Powikłania w tomografii.

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Powikłania w tomografii.

Postprzez gorionbundy » 22 Mar 2016, 17:52

Witam,

od 3 lat jestem pod obserwacją onkologiczną (rak jądra). Miałem już kilka razy Tomografię Komputerową, wszystko było w porządku bez żadnych powikłań. Jednak dziś dostałem (średnio ciężkiej) reakcji allergicznej (zapuchnięte oczy, czerwone spojówki, wysypka). Dostałem szybko odczulacze i narazie jest ok.

Mam pytanie czy jest możlwe że nagle się uczuliłem na kontrast ?? Nabyte uczulenie, co teraz? Nie moge już mieć TK ? Jakaś alternartywa? Dlaczego wcześniej było ok, a teraz taki psikus..

kontrast jonowy (ultravist)

Pozdrawiam !!
"Dopiero gdy stracimy wszystko, stajemy się zdolni do wszystkiego."
Awatar użytkownika
gorionbundy
 
Posty: 7
Rejestracja: 26 Lut 2014, 10:31

Re: Powikłania w tomografii.

Postprzez agattta » 22 Mar 2016, 20:44

Nie jestem lekarzem, ani nie posiadam zbyt rozległej wiedzy na temat reakcji alergicznej dotyczącej podanego kontrastu, ale powiedzieć mogę tyle, że mój mąż przez podobnie długi okres czasu poddawany jest obserwacji i również przy podaniu tego właśnie kontrastu reakcja taka wystąpiła. Dlaczego? Nie wiemy do dnia dzisiejszego. Kontrast ten podany był bardzo szybko, całe badanie trwało góra 15 minut, a reakcja podobna do tej opisanej. Wcześniejsze i kolejne badania TK wykonane były w Opolu w Helimedzie. Tam zawsze mąż pije ok 2l płynu z kontrastem przez 1,5 h, po czym kontrast jest podawany również dożylnie. Badanie trwa około 30 minut i jest OK. Pozdrawiam.
agattta
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 Gru 2013, 20:52

Re: Powikłania w tomografii.

Postprzez romi » 22 Mar 2016, 22:24

Witam
Reakcja alergiczna może się pojawić mimo tego że wcześniej jej nie było. Wyjścia są dwa:
- znaleźć pracownię w której podają inny kontrast, ale to może być trudne i wcale nie będzie gwarancji, że nie wystąpi reakcja alergiczna
- zamiast TK robić MRI (rezonans). Niestety inaczej niż odpłatnie pewnie nie uda się załatwić. Badanie MRI jest tak samo dobre i dokładne jak TK.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Powikłania w tomografii.

Postprzez troll » 23 Mar 2016, 05:34

Witajcie,

Mocno popieram wypowiedź romiego. Praktycznie każdy regularnie "skanowany" pacjent nabawi się kiedyś alergii na podawany kontrast. Pytanie tylko kiedy? Jeden zareaguje po 40 badaniach, drugi po 4 a trzeci po pierwszym badaniu. Kontrast stosowany w diagnostyce obrazowej to niebywałe świństwo, którego podanie jest jednak konieczne dla uzyskania bardzo dokładnych i miarodajnych wyników badania TK.

Rozwiązania są dwa, które z resztą zasugerował romi:
- zastosowanie tzw. niejonowego środka kontrastowego, który w większości wypadków zapobiegnie wystąpienia reakcji anafilaktycznej na podawane dotychczas środki jonowe - tanie i stosowane standardowo.
- zastosowanie obrazowania rezonansu magnetycznego zamiast TK ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Tutaj należy wspomnieć, że niejonowe środki kontrastowe podawane w ramach NFZ wymagają specjalnej zgody dyrekcji placówki, która je podaje (zwykle takiej zgody nie ma - polecam artykuł http://pulsmedycyny.pl/2577691,50558,ni ... m-ryzykiem). Z kolei MRI to już kosmos w diagnostyce po leczeniu raka jądra w warunkach polskich.

O wnioski proszę wszystkich we własnym zakresie. Chyba nawet wolałbym ich nie czytać...

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Powikłania w tomografii.

Postprzez gorionbundy » 23 Mar 2016, 09:02

Dzięki za odpowiedź. Pielęgniarka dała mi kartkę z informacją że wystąpił "Średnio Silna" reakcja allergiczna. W sumie taką lekką traumę przeżyłem cały napuchnięty, pytali się ciągle "oddycha Pan". Wymieniają kroplówkę tu krew sikła.. ciśnienie mierzą.. ogólnie trwało to z 3 godziny kiedy ze mnie to wypompowali... Niby rutynowy zabieg a przeżyłem niezłe piekło..

Fakt uratowało mnie to, że że była 8:00 rano i wolne 3 pielęgniarki oraz 2 lekarzy... A powiem że w godzinach popołudniowych jest niezły bajzel na Onkologii w Krakowie :)

Pozdrawiam zdrowia życzę, i Wesołych Świąt ;)
"Dopiero gdy stracimy wszystko, stajemy się zdolni do wszystkiego."
Awatar użytkownika
gorionbundy
 
Posty: 7
Rejestracja: 26 Lut 2014, 10:31

Re: Powikłania w tomografii.

Postprzez arek » 23 Mar 2016, 13:43

Witaj!
Taka mała historyjką związana z tematem.
Kiedyś podsłuchałem rozmowę dwóch pielęgniarek (piłem kontrast w małym pomieszczeniu przy dyżurce pielęgniarek przy otwartych drzwiach). Opowieść dotyczyła reakcji alergicznej podobniej do Twojej. Problem w tym, ze sytuacja dotyczyła małej prywatnej placówki, zawierającej kontrakt NFZ, nie zawierającej jednak specjalnego zaplecza medycznego. Jakiż to był horror dla pielęgniarek i niedoświadczonych lekarzy (wg opisu personelu) zanim przyjechała karetka ze szpitala, aby zająć sie pacjentem... Nie musze wam mówić ile stresu przeżyłem podczas tego badania.. Już nigdy więcej nie zrobiłem tam tomografii..
Pozdrawiam!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: Powikłania w tomografii.

Postprzez miszcz » 23 Mar 2016, 14:02

arek napisał(a):Witaj!
Taka mała historyjką związana z tematem.


Ja przed pierwszą tomografią na Garncarskiej nasłuchałem się na korytarzu rozmów pacjentów o zgonach po podaniu kontrastu. Opowiadali, jak pacjenci dostawali reakcji alergicznej po podaniu kontrastu i nikt nie wiedział, co robić, a pacjenci umierali w męczarniach. Nie muszę chyba mówić, co przeżywałem podczas badania.

Po przeczytaniu tego wątku znów zaczynam się bać.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Powikłania w tomografii.

Postprzez arek » 23 Mar 2016, 14:26

Wiesz, historie po świecie krążą różne... Mniej lub bardziej prawdziwe. Od 2010 roku mialem 13 tk z kontrastem i jeszcze nic się nie wydarzyło. Pozostaje mieć nadzieję, ze tak już pozostanie :)
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: Powikłania w tomografii.

Postprzez gorionbundy » 23 Mar 2016, 18:57

Dlatego miałem fart że było rano i wolne pielęgniarki. Dlatego oni wspominają żeby zostać do 30 min po zabiegu.. Aż pójdę się napić, bo jakbym dostał się tam w godzinie szczytu z krnąbrnym lekarzem i obojętną pielęgniarką.. (a takich nie brakuje). Miałem trudności z oddychaniem i oczy takie jak miał Szpilka po ostatniej walce.. Boże..
"Dopiero gdy stracimy wszystko, stajemy się zdolni do wszystkiego."
Awatar użytkownika
gorionbundy
 
Posty: 7
Rejestracja: 26 Lut 2014, 10:31


Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron