Hej,
ja mam w zasadzie coś podobnego. Już doskwierał mi taki ból na długo przed wykryciem guza. Teraz gdy zostało tylko jedno jajko (to z bólami) to bardziej mnie temat zaciekawił, bo wiadomo - jajko ma się tylko jedno
W zasadzie bardziej bym to opisywał jako dyskomfort w 90% a ból w 10%.
Konsultowałem to u urologów wiele lat temu (mając cały zestaw jajek), każdy mówił, że obrazowo nic nie widać niepokojącego (poza wieloma zwapnieniami w jądrach) i że po prostu czasem boli...
U mnie objawia się też bólem jakby w nadjądrzu, czasami też promieniuje w górę jakby wzdłuż powrózka. Występuje dość losowo, czasami np 2 dni lekka tkliwość.
Nie jestem w stanie znaleźć żadnych korelacji na temat występowania tego bólu. Kiedyś nawet był bardziej dokuczliwy a po orchidektomii tak do 2 miesięcy również był wzmożony. Może miało to związek z wzmożonym wysiłkiem jądra na produkcję testosteronu itp.?