Witam, wszedłem na to forum, bo od pewnego czasu dręczą mnie pewne dolegliwości, jak uzbieram pieniądze to zamierzam prywatnie wybrać się do urologa/ androloga ,nie ukrywam że boje się iść a choroby jąder zawsze bardzo się obawiałem i bałem gdyż to jest tak wrażliwe miejsce

. Dopiero co się zarejestrowałem i będę forum przeglądał, ale chciałbym też o coś zapytać was i napisać coś o sobie. Pamiętam że w dzieciństwie miałem już tak że bolały mnie okolice jąder, i jak wybrałem się do lekarza lekarz po zbadaniu powiedział że nic nie widzi. Mam 32 lata teraz od jakoś 2 tygodni czuje jakby lekki ból w okolicach jąder i jakby promieniowanie na pachwiny , jednak gdy sam sobie badam to nic nie czuje i nic nie boli, nie widzę zewnętrznych oznak choroby. Ale jak lekki ból/ strzykanie się pojawia to sprawdzam czy z zewnątrz coś się zmienia i nie widzę różnicy. Ale jakby to miejsce jest jeszcze bardziej wrażliwe i czuje dyskomfort. Dużo jeżdże na rowerze bo taką mam pracę że jestem kurierem i przypominam sobie dzień 2 tygodnie temu gdy wziąłem za dużo godzin bo 9,5 godziny jezdziłem , pogoda cały dzień deszcz padał, a wieczór śnieg i półtora stopnia i pamietam cały dzień jeździłem przemoczony i przemarznięty i myślę że to może być skutek "przeziębienia" jąder ? I jeszcze jedno co zauważyłem , pomimo że mam siodełko takie z dziurą i próbowałem już 5 różnych siodełek zauważyłem że pod ciężarem ciała jest ucisk na siodełko i przez to nieraz czułem jakby drętwienie w okolicach pachwin a jądrach od tego czasu czuje jakby takie lekkie uczucie chłodu od czasu do czasu .
Chciałbym Was zapytać jakie mieliście objawy po zdiagnozowaniu raka jądra ? Czy bolała was okolica jąder, jaki był ból ? Czy mieliście gorączkę ? Jak znieśliście operację i jak się czuliście po operacji usunięcia jądra ? Czy do lekarza chodzicie na fundusz czy prywatnie ? Czy na NFZ długo czekaliście do lekarza i czy w ogóle na fundusz człowiek się doczeka na wizytę czy operację ? Będę bardzo wdzięczny za podzielenie się informacjami