Prawdopodobnie rak... :((

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Prawdopodobnie rak... :((

Postprzez troll » 22 Wrz 2011, 19:06

Witam,

Badanie PET bez sensu. Nie niesie ono w Twoim przypadku żadnych informacji i nie ma znaczenia diagnostycznego. Najlepiej byłoby jakbyś wkleił tutaj wyniki TK (opis badania - masz prawo je otrzymać!) oraz markery (to samo) ale musimy jak piszesz na nie poczekać. Jeśli stopień zaawansowania to rzeczywiście IA (markery, TK w porządku, bez odchyleń od normy) to generalnie sam powinieneś zadecydować czy wolisz stawiać się na regularne badania w czasie tzw. aktywnej obserwacji czy wolisz otrzymać 2 kursy BEP i radykalnie zmniejszyć szanse na nawrót. Trudno mi doradzać co będzie lepsze. Sam pewnie nie zdecydowałbym się na chemioterapię i wolał regularnie się badać ale to już kwestia dla każdego w dużym stopniu indywidualna.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Prawdopodobnie rak... :((

Postprzez kris1981 » 13 Paź 2011, 12:20

Witam po dłuższej przerwie... Niestety wszystko skończyło się w szpitalu na Onkologii, ale po kolei...

11.09.2011 miałem TK klatki piersiowej, brzucha i miednicy małej.

Wynik:

TK klp. z kontrastem
Upowietrzenie płuc symetryczne, prawidłowe bez zmian ogniskowych.
Nie stwierdza sie patologicznych zmian opłucnowych.
Tchawica, ostroga głowna, oskrzela głowne i płatowe niezmienione.
W śródpiersiu i we wnękach nie uwidoczniono powiekszonych węzłow chłonnych.
Aorta piersiowa, wielkość serca w normie.

TK jamy brzusznej i miednicy małej z kontrastem
Wątroba wielkości prawidłowej, o obrysach gładkich, jednorodna bez zmian ogniskowych.
Pęcherzyk żółciowy prawidłowej wielkości i ścianie, jednorodnej zawartości, bez widocznych uwapnionych cieni złogów.
Drogi żółciowe zewnątrz, wewnątrzwatrobowe nieposzerzone.
Trzustka wielkości prawidłowej, o obrysach gładkich, jednorodna, bez zmian ogniskochych, z zaznaczonym (nieposzerzonym) przewodem Wirsunga.
Śledziona wielkości prawidłowej, jednorodna.
Oba nadnarcza wielkości prawidowej, jednorodne.
Nerki wielkości i w położeniu prawidłowym, bez zastoju i bez złogów, obie jednocześnie ulegają wzmocnieniu kontrastowemu i wydalają zakontrastowany mocz.
Pęchcerz moczowy prawidłowej wielkości i ścianie, jednorodnej zawartości.
Gruczoł krokowy niepowiększony, jednorodny. Pęcherzyki nasienne prawidłowej wielkości, jednorodne.
Okołoaortalnie i okołokawalnie nie uwidoczniono powiększonych węzłów chłonnych.
Widoczny pojedyńcze wezły chłonnne krezkowe wielkości nieprzekraczajacej 4 mm oraz wzdłuż baczyń biodrowych pojedyńcze węzły chłonne, których wielkość nie przekracza 5mm.
Naczynia przestrzeni śród i pozaotrzewnowej w normie.
Układ kostny bez cech destrukcji.

Tak jak wspominałem 27.09.2011 miałem PET w CO w Gliwicach.

Wynik:
PET:
W badaniu stwierdza sie fizjologiczną dystrybucje radioznacznika we wszystkich segmentach ciała objetych badaniem. Nie stwierdza się patologicznego wychwytu FDG mogącego odpowiadać lokalizacji choroby zasadniczej.
TK:
W badaniu lokalizacyjnym TK nie uwidoczniono patologicznych struktur i powiększonych węzłów chłonnych podejrzanych o lokalizację procesu nowotworowego.
Wnioski:
Obraz PET TK bez cech aktywnej lokalizacji choroby nowotworowej z podwyższonym poziomem metabolizmu glukozy.

Do tego markery:
Beta-HCG <0,100 mIU/ml
AFP 2,0 KIU/L

W sumie zanim przyszedł wynik PET ja już byłem po konsylium lekarskim i od 03.10.2011 rozpoczolem chemioterapię.
Ustalono zapobiegawczo 1 kurs BEP, który właśnie trwa. (ze wszystkimi jego skutkami... :/)
Jednakże po wypisie 8.10.2011 miałem zgłosić się do szpitala na kolejną dawkę w powiedziałek 10.10.2011.
Po podaniu chemii w ciagu godziny dostałem gorączki min. 38 st (max. 39,5st), która ustapiła dnia nastepnego.
Teraz czuję sie wzglednie dobrze (jak na człowieka po chemioterapii) lecz dowiedziałem się na ostatniej wizycie poniedziałkowej, że lekarze nadal zastanawiaja się nad podaniem mi 2 kursu, ot tak zapobiegawczo...

Zastanawiam się czy jest sens?
Co robić?

W poniedziałek 17-go idę na kolejną wizytę (i "dolewkę"), może sie jeszcze czegoś ciekawego dowiem.
kris1981
 
Posty: 11
Rejestracja: 18 Lip 2011, 16:52

Re: Prawdopodobnie rak... :((

Postprzez troll » 14 Paź 2011, 00:33

Witam,

W badaniach klinicznych oceniano skuteczność 1 vs. 2 kursy chemioterapii BEP w I stopniu zaawansowania klinicznego NSGCT. Wykazano, że 2 kursy powinny być stosowane rutynowo w leczeniu CS I NSGCT, dlatego zgodnie ze schematem powinieneś otrzymać właśnie dwa kursy chemioterapii. Podanie jednego kursu byłoby niejako "samowolką" lekarza i nie ma w Twoim przypadku uzasadnienia. Nie prowadzimy w Polsce tych badań, które oceniały podanie jednego a dwóch kursów chemioterapii.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Prawdopodobnie rak... :((

Postprzez kris1981 » 18 Paź 2011, 12:28

Troll, miałeś rację... Zgodnie ze schematem zaproponowano mi drugi kurs.
Zaczynam 24-go... Odezwę się za 2-3 tygodnie jak juz będzie po wszystkim.
kris1981
 
Posty: 11
Rejestracja: 18 Lip 2011, 16:52

Re: Prawdopodobnie rak... :((

Postprzez troll » 18 Paź 2011, 15:04

Witaj,

A ja przede wszystkim się cieszę, że wszystko jest tak jak ma być! Jak samopoczucie po pierwszym kursie? Czekamy na wieści :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Prawdopodobnie rak... :((

Postprzez kris1981 » 18 Paź 2011, 15:33

Samopoczucie w miarę OK. Gorzej ze zdrowiem. Okazało sie, że gorączkuje po Bleomecynie. Troche ucierpiały nerki i zaczeły boleć. Do tego "spalona" żyła w lewej ręce. O nudnościach i utracie włosów nawet nie wspominam.

Jednakże jestem dobrej myśli. Mam nadzieję, że 2 cykl będzie ostatni i pozwoli mi definitywnie wygrać z rakiem. Nie chciałbym tego wszystkiego jeszcze raz przechodzić.
kris1981
 
Posty: 11
Rejestracja: 18 Lip 2011, 16:52

Re: Prawdopodobnie rak... :((

Postprzez kiper » 19 Paź 2011, 19:59

Trzymaj się i dużo wypoczywaj.
IB non-seminoma; Orchdektomia 04/2011; 2x BEP 05-06/2011; 34 lata
kiper
 
Posty: 53
Rejestracja: 21 Maj 2011, 08:18

Re: Prawdopodobnie rak... :((

Postprzez Słoń » 19 Paź 2011, 21:32

hej,
zgłoś lekarzowi gorączki po BLM - odpowiednia premedykacja (np. hydrokortyzon+fenazolina) pozwalają ograniczyć goraczkę.
Słoń
Ekspert
 
Posty: 131
Rejestracja: 30 Wrz 2011, 10:23

Re: Prawdopodobnie rak... :((

Postprzez kris1981 » 19 Paź 2011, 21:40

Zgłosiłem... Lekarz poinformował mnie, że niektórzy pacjenci tak maja i zalecił... APAP.
kris1981
 
Posty: 11
Rejestracja: 18 Lip 2011, 16:52

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 1 gość

cron