Rak u Taty-szczecin

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Rak u Taty-szczecin

Postprzez biedrona » 13 Wrz 2015, 21:03

wyniki Krwii:
przed chemią (03.06) /// po chemii (06.08) /// norma
LDH 180 /// - /// <248
bHCG 2,63 H /// 2,29 H /// 0-2,0
AFP 11,03 H /// 11,36 H /// 0-5,8

Wynik KT klatki przed chemią (27.05):
zmiany śródmiąższowe w postaci pogrubienia przegród międzyzrazikowych obustronnie w grzbietowych partiach płuc. W lewym płucu w segmencie 1/2 podopłucnowo guzek 6mm. W śródpiersiu powiększony pojedynczy węzeł chłonny w okolicy łuku aorty średnica 17mm we wnękach płuc nie stwierdza się obecności powiększonych węzłów chłonnych. Struktury anatomiczne śródpiersia nie wykazują innych uchwytnych zmian.
KT po chemii dopiero będzie

KT przed chemią brzucha (zamieściłam już wcześniej)

KT po chemii brzucha:
kt brzuch.jpg
KT po chemii brzucha
kt brzuch.jpg (224.63 KiB) Obejrzany 4566 razy


Czy ktoś miał może podobną sytuację? jak powinno przebiegać dalsze leczenie? jakie są rokowania? proszę o pomoc...
biedrona
 
Posty: 11
Rejestracja: 09 Kwi 2015, 20:38
Miejscowość: Szczecin

Re: Rak u Taty-szczecin

Postprzez romi » 13 Wrz 2015, 23:15

Witam
Wynik TK nie zawiera niczego niepokojącego. Pakiet węzłów zniknął, pozostały nieliczne węzły wielkością w granicach normy. W płucach pewnie pozostałości po leczeniu bleomycyną.
AFP powyżej normy po chemii nie musi być związane z nowotworem. U wielu ludzi poziom AFP jest wyższy od przyjętej normy i nie jest powodem do niepokoju. Poza tym normy są różne dla różnych laboratoriów, a poziom nieprzekraczający 15 można uznać za prawidłowy. Podwyższone AFP może mieć też coś wspólnego z wątrobą i to należałoby również wyjaśnić, wykonać tzw. panel wątrobowy.
Po zrobieniu TK klatki piersiowej można będzie podjąć decyzję co dalej, ale po wynikach TK brzucha widać że chemioterapia zrobiła co należało, a dobre wyniki TK płuc tylko to potwierdzą. Wtedy można mimo podwyższonego poziomu AFP rozważyć obserwację.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Rak u Taty-szczecin

Postprzez biedrona » 14 Wrz 2015, 07:24

Dziękuję za odpowiedź, nie ukrywam ale trochę mnie to podbudowało i wydaje mi się że tatę na pewno też podbuduje jak mu o tym powiem. Jak tylko będę mieć wyniki z TK klatki też zamieszczę. Nie rozumiem tylko p.doktor która zastanawia się nad radioterapią, teraz to ja się zastanawiam czy ZCO można ufać, ale w sumie spokojnie... 28 października będzie kolejna wizyta taty i konsylium lekarskie i zapadnie decyzja co dalej....
biedrona
 
Posty: 11
Rejestracja: 09 Kwi 2015, 20:38
Miejscowość: Szczecin

Re: Rak u Taty-szczecin

Postprzez miszcz » 14 Wrz 2015, 08:21

Miałem podwyższony poziom AFP w trakcie i po chemii, spadał bardzo powoli. Unormował się dopiero półtora miesiąca po zakończeniu chemioterapii. Też wpadłem w panikę, dopiero odpowiedź jednego z ekspertów forum mnie uspokoiła.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Rak u Taty-szczecin

Postprzez biedrona » 15 Lis 2015, 22:21

Trochę to zajęło ale mam już wyniki TK płuc
TK kl - po CHTH.jpg
TK kl - po CHTH.jpg (94.41 KiB) Obejrzany 4381 razy


i dzięki WASZYM sugestią :) za co serdecznie dziękuję, tato zrobił też panel wątrobowy
panel wątrobowy.png
panel wątrobowy.png (146.91 KiB) Obejrzany 4381 razy


Po ost. wizycie u lekarza została podjęta obserwacja.

Najbliższe badania to 21.12.2015 zostanie wykonana TK brzucha i klatki + markery. A wizyta i konsultacja wyników dopiero 24 lutego 2016. Tak się zastanawiam czy to nie za bardzo odległy termin, czy tak wizyty teraz będą wyglądać...?!?
Tato się uskarża na spuchnięte dłonie, a w sumie to na jedną. Wcześniej, w trakcie chemii miał dwie potem lewą a od jakiegoś czasu "przeszło" na prawą. Trochę to wygląda tak jakby mu ktoś tą dłoń nadmuchał. Nie wiem czy to powinien być jakiś powód do niepokojów. Czucie w dłoni ma, zginać palce też daje radę, jako-tako ale daje. Z małymi przedmiotami ma problem, typy wkręty, gwoździe... Jak długo może utrzymywać się taki stan po chemii? Lekarz powiedział że to skutek uboczny leczenia, ale w sumie to nie wiemy czy to minie, czy nie... czy można coś zastosować jakąś maść, krem.... prosimy o rade...i z góry dziękujemy
biedrona
 
Posty: 11
Rejestracja: 09 Kwi 2015, 20:38
Miejscowość: Szczecin

Re: Rak u Taty-szczecin

Postprzez mimi » 16 Lis 2015, 15:02

W kwestii spuchniętych dłoni- minie samo. Mój mąż miał taki problem w trakcie chemii- byliśmy z tym u lekarza, który powiedział dokładnie to samo co Twojemu tacie. Aktualnie mąż jest 2 lata od zakończenia chemii jeszcze czasami ten problem się odzywa jak nie ma rękawiczek w czasie niskich temperatur. żadne maści nie pomogą, to kwestia neurologiczna- jak będzie się pogarszać to wizyta u neurologa.
mimi
 
Posty: 31
Rejestracja: 10 Lis 2013, 12:14

Re: Rak u Taty-szczecin

Postprzez romi » 16 Lis 2015, 18:56

Witam
Termin wizyty kontrolnej jest ok, tylko badania markerów i TK powinny być z tą wizytą zsynchronizowane. Podczas wizyty lekarz dostaje nieaktualne wyniki badań i cała kontrola traci sens. A co jeśli badania okażą się złe, macie czekać dwa miesiące na wizytę? Myślę, że powinniście omówić to z lekarzem.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości

cron