przez natka222 » 03 Mar 2025, 00:25
Drodzy!
Mały updated co u nas!
Marcin jest po pierwszej kontrolnej tomografii komputerowej , kontroli markerów i pierwszej wizycie u dr Sarosieka. Nadal czysto! Nie ma wznowy, oddychamy z ulgą, następny stres za około 3-4 miesiące.
Wróciliśmy do normalności, Marcinowi odrosły włosy, byl nawet na konsultacji trychologicznej.
W trakcie chemii był okazem zdrowia, nic nie łapał od dzieci, potem z sugestia dr Sarosieka zaszczepiliśmy się szybko na grypę. I wtedy Marcin złapał angine:)
Jeszcze jeden epizod który może się przydać innym, Marcin jednego dnia wyczuł sobie guza na lewej piersi. Ja od razu zawał serca:) błyskawicznie Markery+USG gruczołów piersiowych i szybka konsultacja mejlowa z dr Sarosiek. Na szczęście okazało się że to powikłanie chemii, lekka ginekomastia i stąd takie bolesne chrząstki, w USG czysto.
Także nie ma nudy, ale powolutku nasze życie wraca do normy, odliczamy miesiące żeby móc postarać się o czwarte dziecko:)
Pozdrawiamy wszystkich po/przed lub w trakcie walki, da się to przeżyć! A pomyśleć że w lipcu zawalił nam się świat...