Nasieniak jądra prawego...

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Nasieniak jądra prawego...

Postprzez fuckRak » 18 Cze 2015, 08:05

Urologa pozazdrościć :)
Ja tak dobrze nie miałem - ja trafiłem na wyjątkowego chama i powiem wprost wulgarnego człowieka, który całe szczęście mnie nie operował bo schodził z dyżuru :) Ale już wiem, że wizerunek służby zdrowia zależy od konkretnego lekarza i podejścia do pacjenta i żadne ustawy tego nie zmienią.
fuckRak
 
Posty: 140
Rejestracja: 01 Paź 2014, 20:09
Miejscowość: Poznan

Re: Nasieniak jądra prawego...

Postprzez Unbrokensi » 18 Cze 2015, 16:48

Witamy ponownie,
niestety mamy problemy z umówieniem się na tomograf. Urolog polecał Szpital Wojewódzki w Zielonej Górze (najbliżej i tomograf 64-rzędowy), ale niestety tomograf jest zepsuty :( i najbliższy termin jest możliwy na drugą połowę lipca...Pani z rejestracji poinstruowała nas, ze możemy próbować gdzie indziej, ale np. w Nowej Soli (miasto niedaleko Zielonej Góry) powiedziano nam, że skierowanie na TK musi być od onkologa z Nowej Soli aby takie badanie było możliwe? My kartę onkologiczną uzyskaliśmy od naszego lekarza rodzinnego w Zielonej Górze, gdzie omawiane skierowanie na TK mamy od urologa z jeszcze innej placówki pod Zieloną Górą :)

1. Czy rzeczywiście w tym wypadku badanie TK jest uzależnione od tego, gdzie pacjent ma kartę onkologiczną?

Na szybko próbowaliśmy inne miasta Poznań, Wrocław niestety terminy też odległe

2. Coraz bardziej skłaniamy się do wizyty prywatnej... (komplet Affidea 900zł). Tylko obawiamy się, że wyniki pierwszych badań będą w innej placówce, na innym sprzęcie, także 64 rzędowym, ale czy nie będzie, problemów porównaniem wyników, gdy kolejne skierowanie będzie już od onkologa (z ośrodków polecanych w Warszawie), a chcielibyśmy wrócić do Zielonej Góry na TK ? ( jeżeli założymy, że skończy się na obserwacji)?

3. Czy badanie TK powinno być z kontrastem?

4. Może jest ktoś w stanie polecić jakieś inne placówki jeżeli chodzi o TK w lubuskim, ewentualnie Wrocław lub Poznań. Z tego co wyczytaliśmy dla badań obrazowych przy nowotworach najlepiej wykonywać na sprzęcie 64 rzędowym.

5. Rozważamy też opcję poczekania do tej drugiej połowy lipca i wykonanie pierwszego TK jednak w Zielonej Górze? tylko czy to nie byłoby zbyt ryzykowne...

Z góry dziękujemy za zainteresowanie i rady :)
Unbrokensi
 
Posty: 13
Rejestracja: 08 Cze 2015, 20:46

Re: Nasieniak jądra prawego...

Postprzez m9nika » 20 Cze 2015, 09:50

Witam
Unbrokensi napisał(a):1. Czy rzeczywiście w tym wypadku badanie TK jest uzależnione od tego, gdzie pacjent ma kartę onkologiczną?

Najlepiej takie informacje uzyskać od lekarza rodzinnego lub spytać się w NFZ.
Unbrokensi napisał(a):2. Coraz bardziej skłaniamy się do wizyty prywatnej... (komplet Affidea 900zł). Tylko obawiamy się, że wyniki pierwszych badań będą w innej placówce, na innym sprzęcie, także 64 rzędowym, ale czy nie będzie, problemów porównaniem wyników, gdy kolejne skierowanie będzie już od onkologa (z ośrodków polecanych w Warszawie), a chcielibyśmy wrócić do Zielonej Góry na TK ? ( jeżeli założymy, że skończy się na obserwacji)?

To jak będzie opisany wynik w dużej mierze zależy od doświadczenia lekarza opisującego wynik (i nie zawsze jest ten sam lekarz), ale zawsze można z płytką pójść do innego.
Unbrokensi napisał(a):3. Czy badanie TK powinno być z kontrastem?

Tak
Unbrokensi napisał(a):5. Rozważamy też opcję poczekania do tej drugiej połowy lipca i wykonanie pierwszego TK jednak w Zielonej Górze? tylko czy to nie byłoby zbyt ryzykowne...

Nie wiadomo co się może wydarzyć do tego czasu, a jeśli by się coś działo (a należałoby taki wariant założyć) wówczas nie będziecie mieli badań do porównania, zalecam abyście zgłosili się do onkologa i on Wam powie czy czekać czy nie. Takie jest moje zdanie.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Nasieniak jądra prawego...

Postprzez Unbrokensi » 22 Cze 2015, 15:22

Bardzo dziękujemy m9nika za odpowiedź :) .
Kontaktowaliśmy się z NFZ, w którym sami pracownicy nie do końca wiedzieli jak nam pomóc. Po pierwsze : posiadanie Karty DILO przypisuje nas do badań tylko w jednym miejscu (gdzie aktualnie tomograf jest nieczynny), gdybyśmy karty nie mieli,( paradoksalnie) nie byłoby problemu. Po drugie
okazało się,że skierowanie wydane przez urologa ( z dopiskiem : pilne)prawdopodobnie nie ma takiej mocy przyspieszania, jak to wydane przez onkologa.
Umówiliśmy się na TK w pobliskim mieście, bez żadnego problemu na ten piątek 26.06. (nie wspominając jednak o karcie DILO :) ). Na wszelki wypadek na poniedziałek 29.06. zarezerwowaliśmy też wizytę prywatną w innym miejscu.
Powstało trochę zamieszania przy tym wszystkim, nie wiemy już czy to z naszej winy, czy faktycznie nie wszyscy jeszcze są zorientowani jak to działa. W każdym razie mamy nadzieję, że badania się odbędą w piątek i co najważniejsze, wyniki będą dobre.


Pozdrawiamy serdecznie :)
Unbrokensi
 
Posty: 13
Rejestracja: 08 Cze 2015, 20:46

Re: Nasieniak jądra prawego...

Postprzez Unbrokensi » 22 Lip 2015, 10:49

Witamy po dłuższym czasie,

Szczęśliwie RTG płuc, TK jamy brzusznej,miednicy oraz jamy brzusznej podejrzanych zmian nie wykazały :-). Na początku lipca udaliśmy się na konsultację do jednego z ośrodków referencyjnych. Zalecono nam obserwację. Ulżyło nam, że chemia nie była konieczna, chociaż wiemy,że stres będzie powracał przy każdych kolejnych badaniach. Bardzo dziękujemy wszystkim forumowiczom za wsparcie, zainteresowanie i każdą dobrą radę. To forum pomaga chorym nie tylko odnaleźć się w chorobie, ale także rozeznać w biurokratycznej machinie, która jest z nią powiązana.
Pozdrawiamy Wszystkich serdecznie :-).
Unbrokensi
 
Posty: 13
Rejestracja: 08 Cze 2015, 20:46

Re: Nasieniak jądra prawego...

Postprzez romi » 22 Lip 2015, 12:17

Witam
Obserwacja jest bardzo dobrym rozwiązaniem, szczególnie że akurat w tym przypadku jest preferowana.
Wymaga to jednak szczególnej uwagi ze strony chorego i rygorystycznego przestrzegania terminów badań i kontroli. I oczywiście odpowiedniego nastawienia psychicznego. Dlatego Twoje wsparcie dla niego miało do tej pory i w dalszym ciągu będzie miało bardzo duże znaczenie.
To pod kątem tego co napisałaś w swoim pierwszym poście.
Szczególnie ważne jest to w pierwszych latach, kiedy te kontrole są najczęściej. Od zdyscyplinowania pacjenta zależy jego zdrowie.
Życzę powodzenia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nasieniak jądra prawego...

Postprzez Unbrokensi » 25 Lip 2015, 00:07

Dziękujemy romi :-).
Mamy świadomość, że wciąż musimy być zdyscyplinowani i czujni. I moja już w tym głowa, aby niczego nie zaniedbać ;) .

Pozdrawiam
Unbrokensi
 
Posty: 13
Rejestracja: 08 Cze 2015, 20:46

Re: Nasieniak jądra prawego...

Postprzez Unbrokensi » 27 Sty 2016, 13:53

Witam ponownie,

Chciałabym upewnić się co do częstotliwości powtarzania badania TK podczas zalecanej obserwacji przy nasieniaku (seminoma pT1). Naturalnie trzymamy się wytycznych światowych,jednakże chcę się upewnić, że właściwie je interpretujemy. Wedle wytycznych w pierwszym roku od wykrycia TK powinno być powtarzane w 3,6 i 12 miesiącu. Pierwsze badanie odbyło się miesiąc po wykryciu guza 29.06. 2015 r. i rozumiem,że dopiero od tego pierwszego (jakby zerowego) zaczynamy to odliczanie? .Następne badanie odbyło się 3 miesiące później 28.09.2015 r. , a kolejne 13.01.2016 r.,czyliże 6 miesięcy od pierwszego i z tego wynikałoby,że kolejne powinno być za pół roku, w 12 miesiącu,na początku lipca ?. Mam nadzieję, że nie zamieszałam za bardzo, w każdym razie chciałabym się tylko upewnić czy dobrze to obliczamy.

Z góry bardzo dziękujemy za odpowiedź i pozdrawiamy Wszystkich Forumowiczów :-)


Kasia
Unbrokensi
 
Posty: 13
Rejestracja: 08 Cze 2015, 20:46

Re: Nasieniak jądra prawego...

Postprzez kk91 » 27 Sty 2016, 14:34

A to nie są te wytyczne? http://annonc.oxfordjournals.org/conten ... phic-4.gif
Z nich wynika, że w cyklu obsewacji TK wystarczy robić 2x rocznie przez pierwsze 2 lata.

przez 2 lata 4x co pół roku, później przez 3 lata kolejne badanie w odstępie rocznym. Ja tak rozumiem tę tabelkę.
kk91
Przyjaciel Forum
 
Posty: 319
Rejestracja: 02 Gru 2014, 19:26

Re: Nasieniak jądra prawego...

Postprzez romi » 27 Sty 2016, 14:39

Witam
Wszystko jest ok. Możecie jeszcze dla własnej pewności i spokoju (bezcenne :) ) między TK zrobić prywatnie, albo ze skierowania USG jamy brzusznej. badanie nie jest drogie, nieinwazyjne, warunek jest taki, żeby wykonał to badanie doświadczony operator.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 5 gości