Cześć panowie, na wstepie powiem ze lat mam 17 i jestem juz shisteryzowany.
Wczoraj podczas kompania kiedy myłem wiadomo co wyczulem takiego malego guzka, sęk w tym ze nie jest on na jądrze tylko tak jakby na jego czubku? I mozna go normalnie poruszac, chodzi o jądro lewe. Jestem dość spanikowany i nie wiem co robic. Mama troche juz jest obarczona tym ze musi ciagle po lekarzach ze mna chodzic i no nie chce na darmo jej ciągać, wie ktos czy mam sie czego obawiac?