Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez przem540 » 07 Mar 2014, 09:03

m9nika napisał(a):Witam
Jak będą Ci w COZL proponować 2xEP to niech Ci się włączy czerwona lampka!
Pozdrawiam


Właśnie mam się zgłosić w poniedziałek 10.03.2014. Z tego co powiedziała mi znajoma to dostanę wybór obserwacja lub właśnie jakieś dwie serie, ale nie wiem czego. Jeśli się zdecyduję na chemię mam zostać cały tydzień od razu. Pytanko...nie boję się złego samopoczucia ale chyba najbardziej wypadnięcia włosów bo chyba to jest nieuniknione...
Dlaczego piszesz żeby uważać?
przem540
 
Posty: 30
Rejestracja: 13 Lut 2014, 17:42

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez m9nika » 07 Mar 2014, 11:20

Witam
przem540 napisał(a):Z tego co powiedziała mi znajoma to dostanę wybór obserwacja lub właśnie jakieś dwie serie, ale nie wiem czego.

Żeby nie popełniać naszych błędów, gdyż Twój schemat postępowania jest analogiczny do naszego, koniecznie dowiedz się:
- jaki stopień zaawansowania klinicznego został Ci określony?
- na jakiej podstawie proponują Ci chemioterapię lub obserwację?
- jeśli ma być chemioterapia, to jaki ma być schemat i dlaczego nie chemioterapia karboplatyną AUC 7?
To bardzo ważne w celu ustalenia prawidłowego leczenia. Nie gódź się na leczenie (gdyż masz do tego prawo), które będzie nieprawidłowe!
Mąż miał nasieniaka w stopniu IB i dostał 2xEP a powinien ACU 7 - poczytaj w moim wątku viewtopic.php?t=230
przem540 napisał(a):nie boję się złego samopoczucia ale chyba najbardziej wypadnięcia włosów bo chyba to jest nieuniknione...

A nie boisz się, że proponowane leczenie jest nieprawidłowe?
Proponuję konsultację w Warszawie, póki nie jest za późno.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez romi » 07 Mar 2014, 11:51

Witam
M9nika dobrze Ci radzi, chyba że chcesz być królikiem doświadczalnym w niewiadomym eksperymencie?
Zasada jest taka, że najpierw musi być dokładnie określony stopień zaawansowania, a później dopiero adekwatne do tego leczenie. Nigdy odwrotnie. Leczenie pewnie Cię nie ominie, chyba, że podejmiesz obserwację przy większym ryzyku wznowy.
Z Twojego rozpoznania histopatologicznego wynika, że guz zajmował całe jądro i jego wymiary są jednym z czynników ryzyka nawrotu. Poza tym opis jest niepełny.
viewtopic.php?f=15&t=431
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez przem540 » 07 Mar 2014, 12:58

Opis niepełny? Brakuje stopnia zaawansowania? czy o to chodzi?
Przepisałem wszystko co było na wyniku...
przem540
 
Posty: 30
Rejestracja: 13 Lut 2014, 17:42

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez romi » 07 Mar 2014, 13:30

Witam
Brakuje określenia zaawansowanie guza pierwotnego w jądrze.
Jak błąd w opisie histopatologicznym może mieć skutki:
viewtopic.php?f=9&t=592
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez m9nika » 07 Mar 2014, 16:22

Witam
Mam nadzieję, że zapoznałeś się z linkami, które podał Adrian1975 na samym początku Twojego wątku tj. viewtopic.php?f=15&t=192 Pod tym linkiem masz szczegółowo opisane jak przebiega procedura.
Jeśli chodzi o stopień zaawansowania to poczytaj tutaj viewtopic.php?f=15&t=7
Dlatego najlepiej leczyć się w ośrodku referencyjnym, a COZL do takiego jeszcze nie należy, oczywiście dotyczy raka jądra.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez caius » 09 Mar 2014, 14:41

Kolego uciekaj z Lublina jak najszybciej, lecz się w Warszawie.
caius
 
Posty: 26
Rejestracja: 03 Lut 2013, 11:41

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez przem540 » 10 Mar 2014, 07:23

Dzięki za odpowiedzi i podpowiedzi. Zaraz jadę do Lublina do COZL, ale po tym co tutaj przeczytałem jadę tylko i wyłącznie na konsultację... Znajoma która rozmawiała z koleżanką z COZL zapytała dlaczego chcą mnie zostawiać na cały tydzień i dlaczego nie chemia karboplatynowa? Odpowiedziała że już mieli przypadki że po karboplatynie pacjent wracał z przerzutami i uważają że to nie jest dobry pomysł... Jeszcze dzisiaj pojadę doprecyzować wynik his-pat, bo brak w nim dokładnie napisanego stopnia zaawansowania i inwazji do naczyń (chyba że wszystko wynika z tego że rak niewydostał się poza jądro). Ale chcę mieć dokładnie napisane czy to jest IA czy IB czy coś innego. Zbieram się i jadę ale uważam że za kilka godzin będę dzwonił do CO w Warszawię umówić wizytę :)
pozdrawiam
przem540
 
Posty: 30
Rejestracja: 13 Lut 2014, 17:42

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez przem540 » 10 Mar 2014, 09:31

Jestem po wizycie juz. Lekarz proponuje zebym zostal ale mowi ze profesor nie daje wyboru tylko mowi ze 2xBEP. Jak pytalem dlaczego to odpowiedziano ze taki jest tutaj standard, ze jest wieksza pewnosc wyleczenia niz przy karboplatynie. Stopien wedlug lekarza to IA czyli wg swiatowych standardow proponowana jest wylacznie obserwacja, ale dla pewnosci chcialem ta karboplatyne. Jade jeszcze wyjasnic dlaczego na wyniku hispat nie ma okreslenia stopnia zaawansowania. Pozostaje chhba wizyta w Warszawie...
przem540
 
Posty: 30
Rejestracja: 13 Lut 2014, 17:42

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez m9nika » 10 Mar 2014, 11:28

Witam
przem540 napisał(a):Lekarz proponuje zebym zostal ale mowi ze profesor nie daje wyboru tylko mowi ze 2xBEP.

To jakaś masakra!, mojemu mężowi dali 2xEP (stopień IB) a Tobie proponują jeszcze silniejsza 2xBEP (IA), ewidentnie eksperymentują!
przem540 napisał(a):Odpowiedziała że już mieli przypadki że po karboplatynie pacjent wracał z przerzutami i uważają że to nie jest dobry pomysł...

Wiadome jest, że chemioterapia zmniejsza do 2-3% ryzyko wystąpienia wznowy, ale w jej przypadku (po to jest schemat obserwacji) dalej jest szansa na skuteczne wyleczenie, a zastosowanie nawet 2xBEP - gdzie w przypadku nasieniaka w stopniu IA (IB) jest błędem!, nie gwarantuje Ci 100% wyleczenia (wówczas na świecie taki schemat by był stosowany).
To poproś, żeby pani prof na piśmie zagwarantowała Ci 100% skuteczności wyleczenia po zastosowaniu 2xBEB, ciekawe co Ci odpowie?
Poza tym żadne mi znane źródła nie podają takiego schematu leczenia dla nasieniaka w stopniu IA lub IB. Do tego przy zastosowaniu silniejszej chemioterapii guz mógłby nabyć chemio-odporności i późniejsze leczenie w przypadku wznowy może być nieskuteczne.
Niestety Polska ma najgorsze wyniki w wyleczalności rj, właśnie przez taki COZL.
przem540 napisał(a):Pozostaje chhba wizyta w Warszawie...

Nie chyba, tylko dzwoń do dr Sarosieka tel. kom: 601 310 244 (będzie najszybciej) i powiedz o co chodzi, a na pewno szybko Cię przyjmie.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 8 gości

cron