Drobna aktualizujacja mojego wątku:
- na koniec listopada/początku grudnia będę miał powtarzane TK (czyli 6 tygodni po zakończeniu chemioterapii) celem oceny pozostałego po leczeniu węzła chłonnego (w badaniu TK wykonanym 1,5 tyg. po chemii miał on rozmiar 12 mm w osi krótkiej) - wynik tego TK będzie decydujący w dalszym postępowaniu
- samopoczucie co raz lepsze, chociaż cały czas dokuczają mi zawroty głowy przy gwałtownych zmianach pozycji ciała
- wracam do pracy za tydzień (moment, którego po prostu nie mogłem się doczekać) - na własną prośbę za zgodą mojej onkolog
- tydzień po zakończonej chemioterapii zaczęły mi odrastać włosy na głowie, broda i wąsy - ale przyrost jest w ostatnich dniach ogromny - golę się praktycznie co dwa dni bo przyrost jest na prawdę duży - na głowie póki co odrastają "białe" i miękkie włosy ale zarost jest już ciemny i sztywny
- moje obawy o rosnący w granicach normy AFP zostały rozwiane ostatnim wynikiem z 5.11 br., który wynosi 2,36 (poprzedni wynik z 6.10 br. 3,71)
- pozostaję pod bieżącą kontrolą onkologa, pulmunologa i internisty

I choć mam nadzieję na zakończenie leczenia, to wiem, że może jeszcze się wszystko wydarzyć, ale jestem na to psychicznie przygotowany. Może to śmieszne, ale dużo radości daje mi możliwość powrotu do pracy. Będę dawał znać jak postępy u mnie.