Nienasieniak Jądra

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez marek26da » 28 Cze 2011, 19:05

Kiper mnie ten syrop pomógł a wziąłem tylko raz.
Co do plaży, to taki miejscowy żart, bo każdego kogo spytam co robi, to każdy idzie na plażę :) więc pozwoliłem sobie też tak zażartować.
Oczywiście wiem żeby się chować od słońca w trakcie chemii i tak też robię. O plaży nawet nie myślę.
Pozdrawiam
marek26da
 
Posty: 82
Rejestracja: 26 Sty 2011, 19:27

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez marek26da » 04 Lip 2011, 23:13

Witam,
Dziś chirurg który mnie operował przysłał wyniki histo-pat.
Oto one:
"674 szarowiśniowy guz wym 6cm X 4,5cm X 5cm pokryty torebką. Na przekrojach lity, białawy z drobnymi torbielkami wym. do 0.2cm oraz wylewami krwi.
675 fragment zółtoszarej, dość miękkiej tkanki wymiarów 3,5 x 3 x 1,5 cm na przekrojach szary węzeł chłonny wymiary 1,5 x 1.1 x 0,7cm

MIKROSKOPOWO:
674: W nadesłanym do badania guzie znajduje się mieszany nowotwór zarodkowy utworzony z niedojrzałego potworniaka (terratoma immaturum) ,
nowotworu pęcherzyka żółciowego (york sac tumor) oraz raka zarodkowego (carcinoma embrionale)

675: Odczynowy węzeł chonny"

Trollu błagam pomóż bo nie wiem co mam o tym myśleć.
Czy te 4 x BEP które mam w planie są dobrym rozwiązaniem dla tego typu utkania która u mnie znaleziono (coś mi się obiło o uszy że potworniak słabo jest chemiowrażliwy, prawda to?)
I ogólnie co oznacza ten wynik , bo nie wiem czy powinienem być załamany przez niego czy raczej zadowolony że jednak znalazło się ognisko które zostało wycięte?
Co Ty trollu myślisz o tym wszystkim?
Pozdrawiam i czekam na szybką odpowiedz o ile to możliwe...

Dodam jeszcze tylko że wynik AFP 6 dni po usunięciu tego węzła wynosił ok 37 (norma do 5.8) natomiast przed zabiegiem ok 90
Czy jest możliwość że przerzut został usuniety w całości? ( że już więcej nigdzie nic nie ma, skoro AFP 6dni po operacji nadal było znacznie podwyższone?) I jak to jest z tym potworniakiem niedojrzałym, bo czytałem że jest on jako tako mało skory do tworzenia przerzutów , a tutaj jednak z jądra pojawił się na węzłach chłonnych.
jeszcze raz dziękuję za odp i pozdrawiam
marek26da
 
Posty: 82
Rejestracja: 26 Sty 2011, 19:27

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez alli » 04 Lip 2011, 23:43

Witaj Marku,

Trzymam kciuki za Ciebie, żeby to leczenie szło sprawnie i jak najbardziej skutecznie. Myslałam, że coś przeoczyłam, bo wydawało mi się, że jednak zdecydowano u Ciebie- najpierw chemia, poźniej RPLND. Ale kolejność jak widzę podobna jak u mojego brata, tylko w naszym przypadku nie udało się rozpoznać utkania, no i inny program leczenia (bo to druga linia).
Co do tego potworniaka...Jak mój brat miał wyniki hist-pat po pierwszej operacji (3 lata temu), po 4 kursach BEP i w opisie było- że wycięty materiał stanowi martwica i potworniak dojrzały, to oznaczało że jest ok, tzn że już dodatkowej chemii nie musi przyjmować. Bo tak jak piszesz- potworniak jest małowrażliwy na chemię, więc trzeba go wyciąć. U Ciebie wycięto, więc może o to juz martwić się nie trzeba, a te pozostałe utkania "zdusi" chemia. czego Ci z całego serca życzę. Nie martw się, Troll może trochę Cie uspokoi, jak zerknie na to swoim fachowym okiem :) i wyrazi swoją opinię! Pozdrawiam.
alli
 
Posty: 197
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 23:23

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez marek26da » 04 Lip 2011, 23:51

Dzięki Ali za miłe słowa,
tutaj na forum to wszyscy tego trolla tak męczymy , ale rzeczywiście jest on skarbnicą wiedzy :) I mam ogromną nadzieję że mnie trochę uspokoi , bo inaczej nie zasnę dziś :) :D
Co do RPLND to nie miałem wcale , wycięli mi jedynie węzeł pachwinowy, bo tam miałem tylko wznowę (całe szczęście) a cały zabieg ograniczył się do jednej nocki w szpitalu przed. Jakieś 6h po zabiegu już byłem w domu. Więc do RPLND nie ma w ogóle porównania.
No zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie, oczywiście mam nadzieję że będzie ok.
Ja również trzymam za Was kciuki.
Pozdrawiam
marek26da
 
Posty: 82
Rejestracja: 26 Sty 2011, 19:27

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez poznaniak » 05 Lip 2011, 17:42

Trzymaj się dzielnie. Trzymamy za Ciebie kciuki. Pisz na bieżąco co u Ciebie. Pozdrawiam :)
poznaniak
Przyjaciel Forum
 
Posty: 353
Rejestracja: 14 Cze 2011, 22:13

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez troll » 05 Lip 2011, 22:49

Witaj Marku,

Jak wiesz usunięta zmiana była przerzutem nowotworu jądra. Chemioterapia jest niezbędna. Jakkolwiek potworniak nie odpowiada dobrze na chemioterapię tak pozostałe komponenty są bardzo chemiowrażliwe i odniesiesz z tego leczenia korzyść. Ogólnie wniosek jest taki. Usunięto całe ognisko nowotworu z tej lokalizacji, chemioterapia będzie mieć bardziej zadanie konsolidacyjne. Rokowanie jest dobre. i nie masz póki co się czym przejmować :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez marek26da » 06 Lip 2011, 14:07

Dzięki wszystkim za odpowiedzi.
Mała anegdotka z dziś.
Jechałem z dziewczyną do lekarza. Po drodze przypomniało mi się że w nocy śniło mi się że mi włosy zaczęły wylatywać po chemii.
I mówię jej że dziś mi się śniło że włosy straciłem, mówię również że głupi sen, bo pewnie stracę dopiero po drugiej chemii i tak dla żartów pociągnęłem się za włosy. I co?
Garść cała włosów wyszła :)
Tak więc od dziś mówcie mi łysy (może nawet zmienie nick na forum na łysol )
Pozdrawiam wszystkich łysych :)
marek26da
 
Posty: 82
Rejestracja: 26 Sty 2011, 19:27

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez adamwo » 06 Lip 2011, 15:40

Ja miałęm Marku podobny sen kilka razy z pół roku temu i niestety sie sprawdzilo. Mi wyszly wlosy tuz przed 2 chemia, nie ma co sie martwic, odrosna, ważne zeby intruza wykosic z organizmu:) Pozdrawiam!
adamwo
 
Posty: 55
Rejestracja: 31 Maj 2011, 00:24

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez kiper » 07 Lip 2011, 20:06

A mnie narzeczona codziennie budziła podszczypujac włosy. Po pierwszej chemi było auuu!! aż do pewnego pieknego poranka jakieś prawie 2 tyg od pierwszej dawki- rano została garść włosóww palcach. - Jak poszedłem do fryzjera to szkoda że aparatu nie wziałem bo mi Fryzjerka na sam konieć grzywę na czubku zostawiła i wygladałem jak kozak statysta z Ogniem i Mieczem.... teraz ochrzcili mnie Kojakiem ;)
A dla wszystkich "Łysych" polecam stary dobry kawałek......
http://www.youtube.com/watch?v=39YUXIKrOFk

pozdrawiam
Michał vel Kojak
IB non-seminoma; Orchdektomia 04/2011; 2x BEP 05-06/2011; 34 lata
kiper
 
Posty: 53
Rejestracja: 21 Maj 2011, 08:18

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez marek26da » 08 Lip 2011, 11:58

No tak, pierwszy raz w życiu jestem łysy, ale tragedii nie ma jak na razie :)
Panowie nie ma co się łamać, trzeba wytrzymać te kilka miesięcy łysiny. Damy radę...
A gość w teledysku łysy, też dobry :)
Pozdrawiam
marek26da
 
Posty: 82
Rejestracja: 26 Sty 2011, 19:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość