Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.
To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.
Kolejny termin kontroli to 01.2017 - badanie markerów kolejne planowane TK to 07.2017
I tu mam pytanie, czy nie powinienem mieć zrobionego TK także 01.2017?
Według zaleceń NCNN jakie znalazłem na forum w moim przypadku w pierwszym roku powinienem mieć TK co 6mc., później w drugim co 6mc. lub 12mc., ale za bardzo nie wiem jak się odnieść do tego, czy taki plan jaki mi zaproponowano jest ok, czy zrobić TK na własną rękę w styczniu?
Witam To pewnie z troski o Ciebie, żeby nie było zbyt dużej dawki promieniowania A tak poważnie to I tak nie zrobisz TK na własną rękę, bo musisz mieć skierowanie, a dobrze byłoby TK zrobić. No i pozostaje jeszcze płacenie z własnej kieszeni, chyba że uda Ci się na NFZ. Sądzę, że powinieneś porozmawiać z lekarzem. W kolejnych latach można rzadziej i w międzyczasie USG. Pozdrawiam
Adam miał w pierwszym roku choroby 11 tomografii i rezonans. Dr Huras zadecydowała w drugim roku nie robić TK, w zamian miał robione 2 x USG jamy brzusznej u najlepszych specjalistów w tym zakresie. Czasami lekarz prowadzący musi podjąć takie decyzje. Obecnie czekamy na wynik TK po rocznej przerwie.
Dzięki za odpowiedzi. Skierowanie to chyba nie problem - można się udać prywatnie do onkologa i powinno się udać załatwić. TK też prywatnie zrobić, bo na NFZ wiadomo jakie kolejki są.
Z tego co kojarzę w 2015 roku miałem 3xTK i 1XPET - nie wiem czy to dużo. Przy nienasieniaku i odbytym pełnym leczeniu kontrola wyników badania krwi jest chyba bardziej istotna, aniżeli TK - jeśli chodzi o częstotliwość oczywiście.
Ciekaw jestem, czy te czaso-okresy podane przez NCNN są sztywne, czy można w niektórych przypadkach od nich odstąpić, bo w drugim roku już są podane widełki...
Usg jest dobrym badaniem choć nie tak dokładnym jak TK. Warunkiem miarodajnego wyniku jest fakt, że będziesz do badania właściwie przygotowany (lekkostrawna dieta i espumisan przez minimum 3 dni poprzedzające badanie) i poszukasz lekarza, który ma duże doświadczenie w tym zakresie (usg jamy brzusznej). Polecam dr Izabelę Witkowicz w Krakowie - warto. bardzo dokładna, a jak się zdarzy z różnych względów, że czegoś nie zobaczy to mówi jasno, że nie wszystko może zbadać albo czegoś nie widzi.