Czytam to forum od czasu jak się dowiedziałem o tym że mam raka jądra i nie mogę zrozumieć dlaczego tak negatywnie oceniany jest Poznań. Jestem z Poznania i leczę się tutaj i spotkałem też osoby które właśnie w Poznaniu się leczą.
Jest tylko jedno ale.
Nie macie tego ośrodka ujętego. W Poznaniu nie tylko jest WCO (Wielkopolskie Centrum Onkologii). Tam się nie leczyłem ale to moloch więc mogą traktować pacjenta "hurtowo" natomiast ja leczę się w Szpitalu Klinicznym Przemienienia Pańskiego (
http://www.skpp.edu.pl/oddzial_chemioterapii.html )
Na personel absolutnie nie mogę narzekać bo jest bardzo dobra opieka podczas chemioterapii (zarówno ze strony lekarzy jak i pielęgniarek). Mnie skierował na oddział docent Dariusz Iżycki z poradni (a do niego dr Hrab który mnie operował w innym szpitalu) i powiem szczerze że jest to moim zdaniem lekarz, który nie tylko chce pomóc pacjentowi ale również "popchnąć" medycynę do przodu przez co wyjeżdża również na konferencje między innymi do USA i ma szeroką wiedzę. Długo mógłbym go opisywać bo nie pasuje do polskich standardów ale moim zdaniem zna się na rzeczy. Mimo to prowadzącego lekarza mam innego bo mam Panią doktor Bremborowicz ale mam wrażenie że to nie ma znaczenia kto jest prowadzącym bo oni każdy przypadek konsultują między sobą. Ja ich "kontroluję" i puki co robią wszystko według zaleceń takich jak Wy tutaj opisujcie (np. 3 chemie BEP lub 4 EP).
Ja mam nasieniaka (oczywiście po orchitektomii w innym szpitalu urologicznym, podejrzane węzły chłonne zaotrzewnowe za nerką - brak przerzutów na innych organach, markery z uwagi na rodzaj nowotworu w normie - nie przydatne w diagnostyce) ale rozmawiałem z chłopakami którzy mieli inne rodzaje i leczenie też według standardów. Miałem już 3 chemie (jedną BEP i 2 EP ze względu na możliwość powikłań - zakrzepica w nodze + odleżyny + zapalenia układu moczowego - jestem osobą niepełnosprawną na wózku), i dwa razy TK (przed chemią i po 2 kursie) a dziś badanie PET gdyż ze względu na stosowany cewnik węzły mogą też być powiększone częściowo ze względu na zapalenie układu moczowego i pytanie w jakim stopniu to może wpływać a w jakim nowotwór. Po PET mam mieć odpowiedź czy 4 chemie czy nie. Większość lekarzy skłania się i tak ku 4 ale nie chcą obciążać organizmu ze względu na możliwe powikłania.
Tak więc nie skreślałbym na mapie całkowicie Poznania. Powiem jednak że gość z którym leżałem trafił do WCO w zeszłym roku i mu dali carboplatynę na co Lekarze z tego szpitala jak trafił w tym roku powiedzieli, że nie wiedzą dlaczego tamci tak zdecydowali bo powinien od razu dostać BEP co też teraz dostał. Więc może WCO jest kiepskie a ten szpital nie koniecznie. Zobaczymy jak mnie wyleczą. Minus szpitala że na niektóre zabiegi muszą i tak wysyłać do WCO np. na konsultacje radiologiczne czy na badanie PET. Tomograf mają u siebie.