Na wstępie chciałbym przywitać wszystkich forumowiczów i podziękować za stworzenie tak dużej kopalni wiedzy dotyczącej nowotworu jądra. Nie ukrywam, że bardzo mi pomogliście opisując wasze historie, które często kończą się sukcesem. Po przeczytaniu wielu wątków stwierdziłem, że podzielę się swoją historią oraz mam nadzieje, że pomożecie mi w rozwianiu wątpliwości, ponieważ takie pojawiły się po dzisiejszej wizycie w szpitalu. A propo wizyty w szpitalu miałem dzisiaj II dolewkę bleomecyny, a więc jestem lekko otłumaniony i ostrzegam, że mogę bredzić.
Zaczynając od początku pod koniec marca wyczułem, że lewe jądro jest wyraźnie cięższe (jakby ktoś mi do moszny włożył kamień). Jeżeli chodzi o te sprawy to zawsze byłem czujny, ponieważ mój ojciec chorował na nowotwór jądra ( również lewego). NA drugi dzień od razu miałem wizytę u urologa ( u dr. Ciszaka). Od razu pomacał i zrobił USG. W momencie kiedy zaczął robić wydruki wiedziałem że coś jest nie tak. Oczywiście zlecił mi zrobienie markerów, TK i zdjęcia klatki piersiowej. Wszystkie badania zostały wykonane.
Markery przed zabiegiem
BHCG: 49,94 mlU/ml <2,6
AFP : 30,87 U/ml 0- 5,8
LGH : 125 U/l 135-225
Tomografia komputerowa
Nie będę się rozpisywał. Węzły klatka ok. Brak uchwyconych zmian
Tydzień po rozpoznaniu trafiłem na stół ( 30.03.2016r.) wykonano zabieg orchidektomii lewostronnej. Ogólnie urolog chwalił mnie, że bardzo szybko guz został przeze mnie wykryty. Po dwóch dniach wyszedłem do domu. Bardzo szybko doszedłem do siebie i po tygodniu zrobiłem nowe markery.
Markery po zabiegu
BHCG: 0,24
AFP: 7,94
LDH: 125
Markery 2 tygodnie po zabiegu
BHCG: <0,1
AFP: 5,91
LDH: 125
Markery spadały i to mnie cieszyło ale cały czas marker AFP był można powiedzieć na granicy normy, lekko podwyższony.
Po 2,5 tyg otrzymałem wynik histopatologiczny:
Hispat
Jądro z podrózkiem nasiennym o długości 11 cm. Jądro rozcięte o wymiarach 3x2x2,5 cm. Na przekroju jądra widoczny guz o średnicy 2cm. Nie możla określić stopnia nacieku osłonki białawej z powodu przecięcia jądra.
(1-2) powrózek nasienny; (3-4) guz; (5-6) jądro i najądrze.
(1-2) Powrózek bez zmian
(3-6) Potworniak niedojrzały jądra [ Teratoma immuaturum testis].
Guz zawiera dominujące utkanie: Carcinoma embryonale, lecz widoczne dą też struktury intratublar germ cell neoplasia [IGCN]
Osłonka biaława bez zmian, lecz rozcięta podczas zabiegu.
CD30 + AFP + PLAP+; Ck8/18 +; p53 +; Ki67+ 90% komórek.
Udałem się do DCO (wiem, że ośrodek nie jest polecany, ale dzięki forum byłem uzbrojony w jakąś podstawową wiedzę i miałem przekonanie, że nikt mi kitu nie wciśnie. 6.05 zrobiłem TK, a 9.05 zostałem przyjęty na oddział chemioterapii w DCO. W poniedziałek nie podano mi chemii, ponieważ lekarz chciał jeszcze ze mną porozmawiać, sprawdzić stan psychiczny etc.Lekarz poinformował mnie, że jeżeli TK będzie ok to prawdopodobnie skończy się na dwóch cyklach BEP. Mimo że straciłem jeden dzień to traktowałem to jako plus, czułem, że lekarz nie jest wobec mnie obojętny. 10.05 zacząłem "drinkować. Ogólnie nie ma o czym mówić, pierwsze dni zniosłem ok, żadnych skutków ubocznych oprócz drastycznego spadku kondycji. Do domu wyszedłem w sobote i w środę otrzymałem pierwszą dolewkę bleomecyny.
Wczoraj (24.05), dzień przed drugą dolewką BLEO odebrałem wyniki TK:
Tomografia komputerowa przed rozpoczęciem 1BEP
Jama brzuszna:
Stan po lewostronnej orchidektomii, w lewej pachwinie widoczne są pasmowate zmiany bliznowate.
W bocznej części nerki lewej hipodensyjne ognisko 4mm sugerujące drobną torbiel. Anomalia rozwojowa naczyń trzewnych (podobno taka uroda). Poza tym narządy wewnętrzne oraz struktura miednicy bez zmian. Powiekszonych, patologicznych węzłów chłonnych oraz zmian mogących odpowiadać meta w częsciach kostnych w wykonanym zakresie nie wykazano
Klatka:
Struktury klatki piersiowej w wykonanym badaniu bez uchwytnych zmia. Powiększonych węzłów oraz zmian mogących odpowiadać meta w częściach kostnych w wykonanym zakresie badania nie wykazano.
DZisiaj zrobiłem morfologie no i mam za mało białych krwinek ( 2,4 przy zakresie 4,1-9) dostałem recepte na zastrzyki, aby poprawić krew przed II cyklem. Po przepisaniu recepty otrzymałem II dolewkę Bleomecyny.
Póki co ( przynajmniej taki mi się wydaje) jest wszystko w porządku, ale dziś pojawiła się wątpliwość dotycząca mojego dalszego leczenia. Lekarz po oglądnięciu wyników TK był zadowolony, powiedział, że jest wszystko ok, ale stwierdził, że po przeczytaniu wytycznych w moim przypadku należy podać 3 kursy BEP. Ma zastrzeżenia do wyników histpatologicznych, że w tym wypadku 3BEP i troche mnie przestraszył że ewentualny nawrót jest praktycznie niewyleczalny. Panowie, pomóżcie, myślę, że powinienem skonsultować moją sytuację z innym lekarzem. Myślałem o doktorze z Krotoszyna, którego tak polecacie.
Jeszcze powiem, że przy przyjęciu na oddział zostały zrobione markery z innymi zakresami: BHCH i LDH w normie, AFP 7,1 [0-7]
Martwi mnie że ten jeden marker cały czas jest w górnych zakresie.

