Witam wszystkich serdecznie!
To moj pierwszy post tu na forum i chcialbym korzystajac z dobrodziejstwa internetu zasiegnac informacji
od was weteranow wiedzy o rj. Nie jest to moje poerwsze forum w zyciu wiec zdaje sobie sprawe ze jako laik moge zadac pytania na ktore odpowiedzi byly juz milion razy walkowane i jesli tak to serdecznie z gory przepraszam.
A teraz do rzeczy:
Okolo 2 lata temu (moj lvl 37 ) w wyniku badania usg jader zdiagnozowano u mnie mega duzo mikrozwapnień ktore powstaly w nastepstwie badz to urazow ( bylo tego kilka :/ ) badz zapalenia po infekcji. Urolog ktory badal usg mial lzy w oczach i uzyl slow "klekajcie narody"... Ostrzegl mnie ze tak stan jader to potencjalne ryzyko nowotworu zwiekszone o rzad wielkosci. I sugerowal profilaktyczne samobadanie jader oraz robienie markerow bHCG,LDH,AFP. Od tego czasu co pol roku robie morfologie i te markery oraz macam sobie swoje kulki. Ostatnie wyniki z pazdziernika'14
LDH - 152 U/l
AFP - 3,11 ng/ml
bHCG - <1,20 mlU/ml
I wszystko wydawalo by sie byc ok gdyby nie to ze w pazdzierniku zlapalem jak mi sie wydawalo grype, ktora jednak rozwinela sie albo powikłała na tyle ze do dzis nie pozbylem sie stanu zapalnego gardla, wysypki, bolu glowy, skoków temperatury 36,5-37,8. W okresie listopad grudzien mialem rowniez nocne poty, i mozliwe ze powiekszenie jednego wezla w pachwinie ( okolo 4mm), bole stawow w miednicy i ogolnego marnego samopoczucia. Do tego doszedl potworny stres i w efekcie problem z tarczyca i obnizeniem kortyzolu ktory rano wynosil 1,4 ug/dl. I o ile z tego grypopodobnego czegos wyszedlem to zostalo mi zapalenie gardla i jakos 3 tygodnie temu zaczely sie problemy z kulkami. Odczuwam bole w okolicy najądrza, takie jakby pulsowanie w roznych czesciach moszny i rozne klujace promieniujace krotkotrwale bole.
W macaniu nie znalazlem guzow ale sytuacja jest na tyle niepokojaca ze planuje wykonac badanie markerow p weekendzie.
I teraz kilka pytan do was:
1/Oprocz LDH AFP I bHCG cos jeszcze sugerujecie sprawdzic?
2/czy macie jakies uwagi odnosnie profilaktyki zapobieganiu lub orzynajmniej nie szkodzeniu sobie?
3/czy czestosc wspolzycia ma znaczenie?
4/czy ból moze byc oznaka nowotworu? ( urolog mowil ze guz nie boli :/ )
5/czy macie jakies uwagi odnosnie diety czego sie wystrzegac a co dolozyc, moze jakies suplementy?
Bede wdzieczny za wszelkie uwagi i sugestie.
Pozdrawiam serdecznie

