Ja mialem BEPy wiec nie odniose sie z wlasnego doswiadczenia jak to jest po karboplatynie. Ale z opisow na forum to wiekszosc osob opisuje samopoczucie jako oslabienie podobne do kaca, ktore ustepuje po paru dniach. Teoretycznie, jesli samopoczucie jest dobre to nie ma przeciwskazan do pracy od razu po chemioterapii. Trzeba tylko uwazac na infekcje do 3 tyg po podaniu chemioterapii, poniewaz zazwyczaj spada odpornosc, zwiazana ze spadkiem bialych cialek krwi.
Dzieki, ze pytasz co u mnie. Pod katem rj wszystko jest w porzadku. Jestem w osmym roku obserwacji. Badania (markery + MRI brzucha i miednicy) mam wykonywane raz w roku.
Mam natomiast niestety inne problemy - w styczniu doszlo u mnie do niewielkiego krwawienia w mozgu, co pociagnelo za soba dretwienia lewej strony ciala. Okazalo sie, ze mam zmiane w pniu mozgu. Zmiana jest najprawdopodobniej lagodna, tyle że jest w dosc problematycznym miejscu. Oprocz badan kontrolnych rj mam wiec jeszcze wykonywany rezonans glowy co 6 miesiecy
Ryzyko wystapienia kolejnych krwawien jest, ale mam nadzieje, ze do nich nie dojdzie.
Staram sie zyc normalnie i ciesze sie z kazdej malej rzeczy. Wszyscy na tym forum wiemy, jak kruche jest nasze zdrowie.
Trzymajcie za mnie kciuki, ja trzymam za was wszystkich

Tobiasz
teratoma immaturum, carcinoma embryonale 80%, seminoma, IGCN / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016