Jestem nowy na forum. Pod koniec ubiegłego roku znalazłem u siebie niepokojące objawy, czyli jak większość z nas, guza jądra. Na początku roku skontaktowałem się z lekarzem rodzinnym, który powiedział mi, że to jest coś "brzydkiego"(guz jądra prawego- najprawdopodobniej ). Niestety, miał rację. Dał skierowanie do urologa, lecz nie było potrzebne, gdyż na pierwszą wizytę do tego specjalisty udałem się prywatnie ( z NFZ czas oczekiwania wynosi nawet kilka miesięcy, a niestety ta choroba wymaga szybkiego działania ). Urolog stwierdził, że to najprawdopodobniej rak jądra. Zabieg orchitektomii miałem po tygodniu od wizyty u urologa, czyli w połowie stycznia 2014r. Markery miałem robione przed operacją i zrobiłem sobie ponownie miesiąc po operacji. Mniej więcej po 2 tyg otrzymałem badanie histopatologiczne usuniętego jądra. Prosiłbym o pomoc w interpretacji wyniku. Niedokońca wiem czy to nasieniak, nienasieniak czy coś innego. Wiem, że to nowotwór złośliwy zarodkowy (jeśli się mylę proszę o poprawienie mnie). Jeśli można porównywać, to coś "lepszego", czy "gorszego" w porównaniu do nasieniaka. Jakie są rokowania leczenia.
Teraz podam wynik badania:
Carcinoma embryonale solid pattern testis dextris
pT1 NX
Utkanie nowotworowe ograniczone do jądra z wylewani krwawymi i martwicą.
Najądrze i powrózek nasienny wolne od nacieku nowotworowego.
OPIS MAKROSKOPOWY MATERIAŁU:
Jądro o wym. 4x2, 5x2, 5cm. przekrojone z powrózkiem nasiennym dł. 6cm. Pod torebką guzek 1,5x1.
- 3 wyc. guzek -1-3-
- 1 wyc. jądro - 4-
- 1 wyc. najądrze -5-
- 1 wyc. powrózek -6-
- 1 wyc. linia cięcia chir. - powrózek -7-
Może ktoś ma jakieś słowa pocieszenia w "moim " przypadku i ogólnie dla nas forumowiczów?
Z góry dziękuję i pozdrawiam Wszystkich.
Tomson123