Dzien dobry,
Bardzo prosze o porade w kontekscie naszej sytuacji. Sprawa jest bardzo pilna wiec bede zobowiazana za odpowiedz.
Na poczatek krotka historia:
1. 01/02/2011 diagnoza - guz jadra lewego
2. 04/02/2011 orchidektomia lewostronna z dostepu pachwinowego
markery przed zabiegiem: AFP: 647.33 ng/ml, Beta-HCG: 2128.3 mIU/ml, LDH: 227 U/l
morfologia, rtg klatki piersiowej przed zabiegiem - wyniki dobre
3. 14/02/2011 TK-jamy brzusznej + miednica -watroba bez zmian ogniskowych. Drogi zolciowe nieposzerzone. Trzustka, sledziona, nerki, nadnercza bez zmian.
Uklady kielichowo-miedniczkowe nieposzerzone, bez zlogow. Aorta nieposzerzona. wezly chlonne w zakresie dostepnym ocenie niepowiekszone.
4. 21/02/2011 wynik badania hist-pat Carcinoma embrionale et chorioncarcinoma testis sinistri. Utkanie nowotworowe polozone srodmiazszowo z ogniskami martwicy. Skladnik chorion - stanowi 30% objetosci guza.
Najadrze: bez istotnych zmian.
Powrozek nasienny oraz naczynia powrozka : bez cech nacieku nowotworowego.
pT1.
nie mamy jeszcze markerow robionych po zabiegu.
wczoraj bylismy na pierwszej konsultacji i otrzymalismy zalecenia do szybkiej chemioterapii (2 kursy BEP). poinformowano nas ze trzeba to robic do 6 tygodni po zabiegu bo potem juz nie ma sensu.
Nie chcemy podjac pochopnej decyzji - wiemy ze w tym stadium choroby mozna wybrac aktywna obserwacje.
Bardzo sie boimy skutkow ubocznych chemioterapii - dodatkowo maz ma fobie i bardzo zle znosi dozylne podawanie czegokolwiek.
Prosimy o Wasza rade, podpowiedz. co robic?
czy mozna zrezygnowac z tej chemii czy bedzie to lekkomyslne?
Z gory dziekujemy za pomoc.
Pozdrawiam wszystkich

