Guz mieszany

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Re: Guz mieszany

Postprzez romi » 15 Paź 2014, 19:36

Witam
AFP spada zgodnie z okresem półrozpadu, dlatego za tydzień należy zrobić kolejne badanie. Wcale nie wykluczone, że spadnie do normy i wtedy onkolog będzie musiał zweryfikować swoje podejście.
Może okazać się, że najbardziej preferowaną dla Ciebie opcją będzie aktywna obserwacja.
Poza tym bez wszystkich badań onkolog nie może wydawać ostatecznej diagnozy i propozycji leczenia. To jest błąd. Tomografia jest niezbędnym elementem i jeśli onkolog tego nie wie tylko wydaje diagnozę w oparciu o USG to należy podziękować panu doktorowi i prędko zmienić lekarza.
TK musi być zrobione, obowiązkiem lekarza onkologa jest wydanie skierowania na tomografię choremu na nowotwór jądra. Taki jest standard postępowania uznany i stosowany na świecie. Możesz lekarzowi pokazać zalecenia NCCN, ESMO czy polskie wytyczne (wszystko dostępne w bazie wiedzy na forum).
Pamiętaj że tu chodzi o Twoje zdrowie i życie.
Nie ma czegoś takiego jak profilaktyczna chemioterapia.
To nie jest leczenie przeziębienia, to poważna terapia która pociąga za sobą różne, czasem nieprzewidziane skutki uboczne.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Guz mieszany

Postprzez fuckRak » 16 Paź 2014, 19:36

Hej,

pozwole sobie dodać, że zdaniem lekarza chemioterapia jest u mnie wskazana ze wzgledu na naciek sieci jadra no i nienasieniaka oraz wysokie prawd. nawrotu choroby.

Mam już ustalony termin wizyty w szpitalu, za tydzień. Boje się tego wszystkiego :/

No i podjąłem jednak decyzje, że zostaje w Poznaniu. Zbyt mało czasu, żeby to wszystko logistycznie ogarnąć - wszystko się tak szybko dzieje :/ Na pewno zdam relacje jak to wygląda jako study case.

Markery, morfologie i TK będe miał jeszcze przed podaną chemią.
fuckRak
 
Posty: 140
Rejestracja: 01 Paź 2014, 20:09
Miejscowość: Poznan

Re: Guz mieszany

Postprzez romi » 16 Paź 2014, 20:00

Witam
Na swoje zdrowie i bezpieczeństwo nigdy nie ma za mało czasu. Wizytę np. w Magodencie w Warszawie można umówić praktycznie z dnia na dzień. Wielu tutaj obecnych na forum może to potwierdzić. Może to brzmi jak bajka, ale tak właśnie jest.
Nie ryzykuj rozpoczynania leczenia w ośrodku którego kadra nie jest do tego przygotowana i jak widać z Twoich relacji nie zna podstawowych zasad postępowania z chorymi na nowotwór jądra. Leczenie raka jądra to nie zbiór przypadkowych procedur które wymyśli sobie lekarz, to ściśle określone postępowanie które jeśli jest stosowane gwarantuje wyleczenie pacjenta bez nadmiernych niepotrzebnych skutków ubocznych.
Nam na forum zależy, żeby każdy pacjent z nowotworem jądra był leczony zgodnie ze światowymi standardami i w Polsce jest to możliwe Dlatego polecamy ośrodki i lekarzy którzy to gwarantują, dlatego również ostrzegamy przed ośrodkami w których wiedza na temat leczenia nowotworów jądra zatrzymała się 20 lat temu, lub jej w ogóle nie ma.
Twoje zdrowie, Twoje życie - Twój wybór.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Guz mieszany

Postprzez m9nika » 17 Paź 2014, 08:30

Witam
My byliśmy w podobnej sytuacji i do dziś żałuję, że nie posłuchałam Trolla i nie skonsultowaliśmy leczenie w ośrodku referencyjnym. Okazało się, że podane leczenie było za silne i jak to powiedział dr Sarosiek albo ubiło intruza albo go uśpiło.
I niestety ta niepewność towarzyszy mi do dziś. Do tego mój mąż przeszedł chemioterapie bardzo źle czego można było uniknąć, stosując leczenie zgodnie z wytycznymi.
Poza tym na forum spotkało się chłopaków, którzy mieli niezasadnie przesuwane cykle co również wpływało na zmniejszenie skuteczności leczenia.
To nie jest jakaś tam grypa, nawroty - a żaden lekarz nie da Ci 100% szans na wyleczenie, szczególnie po przeprowadzonym nieodpowiednim leczeniu leczy się dużo, dużo gorzej.
Chociaż skonsultuj sposób leczenia w Magodencie! z dr Tomaszem Sarosiekiem tel. kom: 601 310 244 lub tomasz.sarosiek@magodent.com.pl
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Guz mieszany

Postprzez marko » 17 Paź 2014, 10:47

Zgadzam się w 100 % z romi i m9nika tu nie ma żartów, popełnionych błędów czasami już nie da się naprawić.
Decyzję, oczywiście musisz podjąć sam.
Boże, użycz mi pogody ducha. Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić.
Odwagi, abym zmieniał to co mogę zmienić. I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.
marko
 
Posty: 44
Rejestracja: 29 Lis 2013, 15:51

Re: Guz mieszany

Postprzez fuckRak » 20 Paź 2014, 09:39

Witam ponowie,

na wstępnie chciałbym Wam podziękować za cenne rady. Wzięłem sobie je bardzo do serca pomimo, że nadal nie zdaje sobie sprawy co mnie spotkało (takie jestem dziecko we mgle ;)).

Udało mi się z kontaktować z dr Sarosiekiem (dzięki m9nika za kontakt!!!) i skonsultować swój sposób leczenia. Dr z całą pewnością stwierdził, żeby chemii nie brać póki TK nie będzie zrobione.
Efekt z tego jest taki, że w czwartek jadę do Warszawy na TK i markery i zobaczymy co dalej. Po za tym kwalifkuje sie na co najmniej 3 kursy chemii...

Naprawdę wielkie dzięki za Wasze wpisy, naprawde dają do myślenia.
fuckRak
 
Posty: 140
Rejestracja: 01 Paź 2014, 20:09
Miejscowość: Poznan

Re: Guz mieszany

Postprzez romi » 20 Paź 2014, 15:31

Witam
Świetnie że dałeś się namówić do wizyty u dr Sarosieka. Zobaczysz że nie będziesz tego żałował, bo to jeden z niewielu lekarzy w Polsce specjalizujących się w nowotworach jądra.
Nie jesteś pierwszym i pewnie nie ostatnim, który waha się zanim podejmie decyzję o "wycieczce" do Warszawy. Nikt później nie ma wątpliwości, że tak trzeba było zrobić. Czekamy na wyniki konsultacji.
Pozdrawiam.
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Guz mieszany

Postprzez fuckRak » 25 Paź 2014, 15:47

Siema,

a więc jestem już po wizycie u dr Sarosieka i tak jak pisaliście absolutnie tego nie żałuje! Wręcz była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Ale do rzeczy :)

Wyniki markerów (23.10.2014)
AFP - 8,48 ng/ml (norma od 1,09 do 8,04)
bHCG - <1,20mIU/ml (nie ma podanej normy)
LDH - 150 U/I (norma: 91 do 180)

TK - na wyniki trzeba normalnie czekać tydzień, ale Dr Sarosiek przyspieszył sprawę i wyniki były na drugi dzień! Wyników jeszcze nie odebrałem, ale dr mi odpisał, że jest dobrze i nic poważnego nie znaleziono!!:)

Także AFP podniesione, ale spada!! Doktor powiedział, że jest na granicy normy w związku z tym, markery skontrolować za 2 tygodnie i jeżeli spadną to nie ma potrzeby chemioterapii !

Chciałbym Wam i doktorowi jeszcze raz podziękować bo bez Was w Pozku pewnie walili by we mnie chemią na ślepo :/ No chyba, żeby ktoś mądry się tam obudził w ostatniej chwili, ale nie na tym chyba polega leczenie :/

Mam jeszcze do Was pytanie:
zakładając, że będzie dobrze :) jak często i jakie badania powinienem przeprowadzać?
fuckRak
 
Posty: 140
Rejestracja: 01 Paź 2014, 20:09
Miejscowość: Poznan

Re: Guz mieszany

Postprzez romi » 25 Paź 2014, 17:07

Witam
Ponieważ w badaniu histopatologicznym stwierdzono nienasieniaka i jeszcze inne komponenty to postępowanie powinno być takie jak dla nienasieniaka.
Tutaj jest tabelka w której ujęto w zależności od stanu zaawansowania i zastosowanego leczenia, lub niepodjęcia leczenia, sposób postępowania.
http://annonc.oxfordjournals.org/conten ... phic-5.gif
Co akurat będzie dotyczyć Ciebie okaże się po kolejnym badaniu markerów.
Gdyby okazało się że preferowana będzie aktywna obserwacja to będzie to w tabelce stan zaawansowania I (surveillance).
Jak widzisz w pierwszym roku obserwacji częstotliwość badań jest bardzo duża. Chodzi o wychwycenie ewentualnej wznowy na wczesnym etapie rozwoju i szybkie wdrożenie leczenia. W kolejnych latach prawdopodobieństwo nawrotu gwałtownie zmniejsza się i w związku z tym badania są rzadziej. Po pięciu latach bez wznowy pacjenta uznaje się za zdrowego, chociaż nikt nie da gwarancji, że choroba już nie wystąpi. Tak jak u każdego innego człowieka. Z reguły jest jednak, że jeśli nawet tak się stanie to jest to nowe zachorowanie a nie nawrót starej choroby.
Musisz być świadomy, że obserwacja bez leczenia to zwiększone ryzyko nawrotu, ale to jedyna szansa na uniknięcie obciążającej chemioterapii. To około 20%, czyli jeden na pięciu takich pacjentów może mieć wznowę. Będąc optymistą znajdziesz się wśród tych czterech.
Nawet jeśli nawrót się trafi to rokowanie nie zmienia się i leczenie jest takie samo.
Wszystko to pod warunkiem prowadzenia obserwacji według zaleceń i rygorystycznego przestrzegania terminów kontroli. Dlatego żebyś nie stresował się proponuję pozostanie u dr Sarosieka.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Guz mieszany

Postprzez fuckRak » 05 Lis 2014, 20:45

Hej,

a więc zrobiłem dzisiaj (05.11.2014) ponowne badanie markerów i wygląda, że jest dobrze :) :

AFP - 2,44 IU/ml (0,5 - 10.0)
LDH - 296 U/I (<480)
bHCG - wyniki będą dopiero jutro

Zastanawia mnie jedna rzecz, jako, że robiłem teraz w innym labie badania, patrząc na jednostki teraz podano je w IU/ml a we wcześniejszych ng/ml.
Jaki jest przelicznik tych jednostek? Dlaczego różne laby mają różne normy? z czego to wynika? Bo ostatnio jak robiłem badania w innym labie to LDH max było 180 a teraz jest, że 480?
Tak z czystej ciekawości, bo najwazniejsze ze jest w normie ;)
fuckRak
 
Posty: 140
Rejestracja: 01 Paź 2014, 20:09
Miejscowość: Poznan

PoprzedniaNastępna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron