Witam wszystkich bardzo serdecznie. Mam 37 lat, około 4 tygodnie temu przeszedłem zabieg orchidektomi jądra lewego. Do tej pory nie mam jeszcze wyniku histopatologicznego. Czy z wyników jakie posiadam na tą chwilę czyli markery przed i po zabiegu oraz opis TK klatki piersiowej, brzucha i miednicy da się już coś stwierdzić?
Markery przed:
LDH 136 dla normy (0-250)
beta HCG <0,2 dla normy (0-2)
AFP 1,56 dla normy (0,00-5,00)
Markery po:
LDH 131 dla normy (0-250)
beta HCG <0, 2 dla normy (0-2)
AFP 1,51 dla normy (0,00-5,00)
Jeśli chodzi o TK wykonane bez i z kontrastem. W zasadzie wszędzie czysto oprócz dwóch rzeczy których nie wiem jak interpretować (cytuję dosłownie z opisu badania):
1) W segmencie 6 torbiel 14mm, poza tym wątroba nieposzerzona, bez zmian ogniskowych. Drogi żółciowe nieposzerzone...
2) Śledziona jednorodna, niepowiększona. Dodatkowa śledziona 10mm. Pod lewą kopułą przepony przy śledzionie dwie kuliste, wzmacniające się zmiany 6mm i 8mm - najprawdopodobniej dodatkowe śledziony - do okresowej kontroli.
Reszta opisu wskazuje że wszystko jest prawidłowe.
Czy te rzeczy związane z torbielą na wątrobie oraz z "dodatkowymi" śledzionami mogą mieć związek z usuniętym wraz z jądrem guzem (przerzuty) czy mogę to być cechy wrodzone? I czy w ogóle z badania obrazowego lekarze są w stanie stwierdzić że torbiel to nie robota guza jądra a "dodatkowe" śledziony to rzeczywiście dodatkowe śledziony? Jeśli coś wiecie dajcie znać. Pozdrawiam.