Proszę o przetłumaczenie rozpoznania patomorfologicznego:

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Proszę o przetłumaczenie rozpoznania patomorfologicznego:

Postprzez fifmen » 13 Wrz 2011, 15:22

1-4. Carcinoma embryonale. Diameter tumoris 2.1cm
Wykonano badania immunohistochemiczne: CD (+), AFP (-), hcG (-)
5.6. Foci neoplasmatici parvi.
7-10. Tela neoplasmatica absenta.
Klasyfikacja pTNM: pT1.


Z góry dziękuję
fifmen
 
Posty: 6
Rejestracja: 13 Wrz 2011, 15:21

Re: Proszę o przetłumaczenie rozpoznania patomorfologicznego

Postprzez troll » 13 Wrz 2011, 16:07

Witam serdecznie,

Nie jest to pełne rozpoznanie. Jest to tylko rozpoznanie mikroskopowe. W materiale pooperacyjnym po zabiegu usunięcia jądra w badanych wycinkach 1 do 4 rozpoznano utkanie raka zarodkowego typu dorosłego - carcinoma embryonale - wielkość guza 21mm. W wycinkach 5 oraz 6 rozpoznano małe ogniska nowotworu. Wycinki 7 do 10 utkania nowotworu nie stwierdza się. Patolog określił stopień zaawansowania guza pierwotnego na T1.
Oczywiście w razie jakichkolwiek dalszych pytań, zapraszam :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Proszę o przetłumaczenie rozpoznania patomorfologicznego

Postprzez fifmen » 13 Wrz 2011, 16:57

Wielkie dzięki za przetłumaczenie. :D

Uściśle te wycinki:
1-4. - Guz
5.6. - Miąższ jądra poza guzem z drobnymi, brunatnymi wybroczynami
7.8. - Wnęka jądra, najądrze i proksymalna część powrózka nasiennego
9. - Osłonki jądra
10. Margines cięcia powrózka nasiennego

Interesuje mnie jeszcze co oznacza dokładnie to stwierdzenie : "Patolog określił stopień zaawansowania guza pierwotnego na T1."
Jeśli można to prosiłbym o zinterpretowanie tego wyniku, że się tak wyrażę na "chłopski rozum" :), ewentualną ocenę sytuacji, rokowania, co dalej na przyszłość?

Wielkie dzięki!
fifmen
 
Posty: 6
Rejestracja: 13 Wrz 2011, 15:21

Re: Proszę o przetłumaczenie rozpoznania patomorfologicznego

Postprzez troll » 13 Wrz 2011, 17:48

Witam,

Przede wszystkim rozpoznanie to nowotwór złośliwy jądra co jak wiesz jest diagnozą dość poważną. W każdej chorobie nowotworowej istotnym jest określenie stopnia zaawansowania klinicznego zgodnie z przyjętymi kryteriami wg. AJCC. Określa się zaawansowanie guza pierwotnego (cecha T), obecność przerzutów do węzłów chłonnych poniżej przepony (N) oraz obecność przerzutów odległych (M). Dodatkowo w nowotworach jądra ocenia się też wartości biologicznych markerów nowotworowych w krwi obwodowej (cecha S). Na podstawie poszczególnych cech, ustala się stopień zaawansowania klinicznego (CS), który może być odpowiednio I (pierwszy, II lub III. Wyróżnia się także podstopnie, które szczegółowo wyjaśniono tutaj: viewtopic.php?f=6&t=8
W Twoim przypadku cecha T1 to najniższy stopień zaawansowania guza pierwotnego. Do kompletu powinieneś znać:
- poziom AFP, bHCG, LDH we krwi przed zabiegiem
- poziom AFP, bHCG, LDH we krwi po zabiegu
- wyniki RTG (rentgena) lub CT (tomografii komputerowej) klatki piersiowej
- wyniki CT jamy brzusznej i miednicy małej
Na podstawie tych wyników (a więc CT brzucha - ustalenie cechy N, RTG lub CT klatki - cecha M oraz wyników z krwi - cecha S) ustala się stopień zaawansowania klinicznego choroby, który warunkuje dalsze postępowanie. Jeśli w wyżej wspomnianych badaniach jest "czysto" to znaczy, nie stwierdza się żadnych zmian a markery są w normie, sposobem postępowania będzie aktywna obserwacja lub chemioterapia wg. BEP - 2 kursy.
Dobrze, jakbyś przepisał chociaż wyniki tomografii, rtg, usg oraz wyniki markerów. Gdzie się leczysz?

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Proszę o przetłumaczenie rozpoznania patomorfologicznego

Postprzez fifmen » 14 Wrz 2011, 00:05

Zabieg miałem wykonywany w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Jastrzębiu Zdroju.
Przed zabiegiem poziom AFP, bHCG, LDH we krwi był w normie (AFP- 2,730 IU/ml) (beta HCG 0,281 mIU/ml) (LDH 164,4)
RTG klatki piersiowej przed zabiegiem nie wykazało żadnych zmian, USG jamy brzusznej i miednicy przed zabiegiem również nie wykazało żadnych niepokojących zmian.
Wynik badania patomorfologicznego otrzymałem dopiero wczoraj po niecałych dwóch tygodniach od zabiegu.
Teraz wybieram się do onkologa z całym kompletem badań, a domyślam się, że pewnie będzie potrzebne ich powtórzenie
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze
fifmen
 
Posty: 6
Rejestracja: 13 Wrz 2011, 15:21

Re: Proszę o przetłumaczenie rozpoznania patomorfologicznego

Postprzez troll » 14 Wrz 2011, 00:08

Witam,

Przede wszystkim będziesz musiał wykonać ponowne badanie markerów z krwi oraz CT jamy brzusznej i miednicy małej. RTG klatki na tym etapie jest wystarczające. Wygląda na to, że zmiana została wykryta bardzo wcześnie, możesz mieć więc nadzieję nawet na to, że obędzie się bez chemioterapii. Świetnie, że idziesz teraz do onkologa, bo taki powinien być właśnie Twój kolejny cel. Powodzenia!

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Proszę o przetłumaczenie rozpoznania patomorfologicznego

Postprzez fifmen » 22 Wrz 2011, 11:30

Witam!
Nakreśliłem sobie sam markery i wyglądały one obiecują czyli chyba wszystkie w normie (AFP- 3,80 IU/ml, Beta HCG- 0,10 mlU/ml, LDH- 145,6 IU/U)
Po wizycie u prywatnego onkologa zostałem przekierowany do Beskidzkiego Centrum Onkologii w celu ustalenia dalszego leczenia.
Jakieś prognozy? Czy jest możliwe, że obędzie się bez chemioterapii?
Mam także pytanie o powrót do sportu (głównie piłka nożna) po zabiegu orchidektomii? Sport jest bardzo dla mnie bardzo ważny a nie zorientowałem się dokładnie u lekarza.
Dziękuję
fifmen
 
Posty: 6
Rejestracja: 13 Wrz 2011, 15:21

Re: Proszę o przetłumaczenie rozpoznania patomorfologicznego

Postprzez troll » 22 Wrz 2011, 13:14

Witaj,

Markery są w normie. To dobry znak. Teraz konieczna w Twoim przypadku jest tomografia komputerowa klatki piersiowej, jamy brzusznej i miednicy małej. Tak na prawdę wyniki tomografii przechylą szalę na stronę albo chemioterapii (obecne podejrzane zmiany w tomografii) albo na stronę ścisłej obserwacji (w tomografii "czysto"). Przede wszystkim musisz pamiętać, że nawet, gdy w tomografii nie stwierdzi się podejrzanych zmian, chemioterapia pod postacią dwóch kursów BEP radykalnie zmniejsza ryzyko nawrotu choroby a więc jest także chętnie stosowana. Musimy poczekać na wyniki tomografii i wtedy zapadnie decyzja. Dobrym pomysłem jest zgłoszenie się do Centrum, tam powinieneś mieć wykonane w/w badania. Jeśli zaistniałyby jakieś problemy nie bój się pytać dlaczego lekarz robi tak a nie inaczej.

A więc do zrobienia:
- tomografia komputerowa jamy brzusznej i miednicy małej
- tomografia komputerowa klatki piersiowej albo RTG (roentgen) klatki piersiowej (jedno z dwóch)

A odnośnie sportu to jednak proponuję półroczną absencję. Z resztą wszystko zależy od Twojego samopoczucia. Warto abyś solidnie zaczął od rozruchu, potem wzmacniał operowaną okolicę delikatnymi ćwiczeniami siłowymi a dopiero potem zaczął coś z piłką. Po prostu szkoda zrobić sobie kuku przez zbyt wczesne rozpoczynanie obciążania tej okolicy.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Proszę o przetłumaczenie rozpoznania patomorfologicznego

Postprzez fifmen » 18 Paź 2011, 13:08

Witam!
Jestem po badaniu tomografem komputerowym, lekarka, która mnie prowadzi stwierdziła minimalne powiększenie węzłów chłonnych i rozpoczęcie od poniedziałku 2 cyklów chemioterapii. Stwierdziła, że i tak namawiała by mnie do tych cyklów, a tak przynajmniej ma poważny argument
Mniej więcej dowiedziałem się, że jeden cykl trwa 5 dni. Chciałbym wiedzieć jak wygląda sama chemioterapia, jej podanie etc, etc. Jak będzie z samopoczuciem i normalnym życiem w trakcie chemii i pomiędzy cyklami. Czy można w miarę normalnie funkcjonować? Należę do ludzi aktywnych i ciężko jest mi sobie wyobrazić ciągłe leżenie. Zdecydowałem się również na przechowanie nasienia w banku nasienia.
Dzięki za odpowiedź
fifmen
 
Posty: 6
Rejestracja: 13 Wrz 2011, 15:21

Re: Proszę o przetłumaczenie rozpoznania patomorfologicznego

Postprzez troll » 18 Paź 2011, 15:44

Witaj,

O samym programie pisałem już tutaj więc chyba nie ma sensu się powtarzać:
viewtopic.php?f=9&t=150&p=2185#p2185

Jak będzie z samopoczuciem i normalnym życiem w trakcie chemii i pomiędzy cyklami.

To w głównej mierze zależy od tego jak się nastawisz i jak zareaguje Twój organizm. Dobre nastawienie + leki podawane w premedykacji przed chemioterapią pozwalają przejść leczenie bez większych ekscesów.

Natomiast w czasie chemioterapii z uwagi na mogące występować spadki morfologii krwi (toksyczny wpływ leczenia na szpik kostny) zaleca się oszczędzający tryb życia. Niektórzy pracują, inni się uczą jednak rozsądnym jest spędzanie jak największej ilości czasu na odpoczynku w domu. Szczególnie musisz się obserwować w kierunku wzrostu temperatury, który może oznaczać infekcję lub gorączkę neutropeniczną których leczenie jest nieco inne niż leczenie grypy :) . Poza tym oczywiście możesz robić co chcesz.. ale w granicach umiaru. Uważaj także na chorych, przeziębionych itd.

Bardzo dobrze, że zdecydowałeś się na przechowanie nasienia w banku.
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Następna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość