Cześć Marcin,
ja dwa lata temu orchidektomie miałem robioną na Pomorzanach w Szczecinie, i od tamtego czasu jestem pod opieką dr.Wrony na Oddziale Onkologii Klinicznej PUM(ten sam budynek co porodówka), zostałem tam skierowany jakby z automatu po wycięciu jądra, i tak już niedługo minie 2 lata, bo zabieg miałem robiony zaraz po Świetach Wielkanocnych. Ze względu na rodzaj guza, do wyboru miałem albo aktywną obserwację albo jeden wlew karboplatyny. Zdecydowałem się na karboplatynę, był to więc około 2h wlew. Nie miałem więc BEP-ów jednak w tym czasie było na sali dziennej chemioterapii poza mną jeszcze 2 innych pacjentów którzy byli bodajże w drugim cyklu leczenia, i może "zadowoleni" to złe określenie ale leczenie oceniali pozytywnie. Co do dat: orchidektomia 10.04.2020, konsylium 28.05.2020, karboplatyna 03.06.2020. Nie wiem gdzie ty trafiłeś,np. kojarzę że któryś z kolegów z forum leczył się na Strzałowskiej.
pozdrawiam