Mój przypadek

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Mój przypadek

Postprzez troll » 03 Wrz 2011, 22:49

Witaj,

Jeśli mogę zapytać u jakiej pani profesor byłeś i może wspominała co to za lek, który mają szybko wynaleźć? :D Albo ja o czymś nie wiem, albo ktoś robi z kogoś... niespełna rozumu.
Usuwanie zmian przetrwałych jest o tyle korzystne, że usunięcie największych zmian, eliminuje największe ryzyko wznowy. Im większa masa przetrwała po chemioterapii tym większe prawdopodobieństwo, że w jej obrębie pozostają żywe komórki nowotworu, będące bazą do powstania wznowy. Także, jeżeli zmiana przerzutowa zbudowana była z utkania o morfologii potworniaka, to często zmiana ta nie odpowie całkowicie na chemioterapię. Wtedy jedynym leczeniem o udowodnionej skuteczności jest resekcja chirurgiczna. W Twoim przypadku niestety nie zostało wiele programów chemioterapeutycznych do wykorzystania. Wciąż można jednak próbować programu z oksaliplatyną np. IPO, choć skuteczność owego nie jest już tak znakomita.
Jakie wiadomości z Zakopanego?
Witamy Grubegobatona na Forum. Rzeczywiście w COI w ostatnich latach zaszły zmiany, które osobiście uznaję za niekorzystne. Ale to oczywiście decyzja dyrekcji Centrum i oczywiście wciąż COI pozostaje wiodącym ośrodkiem w kwestii leczenia nowotworów jądra, aczkolwiek różnice pomiędzy ośrodkami nie są już tak ogromne.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Mój przypadek

Postprzez Kris79 » 04 Wrz 2011, 00:57

Pozdrowionka Trollu.Na wieści z Zakopca jeszcze czekam.Z tym nowym lekiem to oczywiście przenośnia.Wiem o co chodzi...Narazie czuję sie dobrze i tego będę sie trzymał.Mam zamiar wykorzystać wszelkie możliwe środki...Fajnie,że taka stronka istnieje.Żałuje tylko,że natrafiłem na nia tak późno...pozdrawiam
Kris79
 
Posty: 11
Rejestracja: 10 Sie 2011, 12:14

Re: Mój przypadek

Postprzez troll » 04 Wrz 2011, 02:20

Witaj,

Czekamy cały czas na wieści z Zakopanego!

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Mój przypadek

Postprzez Kris79 » 30 Mar 2017, 03:37

Witam po długiej przerwie.
Na początku chciałbym przeprosić wszystkich chcących mi pomóc ,że nie dawałem znaku życia.
Postaram się w dużym skrócie streścić co przez to parę lat u mnie się działo.
Tak wyglądały moje kolejne wyniki TK w 2011 roku:
22.08.11r TK klatki piersiowej i brzucha-W obrębie prawego płuca widoczne są różnej wielkości zmiany typu meta,-osiem,największa w części podstawnej śr.20mm.W lewym płucu pojedyńcza,niejednorodna zmiana typu meta śr,11mm.W śródpiersiu węzły okna aortalno płucnego śr.9mm,masa węzłowa podostrogowa szer.30mm.
Części kostne klatki piersiowej bez zmian ogniskowych.Wątroba powiększona bez zmian ogniskowych.Węzły chłonne okołoaortalne śr.do 26mm.Poza tym jama brzuszna i midnica mała bez zmian patologicznych.

22.02.2011r-TK klatki piersiowej.W porównaniu z poprzednim TK-niewielka regresja zmian w obłu płucach-mniej liczne,rozproszone drobne ogniska meta do 5-6mm oraz kilka większych zmian-w prawym płucu największa do25mm na przeponie,w lewym do 14mm.Regresja węzłów chłonnych śródpiersia-podostrogowy wielkości 21x12mm.

20.08.2011r-TK klatki piersiowej i jamy brzusznej-W obrębie prawego płuca widoczne są różnej wielkości zmiany typu meta-osiem,największa w części podstawnej śr.20mm.W lewym płucu pojedyńcza niejednorodna zmiana typu meta śr. 11mm.W śródpiersiu węzły okna aortalno-płucnego śr.9mm.masa węzłowa podostrogowa szer.30mm.Części kostne klatki piersowej bez zmian ogniskowych.
Wykonano dwufazowe badanie jamy brzuszneji miednicy małej.Wątroba powiększona bez zmian ogniskowych.Pęcherzyk żółciowy bez cech kamicy cieniodajnej.Drogi żółciowe wewnątrz i zewnątrz wątrobowe niepowiększone.Trzustka i śledziona w normie.Nadnercza obustronnie niepowiększone.Obie nerki bez zmian ogniskowych i cech zastoju.Węzły chłonne okołoaortalne śr.do 26mm.W obrębie miednicy małej nie stwierdza się zmian patologicznych ani powiększonych regionalnych węzłów chłonnych.Części kostne bez zmian ogniskowych.
09.03.2012r-Tk klatki piersiowej i brzucha.W porównaniu z badaniem poprzednim stabilizacja zmian meta w płucach.Pojedyńczy węzeł chłonny podostrogowy do 15mm,poza tym śródpiersie i wnęki bez adenopatii.Części kostne klatki piersiowej bez zmian ogniskowych.
Wątroba niepowiększona,jednorodna.mormodensyjna,w prawym płacie obwodowo zmiana hypodensyjna 5mm,najpewniej torbiel(jak w badaniu z 20.08.2011).Drogi żółciowe wewnątrz i zewnątrz wątrobowe niepowiększone.Trzustka i śledziona w normie.Nadnercza obustronnie niepowiększone.Obie nerki bez zmian ogniskowych i cech zastoju.
Na lewo od aorty poniżej naczyń nerkowych hypodensyjny węzeł chłonny 37x37x40mm i 10x14x14mm,na prawo węzeł o podobnej budowie o wym.10x15x19mm-Progresja.
Płynu w jamie otrzewnej nie stwierdza się.Struktury kostne bez patologicznej przebudowy.

23.05.2012r-TK jamy brzusznej i brzucha-W jednofazowym badaniu TK kl.piersiowej obraz jak w badaniu poprzednim-największa zmiana meta położona w segmencie 9 prawego płuca wielkości ok.19mm.W.chłonne śródpiersia niepowiększone-stabilizacja zmian w płucach,regresja zmian w w.chłonnych śródpiersia.
W dwufazowym badaniu TK j.brzusznej w wątrobie jak poprzednio widoczne torbiele.W.chłonny po stronie lewej poniżej odejścia t.nerkowej wielkości ok.37x38x40mm(jak poprzednio),poniżej wielkości ok.14x10x10mm oraz po stronie prawej wielkości ok 18x18x10mm-niewielka regresja tych zmian w porównaniu z badaniem poprzednim.Poza tym narządy miąższowe j.brzusznej bez zmian ogniskowych.

Dzięki podpowiedziom na forum skontaktowałem z dr.Tomaszem Sarosiekiem z Magodentu w Warszawie z czego jestem bardzo zadowolony.Jest to bardzo dobry i zawsze chętny do pomocy lekarz.Cały czas jestem z nim w kontakcie.Doradził mi przeprowadzenie operacji RPLND.
Tak też się stało 26 czerwca 2012 roku w Magodencie.Warunki i opieka w Magodencie była bardzo dobra.Operacja przebiegła pomyślnie i węzły chłonne zaotrzewnowe zostały usunięte.(Stwierdzono w nich obecność dojrzałego potworniaka.)Niestety przy tej operacji został naruszony nerw współczulny co zaskutkowało wytryskiem wstecznym.Wiedziałem jednak wcześniej ,że istnieje takie ryzyko.
W dalszych latach robiłem systematycznie Tomografie Komputerowe.Zmiany w płucach ustabilizowały się.
Staram się prowadzić aktywny tryb życia.Od 2013 roku zacząłem systematycznie biegać.Brałem udział w różnych zawodach biegowych na 10 i 20 km.Moje codzienne życie przeplatane jest treningami.
Od roku 2016 zainteresowałem się triathlonem.Treningi poszerzyły się o basen i rower.W 2016 roku zadebiutowałem w zawodach 1/8 i 1/4 Iron Man-a.
W tym roku przygotowuje się do startu w maratonie w Krakowie 30 kwietnia.Poza tym przygotowuje się jeszcze do czterech startów w 1/4 iron man-a.Zastanawiam się czasami czy nie przeginam z tymi treningami.Lekarzowi się o tym nie pochwaliłem :oops:
Czuję się bardzo dobrze.Mam jednak cały czas świadomość że zmiany w płucach jakieś pozostały.Najprawdopodobniej są to zmiany dojrzałego potworniaka ,który także znajdował się w wyciętych węzłach chłonnych zaotrzewnowych.Wzrost tych zmian zatrzymał się w sumie w 2012 roku i trwa tak do chwili obecnej.Przesyłem poniżej opis badania z marca tego roku ti.2017.

Wykonano świadczenie według kodu 5.03.00.0000097
Badanie TK klp, jamy brzusznej i miednicy z kontarstem iv.
Do porównania dostarczono CD z badaniem TK klp, jamy brzusznej i miednicy z lutego 2016r
klp:
- obraz zmian ogniskowych w płucach wielkosci i morfologii podobnej: największy lity guzek 20mm poprzednio 21mm w segm9/10PP , 6mm poprzednio 7mm w segm3PP; pozostałe charakterze lito-torbielowatym(do 20mm w segm6PL,
-nie uwidocznioo nowych guzków
- powiększonych wezłów chłonnych, płynu w opłucnych nie widać jak poprzednio,
jama brzuszna i miednica:
- zacavalnie w przestrzeni zaotrzewnowej zmiana ogniskowa hipodensyjna około 19x7mm poprzednio 19x12mm- węzeł chłonny?, limfocele?- o podobnej morfologii i wielkości jak poprzednio,
- wątroba z 6mm torbielą w prawym płacie,
- śledziona, nerki, trzustka, nadnercza prawidłowe,
- pęcherzyk żółciowy w normie, drogi żółciowe nieposzerzone,
- pęcherz moczowy gładkoscienny,
- prostata i pęcherzyki nasienne w normie.
El.kostne bez zmian podejrzanych.


Konsultowałem wycięcie tych zmian z lekarzami min. w Otwocku.Jest ich na tyle dużo ,że ich się wszystkich nie usunie.Doradzono mi regularną obserwację tych zmian.W razie wzrostu którejś z nich wtedy ewentualne usunięcie.
Boję się takiej operacji,gdyż wiadomo każda operacja niesie ze sobą możliwość powikłań.Boję się również pogorszenia mojego aktualnego komfortu życia spowodowanego usunięciem pewnej ilości miąższu płuc.
Jest to jednak życie jakby z uśpiona bombą .Mam świadomość ,że kiedyś te zmiany najprawdopodobniej dojrzałego potworniaka mogą przybrać inną formę bardziej złośliwą.Z punktu widzenia lekarsiego o ile się nie mylę można mnie traktować jako osobę zdrową skoro zmiany nowotworowe ustabilizowały na przełomie takiego okresu.
Wiem ,że opis mój dzisiejszy moich dalszych losów jest mało dokładny ale wynika to z późnej godziny kiedy to piszę .Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc.Może ma ktoś z forumowiczów podobny przypadek?Proszę również ekspertów o dalsze wypowiedzi w moim temacie.
Kris79
 
Posty: 11
Rejestracja: 10 Sie 2011, 12:14

Re: Mój przypadek

Postprzez mardeb76 » 30 Mar 2017, 13:51

Witaj,
1. Jeśli Twoja aktywność fizyczna nie powoduje żadnych dolegliwości, kontuzji, bólu itp. a dodatkowo sprawia Ci przyjemnoć i poprawia samopoczucie to nie ma żadnych przeciwskazań do takiego trybu życia.
2. Nie ma też żadnej pewości, że guzki obecne w płucach są to prztrwałe komponenty potworniaka dojarzałego. Skoro przez tak długi okres nie stwierdzono progresji tych guzków, a węcz nieiwelkie zminiejszenie to jest duże prawdopodobieństwo że są to tylko i wyłącznie zmiany martwicze po chemioterapii. Sądzę, że postępowanie lekarzy jest właściwe - obserwować.
Życzę zdrowia i dużo sił na treningach. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1257
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości