Nasieniak czy nienasieniek?

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Nasieniak czy nienasieniek?

Postprzez kity1987 » 19 Lis 2016, 20:18

Wczoraj odebraliśmy wyniki hist.-pat, w poniedziałek mamy zgłosić się na oddział onkologiczny, ale lekarz nie potrafił wyjaśnić nam czego mamy się spodziewać.
Opis wyników: Guz torbielowaty, cały w jądrze, mieszany zarodkowy o utkaniu nasieniaka, potworniaka dojrzałego, yolk sac tumor, pT1. Nowotwór nie nacieka i nie przerasta osłonek. Inwazji naczyń nie stwierdzono. Markery w normie...
Czy zlecą nam TK? Boimy się chemii, bo chcielibyśmy jeszcze mieć drugie dziecko...
kity1987
 
Posty: 9
Rejestracja: 19 Lis 2016, 20:05

Re: Nasieniak czy nienasieniek?

Postprzez romi » 19 Lis 2016, 20:39

Witam
TK musi być wykonane żeby był komplet badań do określenia stanu zaawansowania. Z tego co napisałaś wynika, że jest to guz mieszany, a co za tym idzie traktowany powinien być jako nienasieniak.
Jeżeli TK niczego nie wykaże to biorąc pod uwagę, że markery są w normie, nie stwierdzono naciekania i angioinwazji być może zostanie zaproponowana aktywna obserwacja.
Napisz kiedy był zabieg, kiedy ma być TK i gdzie się leczycie. Może przed podjęciem decyzji warto będzie zasięgnąć drugiej opinii w jednym z polecanych ośrodków. Oczywiście wtedy jak będziecie dysponowali kompletem badań.
Na razie do czasu rozpoczęcia leczenia, o ile będzie konieczne, możecie starać się o dziecko.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nasieniak czy nienasieniek?

Postprzez kity1987 » 19 Lis 2016, 21:05

Orchidektomia byla wykonana 25.10. Ok 15.10 usg jader i jamy brzucha, nie wykryto zadnych zmian poza operowanym prawym jadrem, markery AFP, bHCG i CEA w normie. a 7 dni po operacji AFP, bHCG i LDH rowniez w normie. Wg lekarza rodzinnego, jesli onkolog w naszym szpitalu nie zleci TK to mamy je zrobic prywatnie, i skonsultowac w Poznaniu w Centrum Onkologii na Garbarach.
Dziekuje za szybka odpowiedz, mamy nasze swiatelko w tunelu... Przepraszam za brak pl zanakow...
kity1987
 
Posty: 9
Rejestracja: 19 Lis 2016, 20:05

Re: Nasieniak czy nienasieniek?

Postprzez romi » 19 Lis 2016, 21:47

Witam
Onkolog zleci na pewno, bo to jeden z elementów diagnostyki. Pozostaje inna kwestia, a mianowicie terminów. Na TK czeka się bardzo długo i dlatego trzeba poszukać wszędzie gdzie można żeby ten termin był jak najszybszy.
Ze wszystkimi badaniami powinniście zmieścić się w czasie 8 tygodni, także pozostał już tylko miesiąc.
Prywatnie TK kosztuje kilkaset zł.
Jeśli zależy Wam na właściwym podejściu to skorzystajcie z tego kontaktu:
viewtopic.php?f=5&t=759
Będziecie wtedy pod opieką lekarza który zna się na leczeniu nowotworów jądra.
Wielu obecnych tutaj na forum pozostaje pod opieką dr Świątoniowskiego.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nasieniak czy nienasieniek?

Postprzez JanDaw » 21 Lis 2016, 21:29

Odradzam CO na Garbarach w P-niu. Osobiście jestesmy z Poznania i przede rozpoczęciem leczenia męża zasięgaliśmy różnych opinii na temat PN szpitali. Mamy w rodzinie trochę lekarzy wiec opinie były sprawdzone. Niestety nawet lekarz ktory pracuje w CO nie zachęcał do leczenia tego rodzaju nowotworu w tej placówce. Ostatecznie maz leczy sie u dr Swiatoniowskiego i szczerze polecam (juz nie pierwszy raz:) to właściwy wybór. Umawiać sie, jechać, on zleci na miejscu szybko wszystkie badania. Powodzenia.
JanDaw
 
Posty: 88
Rejestracja: 04 Lut 2016, 23:17

Re: Nasieniak czy nienasieniek?

Postprzez kity1987 » 23 Lis 2016, 18:53

W poniedzialek nie przyjęto nas na oddzial w naszym szpitalu, a pokierowano do przychodni, odmawiając tym samym zlecenia tk. Najbliższy termin wizyty -za miesiąc, a więc wykonaliśmy badanie prywatnie. I w końcu po miesiącu dobra wiadomość :-) nie stwierdzono zmian ani w węzłach, ani w narządach...! W międzyczasie mąż otrzymał telefon ze szpitala, w którym byla operacja, ze wyniki hist-pat. omówiono na konsylium, założono kartę DILO i mamy wizytę u onkologa na 30go w szpitalu na Szamarzynskiego w Poznaniu. Do tego czasu mieliśmy zrobić tk -pewnie z ta kartą inaczej by nas potraktowano.
Podjęliśmy decyzję o konsultacji z dr Swiatoniowskim -zwłaszcza, ze mamy blisko do Krotoszyna. Zobaczymy czy karta DILO przyśpieszy termin wizyty.
Póki co -pełni nadziei :-) dziękuję za Wasze podpowiedzi.
kity1987
 
Posty: 9
Rejestracja: 19 Lis 2016, 20:05

Re: Nasieniak czy nienasieniek?

Postprzez romi » 23 Lis 2016, 19:18

Witam
Z kartą DILO czy bez karty w Krotoszynie będziecie przyjęci szybko.
Dobrze, że zdecydowaliście się na wizytę u dr Świątoniowskiego, bo nie będziecie musieli myśleć czy leczenie jest właściwe czy nie. Sami widzicie jak to wygląda w Poznaniu. Ciekawe co wymyślili na konsylium..
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nasieniak czy nienasieniek?

Postprzez kity1987 » 23 Lis 2016, 20:40

Wstępnie wiemy tylko tyle, że męża nie skierowano trybie pilnym do szpitala, resztę miał rozstrzygnąć tk i ta umówiona wizyta. Niezależnie od konsultacji w Poznaniu i tak chcieliśmy, żeby wyniki obejrzał drugi onkolog. Cieszę się, że poleciliście specjalistę od jąder, nie wyobrażam sobie, żeby nie skorzystać.
Ps czy z Waszych doświadczeń i wiedzy możecie powiedzieć, czy operacja przepukliny w dzieciństwie mogła mieć wpływ na rozwój guza?
kity1987
 
Posty: 9
Rejestracja: 19 Lis 2016, 20:05

Re: Nasieniak czy nienasieniek?

Postprzez romi » 23 Lis 2016, 21:31

Witam
Nie miała.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nasieniak czy nienasieniek?

Postprzez kity1987 » 25 Lis 2016, 22:54

Romi - miałeś rację. Byliśmy dziś w Krotoszynie w celu umówienia wizyty, a dr Świątoniowski przyjął nas "od ręki".
Zbadał, ocenił wyniki i profil psychologiczny męża. jego zdaniem, aby mieć 99% pewności, że sytuacja się nie rozwinie powinien przyjąć 2 trzydniowe kursy BEP. Zaznaczył jednak, że intensywna obserwacja będzie równie dobrym wyborem. Teraz mamy mętlik w głowie i narodziło się kilka pytań:
1. Czy potworniak dojrzały, który był obecny w badaniu jest wrażliwy na BEP?
2. Czy możliwe jest oszczędzenie płuc i zastosowanie EP (jaki tryb)?
3. Czy warto powtórzyć markery przed wizytą u drugiego onkologa (będzie to miesiąc od ostatnich).
4. Czy możliwe, że elementów nienasieniaka było na tyle mało, że nie uwidoczniły się w markerach?
5. Dr Piotr Tomczak (u niego mamy wizytę umówioną przez szpital) - może prowadził któregoś z forumowiczów? Podobno on również traktuje RJ priorytetowo...
Widzę, że mąż powoli się załamuje, wczoraj wyczuł jakąś "kulkę" na szyi, przez którą nie mógł przełykać, i miał dosłownie atak paniki, że to przerzuty... A jest racjonalnym człowiekiem.
kity1987
 
Posty: 9
Rejestracja: 19 Lis 2016, 20:05

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości