1/ czy kazdy guz, to jest nowotwór?
Nie, ale spora część guzów ma podłoże nowotworowe, nowotwory z kolei mogą być złośliwe lub niezłośliwe.
2/Czy wczesniej mozna to jakos przewidziec, np. wyniow, markerów, czy dopiero wynik histopatologiczny to potwierdza?
Istnieje szereg przesłanek jeszcze przed otrzymaniem wyniku histopatologicznego, że dana zmiana wykryta np. w badaniu USG czy TK jest nowotworem złośliwym. Akurat jeśli chodzi o zmiany w jądrze, radiolodzy nie mają tak wielu narzędzi jak na przykład przy obrazowaniu zmian w płucach, żeby orzec, że dana zmiana jest z dużym prawdopodobieństwem złośliwa, natomiast właśnie wyniki markerów (podwyższone markery) oraz ewentualna obecność innych zmian w organizmie (pzo, płuca, inne narządy) jest informacją, że zmiana w jądrze jest złośliwa. Natomiast ostateczne potwierdzenie to zawsze wynik histopatologiczny. Natomiast do rozpoznania choroby nowotworowej oczywiście potrzebny jest cały obraz kliniczny czyli właśnie wynik h-p, badania obrazowe, markery oraz badanie lekarskie.
3/ Mam sie nastawic juz na onkologie, czy moze nie bede musial z tego skorzystac?
Przede wszystkim lekarz onkolog musi wytłumaczyć Ci wynik histopatologiczny oraz poinformować Cię o Twojej sytuacji. Oczywiście na Forum tak samo wszystko Ci wytłumaczymy (plus możesz zadawać "głupie pytania"
1/chemia jest tylko w tym przypadku? Jeśli będzie widoczna zmiana w TK/USG i/lub markery nie ulegną normalizacji to tak.
Wskazań do leczenia cytostatycznego w przypadku nowotworów jądra jest wiele. Można powiedzieć, że wiele więcej niż wskazań do obserwacji. W zależności od rozpoznania klinicznego chemioterapia może być różna, może trwać też różny okres czasu. Nie sposób teraz stwierdzić tego, czy będzie Ci potrzebna i jeśli tak, to jaka.
2/Każdy cykl (zwany niekiedy kursem) trwa 21 dni. Ale nie jest sie cały czas w szpitalu - wynika z dalejszych postów w tym temacie - Długość życia po leczeniu?
Długości życia po leczeniu nikt nie oceniał. Znamy odległe powikłania leczenia ale nie sposób ustalić częstości ich występowania. Wyleczony nowotwór nie ma wpływu na znaczące skrócenie życia, także spokojnie
Pozdrawiam

