Mój przypadek pT2N0M0/Seminoma/Kraków

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez Adrian1975 » 05 Gru 2014, 20:35

do onkologa pójdziesz po zabiegu, tylko nie daj się naciągać na kasę, bo jak ci napisał Romi, to jest zabieg ratujący życie i nikt ci łaski nie robi.
po zabiegu zrób ponownie markery i zarejestruj się na TK miednicy małej oraz brzucha (na to badanie trzeba trochę czekać) i potem do onkologa, kóry da ci na to skierowanie + skierowanie na RTG płuc.
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez fuckRak » 05 Gru 2014, 21:02

dokladnie sie zirytowalem tak samo jak koledzy przede mna. Te 4500 zl to woła o pomste do nieba.
ja operacje mialem na NFZ, zaraz na drugi dzien po wykryciu, wrecz nawet zostalem potraktowany jako PILNY przypadek - i miałem nawet wrażenie, że z mojego powodu pozostałym pacjentom przekładali zabiegi z uwagi na mą osobę mimo, że jestem zwyklym "Januszem".

Jesli mogę Ci doradzić: to uderzaj bezpośrednio do innego szpitala - nie ma co zwlekac.

Jako ciekawostke mogę dodać, że koszty mojej operacji wg NFZ (można sobie poderzeć w tzw. ZIP - polecam każdemu kto nie ma) to 1600 zl.
fuckRak
 
Posty: 140
Rejestracja: 01 Paź 2014, 20:09
Miejscowość: Poznan

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez Krzychu » 05 Gru 2014, 21:08

Moim zdaniem taka jest kolejność

-> najpierw rozpoznanie (urolog)
-> zabieg usunięcia (urolog)
-> wynik badania histopatologicznego
-> tomograf jamy brzusznej i miednicy małej, tomograf klatki piersiowej (mi to zlecił urolog)
-> z kompletem: świeże markery (przed zabiegiem oraz po zabiegu) , wynik badania hist-pat, wyniki tomografów (wizyta u onkologa)
-> obserwacja/ewentualne leczenie (onkolog)
Awatar użytkownika
Krzychu
 
Posty: 58
Rejestracja: 06 Sie 2014, 21:55
Miejscowość: Poznań

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez kk91 » 05 Gru 2014, 21:22

Mogę im o tym powiedzieć wprost że to podlega ratowaniu życia i powinni mnie zoperować natychmiast?
kk91
Przyjaciel Forum
 
Posty: 319
Rejestracja: 02 Gru 2014, 19:26

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez romi » 05 Gru 2014, 21:47

Witam
Sądzę, że to nic nie da. Możesz tylko narazić się na zbędne komentarze. Mając skierowanie na zabieg usunięcia jądra z rozpoznaniem nowotworu szukaj innego szpitala w którym potraktują Cię jak człowieka, a nie jak portfel z pieniędzmi. Jeśli podzwonisz to na pewno w swojej okolicy znajdziesz ośrodek w którym zrobią to szybko.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez kk91 » 05 Gru 2014, 21:57

Ale ja nie mam skierowania, mam tylko krew i rezonans czyli to co wrzuciłem tu na forum, a historię zachowali u siebie, mam pojawić się w poniedziałek, bo będzie profesor (ich "szef") i podejmiemy decyzję, zapewne będą skłonni zrobić to za 4500 w środę a tam jeszcze wylecę do domu w tym samym dniu po zabiegu. Szkoda bo jak patrzę w internecie to ten zabieg kosztuje 1500-3000zł

Właściwie to bez skierowania ktoś to zrobi?
Dzwoniłem do bonifratów i powiedzieli że mogę przyjść ale najpierw do urologa, wizyta 100zł plus operacja około 3500zł

Natomiast niepokoi mnie tylko to że jak nie zrobię tego u nich, a zrobię gdzieś w innym miejscu a później wrócę tutaj do onkologa to będę źle traktowany.
Ostatnio edytowany przez kk91 05 Gru 2014, 22:22, edytowano w sumie 2 razy
kk91
Przyjaciel Forum
 
Posty: 319
Rejestracja: 02 Gru 2014, 19:26

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez JurekO » 05 Gru 2014, 22:01

Powiem tak,
We wtorek, dowiedzielismy sie z zona o kolejnym przpadku, termin w Magodencie na przyszly wtorek...
Dzwon do dr Sarosieka.

Pozdrowienia,
Awatar użytkownika
JurekO
Przyjaciel Forum
 
Posty: 289
Rejestracja: 16 Cze 2014, 13:38

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez romi » 05 Gru 2014, 22:32

Witam
Idź może prywatnie do urologa z wynikami badań i poproś go o skierowanie na zabieg. Próbuj gdzie się da. Tak jak sugeruje JurekO spróbuj w Magodencie albo w COI w Warszawie. Dzwoń do NFZ-u. Nie daj się wykorzystać, egzekwuj swoje prawa.
Ponieważ do onkologa nie potrzeba skierowania, ani nie obowiązuje rejonizacja to do nich nie musisz później wracać, szczególnie że są lepsi od nich specjaliści polecani na forum.
viewtopic.php?f=6&t=160
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez konrad1234 » 05 Gru 2014, 23:00

Witaj.
Może spróbuj jeszcze podzwonić, popytać o terminy w szpitalu uniwersyteckim na Kopernika.
Pozdrawiam.
konrad1234
 
Posty: 27
Rejestracja: 24 Paź 2013, 17:10

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez kk91 » 07 Gru 2014, 15:13

Czy możliwe są przerzuty odległe jeśli węzły chłonne są niepowiększone oraz markery są w normie?
Jak się przerzuca nowotwór jeśli nie przez krew?
kk91
Przyjaciel Forum
 
Posty: 319
Rejestracja: 02 Gru 2014, 19:26

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość