Rak jądra lewego Ślask

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Rak jądra lewego Ślask

Postprzez JurekO » 03 Sie 2015, 23:24

Hej,

markery masz nie na granicy normy, tylko jak najbardziej w normie, tu nie ma co sie wogole martwic. Czy mozna polegac na markerach? nie mozna. Ja mam markery w normie od samego poczatku i mialem 11cm pakiet wezlow w brzuchu. Jezeli nie bylo naciekow to rak raczej zostal w samym jadru i zostal usuniety. Jak masz ochote sie upewnic, zawsze mozesz sobie zrobic wycieczke do polecanego osrodka i tam sie skonsultowac jeszcze raz. Ja sie konsultowalem w 3 polecanych osrodkach i nie zaluje bo mie to uratowalo przed RPLND. Nawet jak sie zdecydujesz na obserwacje i rak Cie dogoni to i tak z racji tego ze jestes pod obserwacja to zostanie on wczesnie wykryty i nadal masz 98% na wyleczenie. Glowe do gory, to naprawde nic tak strasznego. Mowia, ze nasz rak to jak wygrana w lotka z racji tych 98%
Awatar użytkownika
JurekO
Przyjaciel Forum
 
Posty: 289
Rejestracja: 16 Cze 2014, 13:38

Re: Rak jądra lewego Ślask

Postprzez romi » 04 Sie 2015, 00:02

Witam
Twoja rozterka jest zrozumiała, ale lekarz onkolog prawidłowo zgodnie ze światowymi wytycznymi zaleca obserwację. W większości krajów do wyboru miałbyś obserwację lub obserwację ;). Prawdą jest że nie zawsze markery dają informację o rozwijającej się chorobie i dopiero badania obrazowe pozwalają jednoznacznie stwierdzić że coś się dzieje.
Ponieważ u Ciebie w chwili obecnej nic nie wskazuje na obecność nowotworu, trudno mówić o konieczności leczenia i jak to określiłeś zduszeniu raka w zarodku, bo może okazać się że nie ma co dusić a bądź co bądź uciążliwe leczenie jest/było niepotrzebne. To jest wróżenie z fusów :). Dlatego w takiej sytuacji decyzję pozostawia się pacjentowi, bo od jego kondycji psychicznej i odporności na stres zależy czy podoła trudom intensywnej obserwacji i zwiększonemu ryzyku nawrotu.
Z reguły jest tak że markery stanowią niezawodny wskaźnik istnienia nowotworu, dlatego te badania wykonuje się rutynowo i jeśli u Ciebie wcześniej wskazywały na chorobę to jest duże prawdopodobieństwo że przy nawrocie również tak będzie, ale 100% pewności nigdy nie ma. Każdy jest inny i nie u wszystkich jest tak samo.
Każda decyzja którą podejmiesz będzie dobra, bo nie zmniejsza Twoich szans na wyleczenie w przypadku nawrotu i jeśli zaakceptujesz zwiększone ryzyko masz szanse na uniknięcie uciążliwego leczenia.
Tą decyzję musisz podjąć sam rozważając za i przeciw wszystkie argumenty które zostały Ci zapewne przedstawione przez lekarza. Twoja sytuacja jest bardzo dobra, bo choroba została uchwycona na bardzo wczesnym etapie i z dużym prawdopodobieństwem ograniczyła się tylko do usuniętego jądra. Robienie badań markerów co tydzień to "przegięcie" i tylko będzie zwiększać stres.
Faktem jest że powinieneś podjąć decyzję jak najszybciej, będzie to z korzyścią dla Twojej psychiki. Poczytaj co piszą inni na ten temat, jakie podejmowali decyzje i dlaczego.
viewtopic.php?t=117
viewtopic.php?f=9&t=758
i wiele innych.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Rak jądra lewego Ślask

Postprzez Ona300 » 04 Sie 2015, 22:51

Witam ,
Magodent w Warszawie to szpital prywatny czy państwowy? Nigdzie nie pisze w internecie.
Ona300
 
Posty: 7
Rejestracja: 31 Lip 2015, 18:50

Re: Rak jądra lewego Ślask

Postprzez JurekO » 04 Sie 2015, 23:01

Tego nie wiem, ale napewno wszystko jest tam robione na NFZ i nie placi sie nawet zlotowki :)

Pozdrawiam serdecznie
Awatar użytkownika
JurekO
Przyjaciel Forum
 
Posty: 289
Rejestracja: 16 Cze 2014, 13:38

Re: Rak jądra lewego Ślask

Postprzez romi » 04 Sie 2015, 23:05

Witam
To jest NZOZ, ale ma podpisaną umowę, także leczenie dla ubezpieczonych finansowane jest przez NFZ.
http://www.onkomapa.pl/placowka/niepubl ... agodent/42
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Rak jądra lewego Ślask

Postprzez Ona300 » 05 Sie 2015, 14:53

Witajcie Drodzy Forumowicze,

Bardzo dziękuję Wam za odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania i za porady.

Życzę Wam Wszystkim Dużo Zdrowia!
Pozdrawiam serdecznie.
Ona300
 
Posty: 7
Rejestracja: 31 Lip 2015, 18:50

Czy to przerzuty do wątroby?

Postprzez Ona300 » 20 Lis 2015, 22:52

Witajcie ,

W połowie września skonczyłem drugi cykl EP i ostatni ( stadium raka jądra T1 A )
Dzisiaj 20.11.2015 jestem po USG jamy brzusznej i wyszły mi drobne ogniska na wątrobie :
Wątroba niepowiększona o nieco wzmożonej , niejednorodnej echogeniczności
w płacie prawym wzdłuż odgałezienia żyły wrotnej widoczne są drobne hiperechogeniczne ogniska srednicy do 3 mm.
Równiez w płacie prawym widoczne są dwa nieznacznie hiperechogeniczne ogniska o wymiarach 1,35 cm oraz 0,7 cm.
Reszta narzadów bez zmian.

Czy jest możliwe żeby 1,5 miesiaca po chemii były przerzuty do wątroby?
dostałem teraz polecenie pilnego zrobienia TK jamy brzusznej.
Czy ktoś z Was miał taki przypadek?
Jak to rokuje?
Ona300
 
Posty: 7
Rejestracja: 31 Lip 2015, 18:50

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 4 gości