mordimer napisał(a):Moi Drodzy
Krzysiu odszedł od nas 25 grudnia o godz. 5.10. Jest już w lepszym świecie. Odchodząc był wśród bliskich, trzymałam Go za rękę, razem z Krzysia rodzicami mówiliśmy do Niego i przytulaliśmy. Odszedł spokojnie, nie cierpiał.
Dziękujemy za wsparcie, życzymy wszystkim zdrowia i wszelkiej pomyślności
Pozdrawiam
Asia z synami
Minął rok. I chociaż nie znałem osobiście, to czasami myślę i pamiętam o Krzysztofie.