Witam.
Mam 30 lat i od pewnego czasu dokladnie okolo miesiąca zauważyłem zmiany w jądrze(twarde jądro powiększone). Udałem się do lekarza rodzinnego i na pogotowie gdzie postawiono diagnoze zapalenie jądra i przepisano leki(cipropol) oraz otrzymałem skierowanie do urologa.
Po 3 tygodniach w koncu dostałem sie do urologa który po zrobieniu usg postawił diagnoze guz jądra lewego. Zlecił wykonanie markerów, których wynik jednego dzis odebralem beta HCG (ICD-9:L47) wynik 3 mlU/ml norma max 2 flaga H. Jutro mam odebrac wyniki AFP.
Prosze o interpretacje i pomoc. Dostałem bowiem skierowanie na oddział urologii gdzie ordynator powiedzial ze jak AFP az tak bardzo złe nie wyjda to kolejka na grudzien do usunięcia jądra a jak beda złe wyniki to szybciej. Za dwa dni mam zrobic usg jamy brzusznej. Co radzicie czy sprobowac dostac sie do szpitala onkologicznego by zrobili kompleksowe badania czy to usunięcie jądra mozna zrobic na oddziale urologii w normalnym szpitalu i czy sie spieszyc. Z gory dziekuje za pomoc i pozdrawiam
Raf

