Jeżeli mi nie da trybu pilnego tak jak o tym mówisz idę prywatnie. Pieniądze nie grają roli jeśli chodzi o zdrowie a chcę wiedzieć co mi jest jak najszybciej. Jutro urolog, po jutrze rodzinny, 2 czerwca onkolog w międzyczasie markery i zobaczymy co jeszcze

Walczę! Teraz jestem już doświadczony jak cholera, w tamtym roku oddałem 2 raz szpik a w tym roku sam zachorowałem, mogę się postawić z jednej i drugiej strony. Poza tym jeśli w tamtym roku w DKMS robili mi wszystkie badania i byłem zdrowy tzn że ten guz nie jest aż tak stary, max to 6 miesięcy. Dodatkowo zauważyłem że po usunięciu jądra przestały mnie boleć nogi, miałem coś takiego że codziennie rano budziłem się przez ból nóg, mogłem wrócić do spania kiedy je rozchodziłem albo rozmasowałem a teraz śpię jak dziecko, nogi są jak nowe

Oby to tylko nie był znak czegoś bardzo złego.