Cześć, jestem nowy na forum nie znalazłem tu podobnego przypadku jak mój , albo za słabo szukałem. Więc zacznę od tego, że gdy miałem chyba 7 lat miałem operację sprowadzenie lewego jądra z pachwiny do moszny, po operacji o ile pamiętam jądro było mniejsze , po kilku miesiącach czy latach i tak schowało się z powrotem i tak dochodzę do 20-tki kiedy poszedłem do lekarza po skierowanie do urologa , masakra nieprzyjemny palant, który na mnie na krzyczał, w końcu dostałem skierowanie do urologa, może i lekarz bardziej uprzyjmy był, ale mało rzeczowy , stwierdził jądro zanikowe i że mam na to uważać, nie zaproponował żadnego konkretu, badań itp, zresztą po wizycie "u lekarza" i tak miałem traumę.... I tak przechodzimy do dnia dzisiejszego ja 30-sto paro latek, mając w pamięci o ryzyku raka przezwyciężyłem strach i udałem się do lekarza (mieszkam teraz w uk , lekarz był bardzo wyrozumiały), skierowanie do urologa czekałem na wizytę 1,5 miesiąca
Urolog stwierdził,że prawe jądro zdrowe ( wiedziałem, że tak, bo kontroluję je), a lewe nie wyczuwalne i jak najbardziej rekomenduje zabieg, najpierw skierowanie na ultrasonograf ( nie wykazał nic )
potem skierowanie na MRI ( wykazało niewielką ilość tkanki w obrębie pachwiny (najprawdopodobniej skurczone , zanikowe jądro), a więc operacja orchidektomia i jednoczesne wstawienie implantu.
Przed i po Operacji :
miałem wstawić się do szpitala na godzinę 11:00 (rano nie mogłem nic jeść , tylko 1 tosta do 6:30, lub płatki , ostatnie picie woda o 10:00), rano trzeba wziąć prysznic w domu , chociaż w szpitalu też mają
po przyjeździe na oddziale , sprawdzenie moich danych, dostałem opaskę na rękę z moimi danymi, później wywiad o chorobach, alergiach itp.
następnie pani doktor przyniosła tabletki przeciw bólowe i które mam brać po operacji
kolejny doktor znów ten sam wywiad
później anestezjolog , wciąż te same pytania o alergie itp wytłumaczył jakie znieczulenie i jak podane będzie
i w końcu lekarz ,który będzie operować znów pytanie jaki zabieg z jakiej strony i zaznaczenie tej strony
w końcu 14:00 idę na salę operacyjną ostateczne sprawdzenie moich danych co i z jakiej strony będzie operowane
i czas na znieczulenie, nie pamiętam jak zasnąłem, zamknąłem oczy i otworzyłem i po krzyku tyle co pamiętam zabieg trwał 1,30 orchidektomia i wstawienie implantu
od 15,30 do 16,00 po obudzeniu leżałem w sali pooperacyjnej, gdzie obserwował mnie ktoś z anestezjologów ( dostałem też wodę do picia)
o 16,00 powrót na salę , gdzie byłem przyjmowany i tak do 17,00 co chwilę pielęgniarka sprawdzała, czy wszystko ze mną ok , czy nie krwawię
po 17,00 dostałem coś do jedzenie
około 18-stej mogłem wstać z łóżka i usiąść na krzesło po 10 minutach (po upewnieniu się ,że nie mam żadnych zawrotów głowy itp) moglem się ubrać w swoje ciuchy i pójść do toalety, no i okolo19-stej mogłem wrócić do domu. Dostałem tabletki na ból codeinę i paracetamol oraz antybiotyki Co-Amoxiclav i Amoxicillin