Mamy diagnozę - rak jądra

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Mamy diagnozę - rak jądra

Postprzez bomba79 » 10 Wrz 2014, 17:56

No właśnie wynik bHCG nie jest korzystny. W badaniu z 22 sierpnia jego poziom wynosił 0,64 mlU/ml. Świadczy to o nadal toczącym się procesie nowotworowym i przerzutach, prawda?
Ostatnio edytowany przez bomba79, 18 Wrz 2014, 21:26, edytowano w sumie 1 raz
bomba79
 
Posty: 32
Rejestracja: 30 Lip 2014, 20:53

Re: Mamy diagnozę - rak jądra

Postprzez romi » 10 Wrz 2014, 18:03

Witam
Niestety tak właśnie jest. Podwyższony poziom bHCG świadczy o toczącym się procesie nowotworowym, na szczęście ten poziom jest bardzo niski co może świadczyć o wczesnym etapie choroby. Dobrze że w ogóle jest bo daje przesłankę do leczenia teraz a nie obserwacji, która mogłaby zakończyć się nawrotem.
Może okazać się że w TK nic nie wyjdzie (zbyt małe zmiany), ale to tylko gdybanie.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Mamy diagnozę - rak jądra

Postprzez bomba79 » 10 Wrz 2014, 21:10

I jeszcze jedno pytanko: mąż wraz z wynikiem histopat. dostał skierowanie na komisję onkologiczną. O co kaman? Nie wystarczy zarejestrować się do poradni onkologicznej? Jak wygląda taka komisja i do czego ma służyć?
bomba79
 
Posty: 32
Rejestracja: 30 Lip 2014, 20:53

Re: Mamy diagnozę - rak jądra

Postprzez Słoń » 10 Wrz 2014, 21:13

hej,
1. trudno - choć jest to skandal - ale głową muru się nie przebije. przyjedźcie bez tk. spróbujcie się zarejestrować - w poniedziałek powinny być wolne miejsca. jeśli będzie kłopot z rejestracją - przyjedźcie bez rejestracji w ten piątek koło godziny 14.00 i odnajdźcie mnie osobiście. po konsultacji wyznaczę termin do przyjęcia do oddziału.
2. jeśli potwierdzi się wzrost bHCG mamy co najmniej zaawansowanie IS ze wskazaniem do chemioterapii 3xBEP. zatem zaczniemy chemioterapię a po wynikach tk powiem jak to będzie ostatecznie wyglądać. ważne, że badania są juz fizycznie zrobione.
3. powtarzam - nie jest źle.
słoń
Słoń
Ekspert
 
Posty: 131
Rejestracja: 30 Wrz 2011, 10:23

Re: Mamy diagnozę - rak jądra

Postprzez bomba79 » 11 Wrz 2014, 13:52

Doktorze, dzwoniłam do Świdnicy, mąż jest zarejestrowany na pon. 15 września godzina 16.
Dziś zrobił ponownie badanie bHCG, jutro wyniki.

Pozdrawiam
bomba79
 
Posty: 32
Rejestracja: 30 Lip 2014, 20:53

Re: Mamy diagnozę - rak jądra

Postprzez bomba79 » 17 Wrz 2014, 20:06

Witam ponownie. Jesteśmy po wizycie. Decyzja zapadła, mąż będzie przyjmował chemię w Świdnicy. Trochę daleko (380 km), ale nie możemy ryzykować leczeniem w Szczecinie, spokojnie oddaję męża w ręce świetnego specjalisty forumowego doktora Słonia :) Musimy ogarnąć dojazdy, opiekę nad dzieciakami i firmę, no ale zdrowie najważniejsze. Mam nadzieję, że 3 BEPy (a może nawet 4 - nadal nie mamy opisów TK) nie powalą mojego dużego faceta i jakoś to zniesie.
Jako że nie będę miała możliwości dowieść potrzebnych rzeczy, to może mi poradzicie co oprócz standardowej wyprawki szpitalnej spakować ślubnemu do walizki? Jakieś rady dotyczące chemii, diety?
bomba79
 
Posty: 32
Rejestracja: 30 Lip 2014, 20:53

Re: Mamy diagnozę - rak jądra

Postprzez m9nika » 17 Wrz 2014, 20:30

Witam
Te przebyte km są warte zaufania jakie wam zapewni Słoń w czasie leczenia :)
bomba79 napisał(a):co oprócz standardowej wyprawki szpitalnej spakować ślubnemu do walizki? Jakieś rady dotyczące chemii, diety?

Przede wszystkim pozytywne nastawienie, chociaż to ciężko włożyć do walizki ;)
Woda niegazowana to podstawa, bo trzeba jej pić litrami by pobudzać nerki do pracy. Jeśli będzie miał dobre samopoczucie w trakcie leczenia, to coś na zabicie nudy. Dieta jest taka, że w trakcie leczenia je się to na co ma ochotę pacjent :) Jak piszą na forum jest to czas, kiedy ma się zachcianki jak kobieta w ciąży, a można również jeść niewiele.
Mój mąż bardzo się pocił podczas leczenia więc większa ilość t shirt-tów może również nie zaszkodzić.
Poza tym warto ogolić głowę, ponieważ
romi napisał(a):W czasie chemioterapii mogą pojawić się reakcje organizmu z którymi wcześniej się nie spotykałeś np. światłowstręt, wyczulenie na zapachy, zwiększona wrażliwość skóry i wiele innych które trudno przewidzieć, ponieważ każdy reaguje inaczej. Dlatego rada żeby zgolić wcześniej włosy ma sens, bo później może to być dla Ciebie nieprzyjemne, a nawet bolesne.

Warto również poczytać o skutkach ubocznych chemioterapii zawartych tutajhttp://rjforum.pl/viewtopic.php?f=15&t=9 by się przygotować.
To tak w skrócie a więcej można wyczytać na forum.
Pozdrawiam
Ostatnio edytowany przez m9nika, 17 Wrz 2014, 23:33, edytowano w sumie 1 raz
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Mamy diagnozę - rak jądra

Postprzez Adrian1975 » 17 Wrz 2014, 20:38

cześć,

daj mu ze trzy pary pidżam, sporo mineralnej albo kaskę na to, w świdnicy stety-niestety nie ma w pobliży szpitala mac donaldsa'a a to w trakcie chemii najlepsza dieta :-). z owocami to trza uważać, niech sobie coca cole weźmie, bo może pomóc na nudności, spytajcie słonia, jak tam wygląda dostęp do papieru toaletowego, mydła etc. W dco z tym problemu nie było,w świdnicy nei wiem jak jest. jeden z kolegów wciągał namiętnie zupki chińskie i nie wymiotował po nich, drugi jadł jedynie zupy mleczne na śniadanie i non stop palił fajki. każdy reaguje inaczej. aha, na chemii czas leci powoli, więc niech sobie weźmie coś do czytania, może laptopa z filmami. Kubek-szklanka, talerzyk + sztućce też pewnie się przydadzą. MOże jakiś szlafrok, jak chłopina zechce pospacerować po odłaczeniu od kroplówki. klapki do prysznica + kapcie też dobrze mieć ze sobą.
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Mamy diagnozę - rak jądra

Postprzez bomba79 » 17 Wrz 2014, 21:32

Dzięki serdeczne za rady! Pozytywne nastawienie już spakowane. Maca może nie ma w pobliżu, ale w tel. ma już zapisany numer do pobliskiej pizzerii i naleśnikarni. Ja w ciąży jadłam paprykę konserwową i ogórki kiszone, a w sylwestra przed północą ślubny ganiał po mieście w poszukiwaniu otwartego sklepu i ostrych chipsów, więc dobrze wiem co to są zachcianki :lol: Niestety nie będzie mnie przy nim na miejscu przez pierwsze 5 dni cyku i będzie musiał jakoś wytrzymać. Golenia się trochę obawiam... Rak jest chorobą której nie widać, a nagła zmiana fryzury i łysa glaca są komunikatem dla otoczenia "jestem chory, mam raka". Jestem ciekawa jak na nową fryzurę zareagują córki.
bomba79
 
Posty: 32
Rejestracja: 30 Lip 2014, 20:53

Re: Mamy diagnozę - rak jądra

Postprzez Krzychu » 17 Wrz 2014, 21:34

Sam lecze sie u Slonia, w Swidnicy. Odpowiem na kazde Wasze pytanie dot.pobytu tam :)
Awatar użytkownika
Krzychu
 
Posty: 58
Rejestracja: 06 Sie 2014, 21:55
Miejscowość: Poznań

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości

cron