Platta - rak jądra męża

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Platta - rak jądra męża

Postprzez platta » 22 Sty 2014, 16:45

A i jeszcze jedni, markery robimy jutro,zeby przed wizyta u lekarza byly "na swiezo" jak odbierzemy je w piatek to podam(wierze,ze beda dobre)
platta
 
Posty: 28
Rejestracja: 10 Lip 2013, 11:48

Re: Platta - rak jądra męża

Postprzez romi » 23 Sty 2014, 18:53

Witaj
W jednej ze swoich wcześniejszych wypowiedzi przytoczyłaś zdanie dr. Sarosieka
Lekarze ustalili,ze najlepiej bedzie poczekac ok. miesiac i zrobic ponowne badanie PET-CT , gdyż podanie chemii przy czystym nasieniaku bogloby byc leczeniem " na wyrost" , a moze okazac sie,ze i tutaj cytat z dr Sarosieka:

" Jeśli wynik pokaże zwiększeniestrefy aktywnego wychwytu, zwiększenie intensywności wychwytu znacznika lub powiększenie wymiarów guza konieczne będzie leczenie i wówczas zdecydujemy się na jedną z metod (operacja lub chemioterapia). Jest jednak bardziej prawdopodobne, że kolejne badanie PET pokaże brak aktywności metabolicznej i nie będzie Pan wymagać żadnego leczenia"

Ostatnie badanie PET potwierdza w części przewidywanie dr. Sarosieka i daje Wam wskazówkę co do dalszego postępowania. Tak naprawdę to w tej chwili nie ma między lekarzami rozbieżności o których wcześniej wspominałaś.
Sytuacja jest taka, że aktywność metaboliczna zmniejszyła się i guz również uległ zmniejszeniu. Może to być jeszcze efekt działania chemii i guz będzie się dalej zmniejszał. To jest gdybanie, ale być może skończy się na dalszej obserwacji. Trzeba poczekać na opinię lekarzy ich opinia jest najważniejsza.
Pozytywne nastawienie i wiara w powodzenie da Wam siłę do dalszych działań.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Platta - rak jądra męża

Postprzez platta » 29 Sty 2014, 12:40

Witajcie,
jestesmy po konsultacji z lekarzami prowadzacymi meza jak rowniez za ich posrednictwem z dr Skoneczna z Otwocka. Zadecydowano o poddaniu meza obserwacji.Z racji tego,ze w ostatnich 2miesiacach maz mial dwokrotnie robione badanie PET-CT,to TK bedzie ciut pozniej czyli nie po 3miesiacach ,a zapewne po 6lub gdyby cos sie dzialo i wydarzylo w miedzy czasie to wczesniej.Na przelomie kwietnia maz ma zlecone badanie USG ,a wczesniej kontrola markerow i kreatynina ,za okolo 2miesiace.Chcemy wiezrzyc ,ze to sluszna droga postepowania?Na nasze pytanie dlaczegi TK bedzie opoznione,wytlumaczono nam,ze to sprawa naswietlania meza i odciazenia
nieco jelit z uwagi na to o czym pisalam czyli dwukrotnego PETa.

Tak czy owak ucieszylo nas to,ze pomimo wczesniejszych rozbieznosci w opiniach lekarzy i faktu,ze maz mialby mniec podana chemie stopnia drugiego lub druga opcja jeszcze przed chemia czyli operacja usuniecia wezlow i naszym przypadku rqzem z lewa nerka ktora nie bylaby do uratowania z uwagii na wielkosc naciekow,to perspektywa obserwacji jest ta najbardziej optymistyczna.Co prawda wezly wciaz w dosc duzych rozmiarach i to niewatpliwie nas martwi, ale
jak nam powiedziano,wazne,zeby nie rosly,bo z tym da sie zyc i wielu zyje...czy tak jest w rzeczywistosci?chyba wiedza co mowia...choc nie raz okazywalo sie inaczej...

Jeszcze kwestia formalna,
Ostatnie wyniki markerow:

LDH 319 (240-480)
Beta HCG 0.1 (00.-3.0)
AFP 4.2 (< =7.0)

Pozdrawiamy cieplo walczacych i wspierajacych jeszcze cieplej :)
platta
 
Posty: 28
Rejestracja: 10 Lip 2013, 11:48

Re: Platta - rak jądra męża

Postprzez platta » 31 Sty 2014, 20:01

Dzisiaj maz mial telrfon z Centrum Onkologii w Gdynii gdzie jest leczony.Pani doktor prowadzaca poiprosila meza o wizyte i pojechalismy.Spotkanie krotkie,okazalo sie,ze lekarze przegladajac dokumentacje meza chca ,zeby przyjmowal codziennie zastrzyki (podobno wzmacniajace) o nazwie FRAGMIN 5000j.m.,recepta na kolejne 90dni ...czy ktos z Was przyjmowal taki lek i to tak dkugo?Czy jest sie czego obawiac czy raczej cieszyc?
platta
 
Posty: 28
Rejestracja: 10 Lip 2013, 11:48

Re: Platta - rak jądra męża

Postprzez m9nika » 02 Lut 2014, 00:12

Witam
Z tego co jest napisane na ulotce http://www.doz.pl/leki/p1583-Fragmin, jest to lek przeciwzakrzepowy.
Leki przeciwzakrzepowe stosuje lub stosowało kilku chłopaków z forum, np. Sanchez z tym, że pod inną nazwą.
Leki te stosuje się w profilaktyce lub przy już występującej zakrzepicy, która niestety jest bardzo niebezpiecznym schorzeniem, szczególnie jej powikłania - zator tętnicy płucnej.
Skoro mąż przyjmuje zastrzyki, to jest pod kontrolą.
Czy mieliście badanie D-dimerów?
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Platta - rak jądra męża

Postprzez platta » 02 Lut 2014, 11:37

Badania D-dimerów nie mielismy.Ja doglebnie przestudiowalam rowniez ulotke i oprocz tych wsjazan wiodacych czyli zakrzepicy zyl,choroby wiecowej itp.jest rowniez wskazanie do stosowaniaw chorobach nowotworowych...podawanie leku wiazemy tez z tym,ze na wyniku PETa byla mowa o tetnicy gornej kreskowej u meza przez ktora to miedzy innymi lekarze (dr ŻAK) mowili o ryzyky podjecia sie operacji RPLND...
Bedziemy jeszcze w kontakcie z lekarzami z UCK gdansk i podpytamy ich o ich opinie w tym temacie.
platta
 
Posty: 28
Rejestracja: 10 Lip 2013, 11:48

Re: Platta - rak jądra męża

Postprzez m9nika » 02 Lut 2014, 12:40

Witam
platta napisał(a):jest rowniez wskazanie do stosowaniaw chorobach nowotworowych...

Zgadza się, gdyż
Incydenty zakrzepowo-zatorowe są częstym powikłaniem choroby nowotworowej. Wiele objawów stanu zakrzepowego w tych chorobach uwidacznia się zarówno w patologicznych wynikach układu krzepnięcia, jak i w masywnych zatorach mogących doprowadzić do śmierci pacjenta. Głęboka zakrzepica żylna w nodze i zatorowość płucna są dwoma najczęstszymi powikłaniami zakrzepowo-zatorowymi osób chorych na nowotwory. Prokoagulanty, takie jak czynnik tkankowy (ang. tissue factor ?TF), znajdują ekspresję na wielu komórkach nowotworowych; obrót metaboliczny i aktywność płytek krwi są również zwiększone. Uszkodzony śródbłonek i zaburzony przepływ krwi także mogą odgrywać rolę w przebiegu procesu nowotworowego. Poznanie mechanizmu nadkrzepliwości związanego z nowotworami może pomóc w zidentyfikowaniu bardziej celowanych terapii, aby przeciwdziałać incydentom zakrzepowo-zatorowym u pacjentów chorych na nowotwory, zwłaszcza gdy stosowane jest leczenie operacyjne lub chemioterapeutyczne.

Żródło: http://www.termedia.pl/Czasopismo/Wspol ... enie-10239
platta napisał(a):Bedziemy jeszcze w kontakcie z lekarzami z UCK gdansk i podpytamy ich o ich opinie w tym temacie.

Koniecznie powinni Wam wyjaśnić przyczynę stosowania zastrzyków ("wzmocnienie" to zbyt ogólne pojęcie), ile czasu będzie trwała ta kuracja czy tylko 90 dni czy dłużej i jaki sposób sprawdzą czy działa, i czy nie powinno być wykonane badanie D-dimerów.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości