przez mardeb76 » 15 Cze 2017, 18:46
Chard,
Bardzo przepraszam, że Cię zaniepokoiła nasza dyskusja z Trollem. Teraz napiszę to zrozumiałym językiem. Troll powołując się na literaturę stwierdził, że bywały przypadki (wskazał jeden) kiedy martwica guza w jądrze (tak jak u Ciebie) związana była z przerzutami. Jak sam Troll zaznaczył jest to tylko przesłanka do rozważenia chemioterapii. Byłaby to chemioterapia w postaci jednorazowego wlewu karboplatyny (jedna, kilkugodzinna wizyta na oddziale szpitalnym). Tego rodzaju leczenie bardzo rzadko, ale niestety może prowadzić do bezpłodności. Ja ze swojej strony zaznaczam, że martwica guza nie jest uwzględniana jako czynnik ryzyka w żadnych ze znanych mi wytycznych. W Twoich badaniach nie ma widocznych żadnych przerzutów. Troll pisał, odnosząc się do tej martwicy, o możliwych mikroprzerzutach (czyli takich jeszcze nie widocznych w TK), które karboplatyna eliminuje. Chard to co pisał Troll było czysto hipotetyczne oparte na pojedynczym przypadku klinicznym opisanym w literaturze, nie jest to żadna reguła i nie odosiło się konkretnie do Ciebie.
Moja propozycja jest taka napisz e-maila do dr Sarosieka. W treści lub w załączniku prześlij posiadane wyniki i spytaj czy powinieneś marwić się tą martwicą. Dr Sarosiek to jeden z największych autorytetów w leczeniu RJ. Doktor odpisuje niezawodnie i zwykle bardzo szybko. Nic to nie kosztuje. Jego opinia z pewnością Cie uspokoi. Raz jeszcze przepraszam za zamieszanie, ale nasze dywagacje przyniosły skutek odwotny do oczekiwanego. Pozdrawiam, Marcin.