Witam,
Chciałbym przedstawić mój przypadek. 25.01.2020 pojawiłem się u urologa - powód dyskomfort w lewym jądrze. Badanie palpacyjne nic nie wykazało, ale urolog skierował na USG. USG nic nie wykazało w lewym jądrze natomiast: "W górnej części prawego jądra w okolicy górnego bieguna wnęki hypoechogeniczna strefa lita wlk ok 2.5x3.5x4mm z obwodowym przepływem (lub modelowaniem przyległych naczyń". Wyniki przedstawiłem urologowi, stwierdził, że zmiana jest niepokojąca zlecił markery, które wyszły w normie. Węzły na usg też w normie. Po omównieniu wszystkich wyników lekarz stwierdził, że jest to bardzo wczesny etap nawet jeśli coś groźnego, że może być konieczne usunięcie jądra, ale zlecił badanie miednicy mniejszej rezonansem. Niestety rezonans został zaplanowany dopiero na 4 marca 2020 - w sumie już za tydzień. Czy przy takich wynikach markerów i badania USG czekanie - 1mc na rezonans to dobry pomysł? Czy rezonans może wnieść coś do diagnozy i dalszego postępowania? Zamierzam skonsultować temat jeszcze z innym lekarzem.
Pozdrawiam