PO OPERACJI GUZA - PROSZĘ O POMOC

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: PO OPERACJI GUZA - PROSZĘ O POMOC

Postprzez arek » 14 Kwi 2016, 20:46

Hej!
Nie chcę podważać opinii lekarza, ale coś czuję, że jest wam winien dobre kilka lat życia...
Pierwsze problemy zaczęły się w trakcie leczenia, a po kilku miesiącach od zakończenia chemii drętwienie i ból nóg trwały ciągle, kiedy podniosłem nieco rękę do góry, podeszwę stopy przeszywał ból jakbym ją przebił gwoździem.. Masakra. W pewnym okresie nie mogłem odkręcić butelki plastikowej, czy przekręcić kluczyka w stacyjce...
Jeśli macie skierowanie na rezonans - może warto zrobić, ale szczerze: podejdźcie do tego na spokojnie.
Warto umówić się do neurologa w celu wykonania badania EMG. Co do leczenia tego dziadostwa to trzeba wszystko konsultować z onkologiem, ponieważ często przepisują na to witaminy z grupy B... Potwierdzona diagnoza polineuropatii będzie pomocna w drodze do uzyskania chociażby orzeczenia o stopniu niepełnosprawności. (Na tym etapie leczenia możecie uzyskać stopień znaczny, co wiąże się z uzyskaniem wielu profitów: dodatek rehabilitacyjny, duże zniżki na przejazdy, w momencie powrotu do pracy +10dni urlopu. To wszystko bywa pomocne w powrocie do "normalnego funkcjonowania"
Pozdrawiam!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: PO OPERACJI GUZA - PROSZĘ O POMOC

Postprzez Julka » 14 Kwi 2016, 20:54

Arku czy choć w nieznacznym stopniu stan Twojego zdrowia uległ poprawie?
Julka
 
Posty: 53
Rejestracja: 13 Maj 2013, 14:03

Re: PO OPERACJI GUZA - PROSZĘ O POMOC

Postprzez arek » 14 Kwi 2016, 21:18

Co do powikłań neurologicznych to wróciło do jakichś 90%-95% tego co było przed leczeniem. Nie ukrywam - wymagało to czasu ;)
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: PO OPERACJI GUZA - PROSZĘ O POMOC

Postprzez daniel79 » 15 Kwi 2016, 20:30

Witam wszystkich
Jestem nowy na forum lecz z tym samym przypadkiem... guza jadra prawego
Po zabiegu usuniecia jadra około miesiaca temu otrzymaniu wyników histopatologicznych (seminma testis dextri ) pozniejszym zrobienia badan tk i markerow okazało sie ze wszystko jest na dobrej drodze i na dzien dzisiejszy pozostaje tylko obserwowac co bedzie dalej
Wczoraj Pani onkolog ustaliła nastepny termin wizyty za 3 miesiace
Martwi mnie jednak jedna sprawa a mianowicie kłucie kilkukrotne w ciagu dnia po lewej stronie (w miejscu powrozka nasiennego zdrowego jadra)
Moja pani onkolog twierdzi ze to powinno przejsc...
Cze moze ktos z was tez tak miał...
Zbagatelizoac ten objaw...
Czy to moze byc cos groznego ..
daniel79
 
Posty: 1
Rejestracja: 15 Kwi 2016, 19:47

Re: PO OPERACJI GUZA - PROSZĘ O POMOC

Postprzez Julka » 16 Kwi 2016, 11:13

Podpiwiedzcie mi proszę jak wygląda sprawa z przerzutami. Czy rak jądra zawsze najpierw przerzuca na węzły płuca wątrobę a na koniec mózg i kości czy może być inna kolejność? Pozdrawiam
Julka
 
Posty: 53
Rejestracja: 13 Maj 2013, 14:03

Re: PO OPERACJI GUZA - PROSZĘ O POMOC

Postprzez kaja i michal » 16 Kwi 2016, 11:38

Hej
Jeśli chodzi o to kłócie to mój mąż też tak ma a jest rok od usunięcia jadra. Byliśmy u urologa i ma niewielki zylak pozostałego jądra. Brał tabl i się uspokoiło ale czasem go poklowa. Jeśli chodzi o przerzuty to nie znam się na tym, ale z tego co wiem to w takiej kolejności choć zdarzają się bardzo rzadko. Nie można myśleć o najgorszym. Pozdrawiam serdecznie
kaja i michal
 
Posty: 151
Rejestracja: 25 Gru 2015, 01:12

Re: PO OPERACJI GUZA - PROSZĘ O POMOC

Postprzez Julka » 25 Kwi 2016, 13:16

Witajcie. Jesteśmy dziś po kontrolnym tk wykonanym dwa miesiące po zakończonej chemioterapii. Poprzedni wynik tomografu,który zrobiony był po 3 serii EP wykazał, że węzeł zmniejszył się do rozmiarów 10x6mm. Wyniku dzisiejszego badania oczywiście jeszcze nie mamy, ale poprosiliśmy Panią doktor o sprawdzenie węzłów i wg jej wyliczeń węzeł ma obecnie 10x5mm. Czy to dobrze? Czy po chemii nie powinien zupełnie zniknąć? Czy w takim wypadku wystarczy sama obserwacja w badaniach kontrolnych? Nie wiem może niepotrzebnie się nakręcam, ale kurcze miałam nadzieję, że nie będzie po nim śladu :-)
Objawy neurologiczne nadal dokuczają - raz jest lepiej raz gorzej. W piątek mamy rezonans szyi...
Pozdrawiam Was wszystkich i dam znać jak będziemy znać więcej konkretów
Julka
 
Posty: 53
Rejestracja: 13 Maj 2013, 14:03

Re: PO OPERACJI GUZA - PROSZĘ O POMOC

Postprzez romi » 25 Kwi 2016, 14:22

Witam
Węzły nie znikają całkowicie, mogą zmniejszyć się lub nie do normy. W Waszym przypadku rozmiar węzła nie przekracza normy i można uznać, że nastąpiła całkowita regresja, czyli chemioterapia przyniosła oczekiwany skutek. Jeśli ostatnie badanie TK to potwierdzi leczenie będzie można uznać za zakończone. Pacjent będzie podlegał okresowej kontroli która powinna być zaplanowana przez lekarza.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: PO OPERACJI GUZA - PROSZĘ O POMOC

Postprzez Julka » 14 Maj 2016, 09:28

Witajcie. Mamy wyniki kontrolnego tomografu który robiony był w dwa miesiące po chemioterapii.
Opisywany w badaniu PET powiększony węzeł chłonny przyaortalny lewy aktualnie szer. 5mm w osi krótkiej mierzony w przekroju poprzecznym, niepowiększony, obraz jak w poprzednim badaniu TK, bez cech progresji.
Pozostałe węzły chłonne objęte badaniem niepowiększone.
Wątroba powiększona dł 17 cmw wymiarze CC (poprzednio 15,5 cm). W jej miąższu jak poprzednio 2 hypodensyjne zmiany średnicy 3mm w segmencie VIII i średnicy 2mm w segmencie V - ocena ich charakteru niemożliwa z powodu niewielkich rozmiarów.
Dodatkowo w segmencie II w fazie tetniczej widoczne słabo odgraniczone hyperdensyjne ognisko średnicy ok 6mm (zwiewne podwyższenie gęstości w tej lokalizacji w fazie żylnej) - w restrospekcyjnej ocenie poprzedniego badania zmiana miała wielkość 2mm - progresja. Obraz TK może odpowiadać naczyniakowi, nie można wykluczyć bogatounaczynionego ogniska meta lub innego tła.
Drogi żółciowe nieposzerzone, pęcherzyk cienkościenny.
Śledziona dł 13 cm (norma do 12cm) bez zmian ogniskowych - jak poprzednio.
Trzustka, nerki, nadnercza i pecherz moczowy bez zmian.
Gruczoł krokowy niepowiększony z pojedynczym zwapnieniem.
Wolnego płynu w jamie otrzewnowej nie stwierdza się.
Zmian ogniskowych w kośćcu nie stwierdza się.

Podpowiedzcie mi proszę co z tą wątrobą? Czy to możliwe że uległa powiększeniu po chemioterapii?
Czy powstała zmiana w wielkości 6mm to może być przerzut?

Pozdrawiam Was jak zwykle bardzo mocno dziękując za odpowiedzi :-)
Julka


Julka
 
Posty: 53
Rejestracja: 13 Maj 2013, 14:03

Re: PO OPERACJI GUZA - PROSZĘ O POMOC

Postprzez kaja i michal » 14 Maj 2016, 20:03

Witajcie,
Nie jestem ekspertem, ale po chemii wątroba może być powiększona bo jednak to ona filtruje te wszystkie toksyny. Mysle, że ktoś ze znawców wypowie się w Waszym temacie. Poza tym to nietypowe miejsca dla tworzenia się przerzutow jak na moja wiedzę. Kazdy by się martwił, to normalne, ale trzeba także myśleć pozytywnie. Pozdrawiam Was serdecznie. My jesteśmy po rplnd i czekamy na wyniki histo dlatego stres nam także nieobcy.
kaja i michal
 
Posty: 151
Rejestracja: 25 Gru 2015, 01:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości