Heh, zabawne. Z czasem będzie łatwiej. To dobrze, że Twój mąż ma takie podejście. Chyba wszyscy z chorobą nowotworową i ich bliscy chcieli by tak podchodzić.
Powodzenia na terapii, szczególnie, że Ci pomaga.
Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 47 gości