Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.
To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.
Rzadko tu wpadam, więc trochę spóźniona, podobny przypadek jak "Simon". Polecam jakbyście chcieli porównać, dowiedzieć się, także z uwagi na pozytywny finał. Na Święta w sam raz.
Laili, Dzięki za polecenie wątku, poszukam Przyda się na święta, bo już z niecierpliwością czekamy na wynik histopatu... Wszystkim życzę dużo zdrowia i spokoju!
Niestety, mąż mnie dzisiaj poinformował że ma wrażenie, że boli go to drugie jądro, które mu zostało. Więc znowu stres, szukam USG na cito... Ech, chyba te nerwy już zostaną z nami do końca życia
Tak jak miszcz napisał. Plus Twój mąż jest po operacji. Może coś promieniować na jądro, grzebane było w okolicach, które mają wpływ na odczuwanie w tamtych rejonach. I tak jak piszesz - ma wrażenie. Autosugestia, niestety, przy takich sytuacjach mocno wpływa na percepcję. I tak, długo te nerwy z Wami zostaną.
Dzięki Panowie, mam nadzieję że to głowa płata figle - mówi że nie wyczuwa żadnego zgrubienia, czy guzka, a też non stop tam gmera z nerwów więc to może mieć wrażenie bolesności. No ale i tak umowie mu USG. Myślę o psychiatrze dla siebie bo trwanie tak długi okres w permanentnym stresie jest wykańczające a w domu dwójka maluchów które potrzebują choć jednego stabilnego emocjonalnie rodzica.
Ogólnie ból nie jest symptomatyczny dla raka jądra. Może występować, ale nie jest to częsty objaw. A z tego co mi wiadomo, to bardziej jest to wtedy nagły, ostry ból. Ale nie ma co się zadręczać i jak macie wątpliwości, to USG na pewno pomoże.
Ten ból drugiego jądra jest bólem neuropatycznym. To ogólnie skomplikowane sprawy, bo może wynikać zarówno z uszkodzenia/uwięźnięcia nerwu w wyniku którejś z operacji, jak również pochodzić z zupełnie innego obszaru, np. kręgosłup lędźwiowy, czy uwięźnięcie któregoś z nerwów w okolicach biodra. Zniknie do pół roku. Wiadomo, psychika płata figle.