Oj trochę mnie tu nie było

minęło już sporo czasu i chciałem się pochwalić co przez ten czas się wydarzyło.
Cieszę się bo o raku który miałem można zapomnieć i nie zajmuje on mi myśli.
Należę do grona osób u których raczek chyba postanowił nie wracać i to dobra wiadomość chociaż nie zapeszam bo w lutym wybieram się na badania krwi.
Należę również do wielkiego grona osób które odczuły bezduszność polskiej służby zdrowia

Jakiś rok temu po jednej z wizyt kontrolnych w WCO w Poznaniu na garbarach moja pani doktor w bardziej lub mniej miły sposób poinformowała mnie że odmawiają mi dalszych badań kontrolnych.
swoją decyzje podsumowała tym że szpital WCO nie ma oddziału urologi i ja odmówiłem chemioterapii i radioterapii dlatego nie mam już więcej do nich przychodzić.
od tamtej pory sam prywatnie chodzę badać sobie krew nie są to jakieś wielkie koszty zwłaszcza, że raz na pół roku to robię.
Mam nadzieje ze nie zjecie mnie za moje postępowanie
a i jeszcze jedno ale chyba będę musiał o to zapytać sie moją uroczą panią doktor rodzinna czy powinienem założyć sobie tą kartę onkologiczną ? bo wczoraj w faktach mówiono że skoro juz go u mnie wykryli i mam tylko badania kontrolne to nie dostane takowej karty
www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/jak-d ... 10879.html