historia Adama (Kraków) - nienasieniak pT2N3M0S1- CS IIC

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 05 Sty 2015, 13:15

Mam hist-pat i co nie znaczy, że wiem cokolwiek:
Materiał otrzymano 15.12.2014
Odpowiedź 05.01.2015
Obraz przemawia za seminoma
- ze względu na ogniska "niskiego zróżnicowania" i martwicy zalecono badanie dodatkowe;
- pT2;
- utkanie nowotworu nie przekracza osłonki białawej, ale widoczna jest ogniskowa mikroangioinwazja;
- utkanie najądrza, powrózka nasiennego oraz marginesy operacyjne wolne od utkania nowotworu;
- w kilku kanalikach widoczna atypia (IGCN).

Jądro z osłonkami 5,5 x 4,5 x 3 cm z powrózkiem nasiennym dł 8 cm. Na przekroju widoczne ogniska o większej spoistości: większe 1,5 x 1 x 1 cm, mniejsze 1 x 0,5 x 0,5 cm.
Ognisko większe 1 wyc./382/
Ognisko większe z osłonkami 2 wyc. /383/
Ognisko mniejsze z osłonkami 2 wyc. /384/
Najądrze 1 wyc. /385/
Pęczek naczyniowy 1 wyc./386/
Miejsce odcięcia nasieniowodu 1 wyc. /387/


Pytałam co dalej. Materiał w środę zostanie przekazany do Zakład Patomorfologii Nowotworów w Krakowie na Garncarskiej 11. Około tydzień oczekiwania.
Przed chwilą rozmawiałam z Dyrektorem Szpitala i próbki zostaną wysłane na Garncarską dzisiaj o 12:30. Szukam dojścia do patomorfologa właśnie tam...
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez troll » 05 Sty 2015, 13:18

Witaj,

Nie czekałbym na konsultację w Magodencie. Do Częstochowy macie bliżej, wizję rozpoczęcia chemioterapii dużo wcześniej oraz opiekę dr Huras, którą znam bardzo dobrze i zapewniam o wysokich kwalifikacjach i po prostu kompetencji i zdrowym rozsądku. Dr Sarosiek jest tak wspaniałym człowiekiem, lekarzem, że w każdej chwili będziecie mogli skonsultować się także z nim - nie zamykacie sobie żadnej drogi. Szczególnie liczy się czas do rozpoczęcia leczenia - jest to choroba progresywna i długa zwłoka może powodować poważne problemy... Oczywiście konsultacja z angiologiem jest priorytetem, tak samo jak wynik hist-pat. Oczywiście hist-pat nie jest niezbędny w tym przypadku do rozpoczęcia leczenia ale może zakończyć etap diagnostyki i pozwoli skupić się na leczeniu.

Pozdrawiam serdecznie
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 05 Sty 2015, 13:27

Trollu, pisaliśmy chyba jednocześnie...
Rozmawiałam rano z lekarzem Onkologiem z Częstochowy, dr Huras jest na urlopie. Mamy przyjechać 7 stycznia i koniec. Poradnia angiologiczna zamknięta, ale konsultacja mailowa odbyta i mamy zaopatrzyć Adama w rajstopy uciskowe - naczyniowiec podtrzymał dawkę Clexane
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez troll » 05 Sty 2015, 15:16

Napisz mi nazwisko lekarza z którym rozmawiałaś. Za dr Huras ręczę i daję sobie rękę uciąć, za współpracowników pani doktor również ręczę ale bez prawa ucinania mi czegokolwiek... To bardzo ważna dla mnie informacja z kim rozmawiałaś.

Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 05 Sty 2015, 16:22

Trollu, 7 stycznia przyjmie nas na oddział dr Huras - dzisiaj nie mogłam jej przekazać TK z SORu, bo jest na urlopie. Połączono mnie z inną Panią Doktor - bardzo miła osoba, nie pamiętam nazwiska niestety (chyba na J.), ale rejestrując się na pierwszą wizyty mieliśmy wybór albo 5 stycznia do osoby z którą dzisiaj rozmawiałam, albo 7 stycznia do dr Huras - taka propozycja wyszła od dr B. Huras - mieliśmy wybór, Adama leczyć będzie dr Barbara Huras.
W trakcie rozmowy telefonicznej Pani Onkolog wysłuchała o co chodzi, prosiła o odczytanie pełnego opisu i powiedziała, że jeżeli hist-pat wskaże na rodzaj utkania "pomyślniejszy" można by wziąć pod uwagę odroczenie leczenie na max 5 dni w celu hospitalizacji na angiologii, ale ponieważ hist-patu jeszcze nie miałam stwierdziła, że mamy przyjechać 7 stycznia - tak jak się umówiliśmy z dr Huras. Pani Onkolog stwierdziła, że w naczyniach nie ma zatorów i jest duża szansa na to , że podanie chemii poprawi sytuację... Sprawdziła dawkowanie Clexane.
Dla mnie to po tych wszystkich sytuacjach jest szok, że inny lekarz znalazł czas i chęć udzielenia mi pomocy. Wrażenie bardzo pozytywne.

A... Dr Tomasz Sarosiek zgodził się na konsultację mailową - wiemy że jest w Niemczech ale hist-pat poszedł zgodnie z umową do Jego wiadomości.
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 05 Sty 2015, 17:30

Dr T. Sarosiek już się odniósł do całości - 3 x BEP lub 4 x EP.
Jutro odpoczywamy, a rano w środę kolejny duży krok do zdrowia. Trzymajcie kciuki!
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 07 Sty 2015, 13:58

Niestety źle zrozumieliśmy pielęgniarkę, gdy umawialiśmy się z dr Huras. Dzisiaj nie bylo możliwości przyjęcia na oddział. Dr Huras bardzo życzliwa. Więcej napiszę z domu. Wstępnie Adam chemie zacznie 13 stycznia, ale mam dzwonić jutro do p. Doktor -być może jeden z pacjentów zrezygnował - wtedy leczenie byloby od 9 stycznia. Adam bardzo wyczerpany...
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 07 Sty 2015, 17:56

Już tłumaczę jak doszło do nieporozumienia. Pielęgniarka umawiająca wizytę poinformowała mnie, że mamy przybyć do poradni przed 12-tą, a na 12:30 udać się na Oddział Onkologii Klinicznej do dr Huras. Umawiałam się w czasie gdy Adam był na SORze - zapisałam i nie zadałam konkretnych pytań. Mylnie wysnuliśmy wniosek, że Oddział oznacza przyjęcie do szpitala. Okazało się, że Pani doktor ma gabinet w budynku gdzie znajduje się Oddział :) Adam na chwilę miał zniżkę formy, ale Pani Doktor to osoba niesamowita - bardzo empatyczna i niezależnie od sytuacji - posiadająca czas dla chorego. Wchodzi się do gabinetu i czuje się, że chory jest najważniejszy. Ponieważ Adam był po podróży bardzo bardzo wycieńczony, zapytałam czy mógłby wejść na wizytę wcześniej - chorzy czekający się zgodzili, Pani Doktor natychmiast wyszła po Adama na korytarz. Po zapoznaniu z dokumentacją stwierdziła, że na pewno BEP x 3 i dalej zobaczy po badaniach obrazowych. Powiedziała też, że na pewno zatrzyma Adama na oddziale do pierwszej dolewki - nie ma mowy by wracał na dwa dni do Krakowa. Nie ukrywam, że mnie to uspokoiło - przecież na miejscu będzie pod najlepszą opieką.
Otrzymaliśmy receptę na Clexane 100 ml (zwiększona dawka, Pani Doktor powiedziała, że dawka 60 ml x 2 dla faceta 108 kg to za mało), środki przeciwbólowe i lek przygotowujący nerki do chemii. Wstępnie pierwszy dzień chemii wyznaczono na 13 stycznia, jeżeli się okaże, że ktoś z pacjentów zrezygnował z leczenia - chemia zostanie przyspieszona na 9 stycznia - mam dzwonić jutro do Pani Doktor. Się okaże czy piątek czy wtorek. Wróciliśmy do Krakowa - prosto do apteki i zonk...
Clexane 100 nie ma już w sprzedaży - została wycofana - odmówiono mi wydania dwóch dawek 60 i 40, samej 60 ml również odmówiono. Musze mieć receptę na konkretna dostępną dawkę. Zadzwoniłam do Medicoveru z zapytaniem czy na postawie historii choroby i recepty lekarz mógłby wypisać mi receptę na dawki dostępne. Dwóch lekarzy odmówiło. Trzeci poprosił bym przyszła z dokumentami o 19-tej. Mam nadzieję, że otrzymam Clexane 60 ml , ponieważ na wieczór mam ostatnią ampułkę...
Rozumiem, że lekarz ma opory w przepisaniu zwiększonej dawki, ale dlaczego jest taki problem przy dawce, którą ustalono na SORze czyli takiej która dr Huras nazwała w naszym przypadku "profilaktyczną"?

Jeszcze jedno - myślę że Adaś nie dałby rady dojechać do Warszawy... Częstochowa - 2 godziny drogi, a widziałam, że był u kresu sił...
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez m9nika » 07 Sty 2015, 18:52

Witam
Po przeczytaniu powyższego opisu przypomniała mi się sytuacja, która nam się zdarzyła a może być przestrogą również dla Was.
Mąż dostał receptę na Neupogen (czynniku wzrostu granulocytów - G-CSF) i okazało się, że od ręki można było dostać tylko w aptece przyszpitalnej lub w aptece w pobliżu Centrum Onkologii, a w pozostałych aptekach tylko na zamówienie, także warto zaopatrzyć się w nr telefonu do swoich aptek i na bieżąco konsultować wystawioną receptę.
Poza tym tutaj poczytasz o możliwych skutkach ubocznych chemioterapii i jak sobie z nimi radzić - http://policzmysie.pl/poradnik/chemiote ... ioterapii/
Porozmawiajcie z dr Huras o wszczepieniu portu (na rzecz oszczędzenia żył), który może być dla Twojego męża dużym ułatwieniem w przyjmowania chemii, leków itp.
Jesteście bardzo dzielni!
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez troll » 07 Sty 2015, 20:26

Moniko,

Wszczepienie portu może być dużym problemem przy takim epizodzie zatorowym (tak naprawdę nie wiemy co tam się dzieje w dużych naczyniach jamy brzusznej) i przy profilaktyce heparynowej. Wątpię, czy chirurg i anestezjolog zgodziliby się na ten zabieg w tym czasie. Trzeba postarać się przejechać ten pierwszy rzut chemioterapii na wenflonach.

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 2 gości