Mój przypadek

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Mój przypadek

Postprzez romi » 26 Paź 2014, 19:38

Witam
Każde laboratorium ma swoje wartości referencyjne. Wynikają one z różnych przesłanek, między innymi aparatury, sposobu wykonywania, lub zaleceń w danej placówce, ale na pewno nie są wyliczane indywidualnie dla każdego pacjenta.
Zaleca się, o ile to możliwe wykonywać wszystkie badania w tym samym laboratorium, bo wtedy można je porównywać między sobą.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Mój przypadek

Postprzez karamuczo » 30 Paź 2014, 10:23

Witam ponownie

Otrzymałem wyniki badania histopatologicznego:
Wykonano: IHC 4szt, ER 0szt, PgR 0szt, HER2 0szt - co to może oznaczać, że tych innych nie wykonano?
W mieście wykonywania badań mnie nie było, więc poprosiłem brata aby mi odebrał, w poniedziałek jeszcze pójdę z lekarzem na ten temat porozmawiać. Wynik badania przedstawiłem w załączniku. Zrozumiałem, że to nienasieniak oraz potworniak dojrzały.
pytania mam następujące:
-Czy nienasieniak jest pochodną nasieniaka? (wcześniej wykryty, mógłby to być nasieniak)
-Czy tu już wiadomo, jakie jest to stadium leczenia (IA, IB itd) Czy to onkolog dalej zadecyduje?
-Jeśli tk nie wykaże żadnych przerzutów, co wtedy? I co, jeśli wykaże?
-Jeśli czynniki we krwi spadną, co to może oznaczać? I I jeśli nie spadną?
-co to znaczy że czynniki EMA.PLAP puktowo dodatnie?
- I co jeszcze wynika z tych badań

pozdrawiam
karamuczo
Załączniki
rj.jpg
rj.jpg (62.76 KiB) Obejrzany 8276 razy
karamuczo
 
Posty: 22
Rejestracja: 13 Paź 2014, 18:51

Re: Mój przypadek

Postprzez m9nika » 30 Paź 2014, 12:17

Witam
Ad.1. Nowotwory jądra dzielą się na nasieniaki i nienasieniaki -> viewtopic.php?f=15&t=4
Na podstawie wyżej podanego linka i opisu hist.-pat. rozpoznanie guza traktuje się jako nienasieniaka, w którego w skład wchodzą komponenty takie jak:
- rak zarodkowy typu dorosłego (carcinoma embryonale)
- potworniak (teratoma) dorosły (adultum).
Poza tym w opisie brak jest wzmianki na temat obecności angioinwazji, oraz nie został określony zaawansowanie guza pierwotnego w jądrze, dlatego opis należałoby uzupełnić (sposób uzupełnienia opisu został opisany na forum).
Ad.2 Do określenia stopnia zaawansowania choroby (IA, IB itd.) koniecznie potrzebny jest komplet badań takich jak:
- badanie histopatologiczne zgodnie z opisem zawartym tutaj viewtopic.php?f=15&t=431
- badanie TK jamy brzusznej i miednicy małej
- badanie TK lub RTG klatki piersiowej
- świeże markery nowotworowe AFP, b-HCG i LDH.
Wówczas na tej podstawie specjalista lekarz onkolog kliniczny określa stan zaawansowany choroby zgodnie z viewtopic.php?f=15&t=7 i viewtopic.php?f=15&t=8
Jak Słoń mawia, stopień zaawansowany choroby musi być ustalony na pewniaka!
Ad.3 Jeśli TK nie wykaże żadnych zmian przerzutowych, wówczas to świadczy o niskim zaawansowaniu choroby. Jednak o tym czy leczenie uzupełniające (chemioterapia adjuwantowa) będzie wymagana niezbędne są informacje zawarte w Ad.2, wielkość guza (powyżej 4cm), predyspozycje psychiczne na zwiększone ryzyko wystąpienia wznowy ... itp.
Wówczas jeśli chemioterapia uzupełniająca będzie wymagana, wówczas należy ją rozpocząć nie później niż do 8 tyg. od orchidektomii.
figaro napisał(a):Termin 8 tygodni od orchidektomii, dotyczy wyłącznie chemioterapii uzupełniającej (adjuwantowej), czyli w sytuacji, kiedy nie ma zmian przerzutowych (w węzłach chłonnych lub odległych narządach), a jest zwiększone ryzyko nawrotu - czyli w stopniu zaawansowania I B (pT2-4 N0 M0 S0). W sytuacji stwierdzenia w CT zmian przerzutowych (N1-3 lub M1) chemioterapia i tak musi być podana i czas od orchidektomii nie ma znaczenia. Oczywiście, im wcześniej tym lepiej, zanim zmiany bardziej urosną; chodzi tylko o to, że po 8 tygodniach i tak ją zaczynamy.

W przypadku przerzutów odległych dalsze leczenie (chemioterapia) jest konieczna (cyt. Figaro).
Ad. 4 Jeśli markery mieszczą się w zakresach referencyjnych to również świadczy o niskim zaawansowaniu choroby, w przypadku kiedy wartości rosną wówczas znaczy, że dalej toczy się proces nowotworowy i trzeba jak najszybciej zacząć dalsze leczenie.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Mój przypadek

Postprzez karamuczo » 02 Lis 2014, 17:43

Wartości czynników spadają powoli - w piątek LDH po tygodniu z 309.9 do 275 i AFP z 30 do 15 w ośrodku tym, co tydzień temu. Co to może oznaczać, jeśli w takim tempie spada?
karamuczo
 
Posty: 22
Rejestracja: 13 Paź 2014, 18:51

Re: Mój przypadek

Postprzez romi » 02 Lis 2014, 18:04

Witam
AFP spada w prawidłowym tempie. Za tydzień kolejne badanie.
LDH nie ma w tej chwili istotnego znaczenia, ale dobrze, że spada w dół do normy.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Mój przypadek

Postprzez karamuczo » 06 Lis 2014, 17:57

Jeszcze takie jeden objaw:
Mniej więcej w tym samym czasie, gdy zaczęło się powiększać wycięte jądro prawe, zacząłem odczuwać ból nerki lewej przy piciu dużej ilości wody lub yerba mate, także czasami przy większym wysiłku fizycznym. Jakoś na początku sierpnia, pamiętam, iż uderzyłem się w nią dosyć mocno jeden raz. Lekarz urolog, który na początku zrobił mi badanie usg przy okazji zbadał nerki i okolice, gdzie nic nie znalazł, jednakże poradził mi aby w danej sytuacji zająć się jądrem, bo to większy problem.
Co to może być? I czy przy spadających markerach po orchidektomii, mój przypadek to raczej na pewno był rak jądra? Czy też istnieje możliwość, iż był to rak czegoś innego np tej nerki, a do jądra był przerzut?
karamuczo
 
Posty: 22
Rejestracja: 13 Paź 2014, 18:51

Re: Mój przypadek

Postprzez Dubel » 06 Lis 2014, 18:08

Spokojnie poczekaj az markery spadna i nie zamartwiaj sie tak. Mozliwosci jest wiele ale to bardzo malo prawdopodobne by rak w jadrze byl przezutem. Mialem podobnego stresa i rozumiem Ciebie dokladnie. Poczytaj historie chlopakow z forum i wiele Ci sie rozjasni.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Dubel
 
Posty: 93
Rejestracja: 23 Sty 2014, 21:12
Miejscowość: okolice ?lesund

Re: Mój przypadek

Postprzez karamuczo » 29 Lis 2014, 00:14

Witajcie ponownie

Jestem po badaniu TK. Przy badaniu kreatyniny, zrobiłem też bad. markerów. AFP 7 (do 5,8), LDH 243 (135-225) Bhcg <0,1 (w normie).

Badanie wykazało 7mm guzek w płucu, który niekoniecznie jest przerzutem i może być pochodną jakiegoś zapalenia. Wyniki badań w załączniku.



Co to może być? Czy jeśli odkąd markery spadły, utrzymuje się AFP i LDH w minimalnie wyższym poziomie, to najprawdopodobniej jest w płucu przerzut jakiś mały, który ten wzrost generuje?

Czy w najgorszym wypadku, raczej będą to 2 cykle BEP? Czy dalsze postępowanie może być poważniejsze?

Czy prawostronne odchylenie kręgosłupa w części lędźwiowej to jakaś zmiana w jakiś sposób związana z rj?



pozdrawiam
karamuczo
Załączniki
IMAG1795.jpg
IMAG1795.jpg (235.62 KiB) Obejrzany 8073 razy
IMAG1794.jpg
IMAG1794.jpg (228.83 KiB) Obejrzany 8073 razy
IMAG1793.jpg
IMAG1793.jpg (131.24 KiB) Obejrzany 8073 razy
karamuczo
 
Posty: 22
Rejestracja: 13 Paź 2014, 18:51

Re: Mój przypadek

Postprzez troll » 02 Gru 2014, 01:12

Witaj,

Radiologicznie wg opisu radiologa, szczególnie zmiana w płucu, nie wygląda na przerzut. Niemniej jednak uważam, że rozsądnym postępowaniem w takim przypadku będzie powtórzenie TK za miesiąc oraz koniecznie powtórzenie wszystkich markerów. Jest to taka sytuacja w której podjęcie decyzji o usunięciu tej zmiany, tak, mimo wszystko, niewielkiej byłoby w tej chwili na wyrost. Decyzję jednak musi podjąć Twój onkolog. Musisz mieć lekarza, któremu będziesz ufał!

Pozdrawiam serdecznie
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Mój przypadek

Postprzez karamuczo » 05 Sty 2015, 19:13

Onkolog zlecił badania krwi na początku stycznia oraz TK na przełomie stycznia i lutego. Na TK mam termin pod koniec stycznia.
Zrobiłem badania i dziś rano otrzymałem wyniki badań krwi i tutaj niestety AFP wzrósł do 68 :( a LDH 250 (a norma do 225). Czy to najprawdopodobniej oznacza, iż mały guz w płucach okazał się przerzutem i taki wzrost generuje? Co to może być?
karamuczo
 
Posty: 22
Rejestracja: 13 Paź 2014, 18:51

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron