miszcz napisał(a):Niestety, wygląda na wznowę. 3xBEP lub 4xEP. Współczuję. Człowiek zapomina, żyje swoim życiem, a to g...o przypomina o sobie w najmniej spodziewanym momencie.
jaroslaw napisał(a):Dzięki za słowa wsparcia! 28 grudnia zaczynam. Liczę na to, że pójdzie bez większych zgrzytów bo w okolicach 17 stycznia zostanę tatą, muszę więc być w dobrej formie
adamus09 napisał(a):miszcz napisał(a):Niestety, wygląda na wznowę. 3xBEP lub 4xEP. Współczuję. Człowiek zapomina, żyje swoim życiem, a to g...o przypomina o sobie w najmniej spodziewanym momencie.
Chłopie, nie siej takiego fatalizmu na forum, bo nie da się tego czytać. Sugerowano Ci już skorzystanie z psychologa itd. Czy to zrobiłeś? Obawiam się, jako dyletant z zakresu psychlogii głębii, że mogłeś za bardzo "stać się jednym z chorobą". Nie umniejszajac Twoim doświadczeniom smutku, przygnębienia itd. Chodzi tu o pewne "opętanie" przez skrajne i fatalne wizje i scenariusze. Każdy z nas tutaj, robi co może aby się wyleczyć
tobson85 napisał(a):Napisz do dra Sarosieka. A jesli brałbys tez po uwagę leczenie w szpitalu wojskowym we Wrocławiu to daj znać na priv.
Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 3 gości