I ja się zgadzam z p. Kierownikiem. Uważam, że wiesz lepiej i powinieneś leczyć się "sam", a przynajmniej nie tam. Najlepiej umów się z drem Sarosiekiem na konsultację i dr wszystko Ci wyjaśni. Odnośnie dalszego postępowania to miszcz napisał jakie są opcje. Wg wszystkich wytycznych, przy założeniu, że to co jest w TK nie jest związane z nowotworem, w Twoim wypadku zalecana jest obserwacja. Odnośnie ryzyka wznowy, to w poniższym artykule masz podane jak to wygląda wg badań przeprowadzonych na dużej i miarodajnej grupie pacjentów.
https://ascopubs.org/doi/full/10.1200/JCO.23.00959