historia Adama (Kraków) - nienasieniak pT2N3M0S1- CS IIC

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 01 Sty 2015, 20:47

Rano Adam wziął 2 tabletki Zaldiaru - leżał cały dzień.
Teraz wstał i jego uda stały się w jednej chwili purpurowe, wystraszyłam się, uda twarde..
Dzwoniłam na pogotowie - zlali mnie (sorry za kolokwializm) dając numer telefonu do jednostki dyżurującej i twierdząc, że może wziąć kolejną dawkę leku przeciwbólowego (nie wziął bo nie musi)... W końcu się do tej jednostki dodzwoniłam. Pani powiedziała (po wysłuchaniu o co chodzi), że nie wie "czy lekarz podejmie", mam czekać na telefon...

Adam gdy leży, nogi wracają do bardziej naturalnej barwy, ale uda nadal twarde jak kamienie. Co robić?

Podłożyłam mu pod biodra poduchę... uda się rozluźniły. Czy to mozliwe, że jak się pionizuje to węzły uciskają na aortę czy nie wiem co...
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez arek » 01 Sty 2015, 21:09

Witaj!
Myślę, że nikt na odległość nie napisze Ci nic sensownego dotyczącego stanu Twojego męża. Z pewnością powinien obejrzeć go lekarz.
Dzień przed sylwestrem również starałem się uzyskać pomoc lekarza dla bardzo schorowanej, bliskiej mi osoby. W tym pięknym czasie związanym też z "wielkimi reformami" wiele instytucji "wypina się" na pacjenta będącego w potrzebie. Czasem stanowcze przypomnienie o istnieniu instytucji, jaką jest prokuratura, może pomóc w podjęciu decyzji. Pozostaje wycieczka na najbliższy SOR.
Dajcie znać jak sprawa się rozwiązała.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego co najlepsze w Nowym 2015 roku dla całej waszej rodzinki!
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 01 Sty 2015, 21:44

lekarz ma przyjechać - czekamy
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez troll » 01 Sty 2015, 22:00

Witaj,

Bez cienia wątpliwości takie objawy może wywoływać zmieniony nowotworowo pakiet węzłów chłonnych, choć jest to bardzo, bardzo rzadkie. Duże naczynia jamy brzusznej nie są tak małe, żeby "przeciętna" zmiana nowotworowa w przestrzeni zaotrzewnowej mogła zamknąć ich światło. Przydałoby się badanie USG - doraźnie i ewentualnie decyzja o TK. Nie można też przedłużać nadmiernie oczekiwania na rozpoczęcie leczenia.

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 01 Sty 2015, 22:52

Jesteśmy po wizycie. Adam otrzymał zastrzyk Dexavenu 8mg. Do jutra powinno działać. Adam leży w pozycji, która nie powoduje ucisku, każde wyjście do toalety kończy się powrotem na purpurowych sztywnych nogach...

Jutro oczekujemy telefonu z Częstochowy od dr. B. Huras, mam nadzieję, że wizyta będzie możliwa jak najszybciej.
Trollu, wiem, ze z leczeniem nie możemy czekać, wydzwaniam do zakładu patologii każdego dnia - niby jutro nie ma sensu dzwonić, ale i tak będę próbowała.

Niezmiennie wdzięczna Wam jestem za każde słowo, które tutaj piszecie...
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez troll » 01 Sty 2015, 23:23

Witaj,

Ja bym zrobił USG brzucha. To nie jest przeciętny i typowy obraz kliniczny takich zmian w przestrzeni zaotrzewnowej.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 01 Sty 2015, 23:36

Trollu, sugerujesz, że powinniśmy jechać na SOR? Nie bardzo wiem jak mam Adama przewieźć, na siedząco nie wchodzi w grę...
Lekarz, który u nas był to lekarz z onkologii, ale diagnosta...
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez troll » 01 Sty 2015, 23:40

Witaj,

Choćby jutro rano? Prywatnie? Zadzwonić, umówić i po rozmowie przyjechać na konkretną godzinę? To nie jest kosztowne badanie... Wiem, że liczy się każda złotówka ale czy w takiej sytuacji ta zaoszczędzona złotówka będzie tego warta? Szczególnie wartościowe będzie badanie z oceną przepływów naczyniowych - doppler/power-doppler.

Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 01 Sty 2015, 23:42

ok, jutro zadziałam
dziękuję
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 02 Sty 2015, 01:13

USG będzie jutro w okolicach godziny 10-tej.
Znaczy dzisiaj...
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 3 gości