nasieniak pT1R0 - czy potrzebna chemia

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

nasieniak pT1R0 - czy potrzebna chemia

Postprzez Fro » 24 Sie 2016, 11:38

Witajcie,

Bardzo proszę o radę od osób, które były w podobnym stadium zaawansowania (wyniki badań poniżej). Czy Waszym i expertow zdaniem wlew karboplatyny jest wart rozważenia, czy lepiej pozostać w obserwacji. Czy zysk związany z wzięciem chemii (proponowane 2 wlewy) przewyższa szkodliwość jaką ze sobą niesie?

Dziękuję,
Fro
Załączniki
badania.docx
(247.87 KiB) Ściągnięto 401 razy
Fro
 
Posty: 2
Rejestracja: 24 Sie 2016, 11:24

Re: nasieniak pT1R0 - czy potrzebna chemia

Postprzez romi » 24 Sie 2016, 12:32

Witam
A któż zaproponował Ci aż dwa wlewy karboplatyny, jeśli wyniki badań kwalifikują Cię raczej do obserwacji?
Oczywiście chemioterapia obniży prawdopodobieństwo nawrotu, ale poddając się obserwacji masz jedyną możliwość na uniknięcie kłopotliwego leczenia i związanych z tym skutków ubocznych, nie zmniejszając szans na wyleczenie w przypadku wznowy.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: nasieniak pT1R0 - czy potrzebna chemia

Postprzez Fro » 31 Sie 2016, 14:13

Dzięki Romi,

był 1 lekarz, który to zaproponował ale raczej wszystko skłania sie ku obserwacji. Dzięki za tę uwagę.

pozdrawiam,
Fro
Fro
 
Posty: 2
Rejestracja: 24 Sie 2016, 11:24

Re: nasieniak pT1R0 - czy potrzebna chemia

Postprzez kaja i michal » 31 Sie 2016, 16:07

Hej,
Z karboplatyny jak juz napisał Romi jest jeśli już to jeden wlew. Kazdy sam musi podjąć ta decyzje, ale ja uważam, że jeśli nie dasz szansy na obserwacje to nie będziesz nigdy wiedział czy byla potrzebna czy może nie, a leczenie wznowy jest tak samo skuteczne choć troszkę dłuższe i bardziej obciążające. Może by tak dac szanse organizmowi i zobaczyć jak da sobie radę? Wówczas zaplanuj dobrze obserwacje z konkretnym w tej dziedzinie lekarzem. Lepiej jeździć daleko nawet na kontrolę niż bliżej na leczenie czy niepewnie prowadzona obserwacje co uważam mialo miejsce u nas. Powodzenia i dużo zdrowia
kaja i michal
 
Posty: 151
Rejestracja: 25 Gru 2015, 01:12

Re: nasieniak pT1R0 - czy potrzebna chemia

Postprzez Żłabej » 31 Sie 2016, 21:49

Też miałem pT1NoMo bez podwyższonych markerów po operacji (z tym że miałem nienasieniaka - teratocarcinoma) i dostałem 2 x BEP. Wg wytycznych w Twoim przypadku sugeruje się obserwację (w moim teraz też, ale 8 lat temu było inaczej).
Awatar użytkownika
Żłabej
 
Posty: 17
Rejestracja: 27 Lip 2016, 22:30


Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości