Miejscowa tkliwość jądra

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Miejscowa tkliwość jądra

Postprzez Atom » 13 Lis 2024, 21:51

Witajcie.
Chciałbym opisać to, co mi doskwiera i proszę o napisanie, co o tym myślicie.
Jądra mam asymetryczne, zawsze takie miałem, a przynajmniej odkąd pamiętam. Prawe jest sporo większe od lewego, albo odwrotnie - jak kto woli - bo trudno mi określić prawidłowy rozmiar. Poza swoimi innych nie oglądałem. Problemem jest bolesność dotykowa w jednym punkcie tego prawego jajka i jest to ostry ból pod wpływem niewielkiego nacisku. Żadnego zgrubienia na powierzchni nie wyczuwam, choć przez wyjątkową wrażliwość tego miejsca zbyt dokładnie palpacyjnie nie zbadam. Takie zjawisko występuje od wielu lat, czasami jądro jest mniej wrażliwe, innym razem bardziej. Sporadycznie zdarzał się tępy upierdliwy ból, o niewielkim nasileniu, ale męczący. Miało to zazwyczaj miejsce w sytuacji uciskowej, np. dłuższa jazda samochodem lub siedzenie przy biurku w niezbyt luźnych spodniach. Po zmianie pozycji pobolewanie to zazwyczaj ustępowało w krótkim czasie. Zjawisko występowało okresowo, raz na kilka miesięcy, może rok, i później zanikało, choć tkliwość miejscowa pozostawała, tylko że dużo mniejsza. Obecnie jednak się to nasiliło, mniej więcej od lipca czuję ten dyskomfort bardzo często, szczególnie w pozycji leżącej, tuż po przebudzeniu. Zmiana pozycji moszny powoduje ulgę. Czasami kilka dni jest spokój i jedynie przy ucisku coś tam boli.
U lekarza nie byłem. Dlaczego? Jeżeli coś występuje sporadycznie, od powiedzmy 20 paru lat, to człowiek nie bardzo się tym przejmuje i nie podejrzewa zagrożenia, tylko jakąś przewlekłą dolegliwość, związana z budową anatomiczną, np. skłonność do lekkiego skrętu i niedokrwienia itp. Gdyby to było coś groźnego, to prawdopodobnie już nie miałbym okazji tutaj sobie z Wami konwersować, ale chciałbym poznać zdanie osób, które przeszły przez najróżniejsze sprawy związane z tymi naszymi klejnotami koronnymi.
Druga rzecz, trochę mi dziwnie iść do swojego lekarza rodzinnego, którego znam również trochę z prywatnej strony, żeby mnie macał po jajkach. Może zrobić sobie najpierw prywatnie USG? Choć i tu nie będzie łatwo, ze względu na ostrą tkliwość wspomnianego miejsca.
A, mam 48 lat, ale czuję się na 28 :)

Co o tym myślicie, może ktoś miał podobne objawy?
Atom
 
Posty: 1
Rejestracja: 13 Lis 2024, 21:23

Re: Miejscowa tkliwość jądra

Postprzez miszcz » 13 Lis 2024, 22:53

Lekarz rodzinny nie będzie badał jąder, tylko wystawi skierowanie na CITO do urologa, który powinien postawić diagnozę (tak naprawdę różnie z tym bywa).

Dobrze myślisz, że jeśli trwa to tak długo, to nie pisałbyś na forum. Ale zbadanie jąder nie zaszkodzi.

Przyczyn może być wiele, niekoniecznie czysto urologicznych np. uwięźnięty nerw w zupełnie innym miejscu. Trzeba jednak wykluczyć choroby jąder, bo rak to tylko jedna z nich.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Miejscowa tkliwość jądra

Postprzez adam_87_juzpo » 23 Lis 2024, 00:32

nie mas się co bać tylko iść do lekarza po wstępne "macanko" ale głównie po usg sprzętu. z tym nie ma co czekać, w tym miejscu nie ma niezłośliwych nowotworów, które mogą poczekać. ja bym zbadał.
adam_87_juzpo
 
Posty: 2
Rejestracja: 23 Lis 2024, 00:22


Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 1 gość