Syn nie zdecydował się na kontakt z dr Sarosiekiem, stwierdzi że woli gdzieś bliżej, tym bardziej że doktor nie zawsze odpisuje. Ja sama od siebie nie mogłam do niego napisać.
Po usunięciu jądra, markery są w normie.
Wyniki badań:
AFP 2,28 ng/ml norma 8,78
Bhcg 2,30 norma 5
LDH 162 norma 220
W TK czysto.
Mimo to lekarz zaproponował 2 cykle BEP i syn się zdecydował na razie na 1 kurs.
Lekarz stwierdził że jeśli będą tylko obserwować, to ryzyko nawrotu wynosi 50%, po pierwszej chemii ryzyko nawrotu wynosi 11%.
Co o tym myślicie?