Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez troll » 27 Maj 2015, 22:21

Witam,

Może lekarz prowadzący uznał, że ryzyko wystąpienia ciężkiej neutropenii jest wysokie? Trudno to oceniać w takim momencie. Przede wszystkim musisz jednak stosować się do zaleceń Twojego lekarza prowadzącego, to on jest odpowiedzialny za zaplanowanie, przeprowadzenie i ewentualne wystąpienia skutków ubocznych leczenia. Jeśli masz wątpliwości - masz prawo skonsultować się z innym specjalistą i ew. zmienić ośrodek leczący.

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez romi » 27 Maj 2015, 22:38

Witam
A może lekarz standardowo podaje Neupogen, bo tak się robi i nie zastanawia się czy to konieczne czy nie.
Największy spadek morfologii jest w okolicach drugiej dolewki i na to trzeba zwracać uwagę. Ja też sądzę, że konsultacja u innego lekarza rozwieje Twoje wątpliwości.
Ale przede wszystkim musisz ufać swojemu lekarzowi, to podstawa leczenia. Jeśli tak nie jest, a wcześniej coś takiego napisałeś, to zastanów się jak to zmienić. Zawsze masz wybór.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez miszcz » 27 Maj 2015, 23:02

Właśnie te dawki są tak rozpisane, aby ostatnia była w okolicach drugiej dolewki. Mam trochę mętlik z tym wszystkim - od różnych osób, również na oddziałach, napływają różne informacje nt. żywienia podczas chemioterapii, jedni straszą, inni każą wyluzować. Lekarz - cóż, być może prowadzi mnie dobrze, ale ludzie się jej po prostu boją.

No i nerwy. Dziś nieprzespana noc, kłopoty żołądkowe, strach przed dolewką, potem stanie w korkach i pośpiech na dolewce... Nie wiem, może rzeczywiście organizm nie wytrzymał emocji + leków na właściwie pusty żołądek, bo myślałem, że trzeba iść na badanie krwi na czczo i pierwszą kanapkę zjadłem 10 minut przed dolewką (tutaj też podano czas oczekiwani półtorej godziny, a było niecałe pół godziny). Na uspokojenie kazali mi brać regularnie xydroxyzinum.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez romi » 27 Maj 2015, 23:36

Witam
Neupogen należy podawać najwcześniej 24 godziny po i najpóźniej 24 godziny przed podaniem chemioterapeutyków.
Badanie krwi faktycznie należy robić na czczo, nie dotyczy to markerów, ale zaraz po badaniu trzeba coś zjeść.
Chemioterapia jest leczeniem bardzo obciążającym, zarówno fizycznie jak i psychicznie i dlatego jest ważne żeby podchodzić do tego pozytywnie. Nie bierz sobie zbytnio tego co słyszysz od innych na oddziale, bo każdy inaczej reaguje na leczenie, kieruj się własnymi potrzebami. Jeśli chodzi o żywienie jedz to na co masz ochotę, chodzi o to żeby w ogóle coś jeść. Jeśli masz ochotę na hamburgera, albo colę to nie odmawiaj sobie.
Nie używaj żadnych suplementów diety bez konsultacji z lekarzem.
Zawsze możesz liczyć na naszą radę, jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości pytaj.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez miszcz » 28 Maj 2015, 07:48

Znów problem z Neupogenem. W najbliższej przychodni nie chcą zrobić zastrzyku i odsyłają ... do Krakowa. Teraz nie wiem, czy podanie Neupogenu ma sens, jestem już po dolewce (ok. 18 godzin) bleomecyny. Dolewkę zniosłem nie najgorzej - duże osłabienie, ale poza tym ok.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez Ewa i Adam » 28 Maj 2015, 08:41

Miszczu, a dlaczego sam sobie tego zastrzyku nie zrobisz?
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez miszcz » 28 Maj 2015, 08:58

Nie wiem, jak się robi. Inaczej jest w teorii, inaczej w praktyce, więc boję się. Jest możliwość, aby to zrobić jutro (48 godzin po podaniu wlewki?).

Tak suma sumarum, to rzeczywiście wczoraj na dolewce mogłem stracić przytomność ze stresu i głodu. Mam niesamowity apetyt, wciąż chce mi się jeść. A słuchałem porad pozwalających tylko na leciutkie posiłki, wodę mineralną itp., to tak się to skończyło. Dziś boję się powtórki, a zjadłbym coś porządnego.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez Ewa i Adam » 28 Maj 2015, 09:09

Miszczu, chyba musisz popracować nas psychiką - inaczej się wykończysz... Ja wiem, że łatwo napisać, trudniej wykonać. Ale nie masz wyjścia - musisz stawić czoła. Adamowi zastrzyki robiła nasza 16-letnia córka, naprawdę żadna filozofia. Pamiętaj by mieć w apteczce ibuprom max sprint lub inny podobny lek - pomaga znieść skutki uboczne neupogenu - zbliżone do ciężkiej grypy. Oczywiście życzę by Cię one ominęły.

Jeżeli Twoje rewelacje żołądkowe były związane z odżywianiem i ustały po zmianie diety to trzymaj się tej diety ale jedz często - nie głoduj! Jeżeli sądzisz, że były związane z podaniem samych cytostatyków to najedz się chłopie tego na co masz ochotę, byle nie na ostro. Nikt Ci nie da gwarancji, że nie wystąpią kolejne rewelacje, ale też nikt nie powie że hamburger czy kawał mięsa Cię zabije...

Trzymamy za Ciebie mocno kciuki! Głowa do góry i patrz do przodu nie z bojaźnią tylko z nadzieją na zdrowie!
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez Adrian1975 » 28 Maj 2015, 09:13

odżywiaj się dobrze, tylko w małych porcjach i częściej, unikaj jedzenai ciężkostrawnego (smażone i takie tam), mi najbardziej smakowały z "lekkostrawnego" jedzenia hamburgery :-)

a co do zasytrzyku, to w opakowaniu masz instrukję obsługi....

ja robiłem sobie w okolice pępka i to ani nie boli, ani nie jest zbyt trudne. tam strzykawka to jest jak insulinówka z cieniósieńką igiełką, lekko wbijasz podskórnie i robisz iniekcję, najpierw oczywiś ie spirytusem dezynfekujesz miejsce wkłucia
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez miszcz » 28 Maj 2015, 09:17

Z psychiką rzeczywiście jest ciężko - choroba dokończyła dzieła, jakiego dokonały wieloletnie kłopoty rodzinne, zawodowe, finansowe, niepowodzenia w biznesie itp. Co do żołądka - od wielu lat cierpię na zespół drażliwego jelita (IBS), co dodatkowo obciąża psychikę i pod wpływem stresu sensacje żołądkowe są na porządku dziennym. A sensacje żołądkowe to strach, czy dojedzie się na czas do Krakowa, gdzie stanąć w podróży do ubikacji itp. Spirala się nakręca, człowiek nie je i nie pije ze strachu przed biegunką...

Gdyby udało się przejść chemioterapię, jest szansa na poprawę sytuacji, bo akurat choroba trochę scementowała podzieloną konfliktami rodzinę...
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 2 gości