przez troll » 06 Cze 2012, 22:01
Witaj fiodor,
Jak pewnie zdążyłeś się już dowiedzieć nowotwory zarodkowe jądra nie są niczym wyjątkowym u facetów w takim wieku jak Twój brat. Pierwsza diagnostyka już za Wami, wszystkie sprawy powinny teraz dziać się bardzo szybko. Przede wszystkim zabieg - orchidektomia pachwinowa - już zaplanowana, to bardzo dobrze, że ognisko pierwotne zostanie usunięte. Bardzo potrzebne będą dodatkowe informacje z kart informacyjnych leczenia szpitalnego, jak tylko będziesz je miał, możesz je zamieszczać na Forum, to bardzo pomocne do "całościowego" spojrzenia na chorobę Twojego brata.
Po zabiegu powinny zostać wykonane następujące badania/procedury:
- oznaczenie poziomu markerów nowotworowych - po zabiegu, po tygodniu od zabiegu i później aż do ich normalizacji (lub nie)
- tomografia komputerowa klatki piersiowej (z tego co czytałem to już macie), jamy brzusznej, miednicy małej
- badanie histopatologiczne usuniętego jądra - to obligatoryjne po zabiegu, jądro zostanie przesłane do Zakładu anat. pat. a wynik otrzymacie zapewne pocztą.
Zwykle dopiero po skompletowaniu tych wyników czas na wizytę u onkologa. Ponieważ jednak mamy już pewien obraz choroby (liczne przerzuty do płuc w opisie TK), czas na wizytę u onkologa już teraz - chemioterapię należy rozpocząć najszybciej jak to tylko możliwe (tuż po zagojeniu rany pooperacyjnej). W planach 3-4 kursy wg. BEP (to na pewno), w zależności od wartości biologicznych markerów nowotworowych oraz obrazu w badaniach tomograficznych plan może obejmować także chemioterapię wg VIP lub T-BEP. Ta ostatnia jednak nie jest w Polsce z tego co mi wiadomo dostępna.
Do CO-I najlepiej zadzwonić i umówić pierwszorazową wizytę do Poradni Kliniki Nowotworów Układu Moczowego. Niepełnoletność brata nie będzie problemem. Dane kontaktowe w naszej bazie wiedzy. Z obszaru Warszawy z czystym sumieniem polecamy także NZOZ Magodent (koniecznie do dra Sarosieka).
W momencie orchidektomii istnieje możliwość wszczepienia implantu, wszystko jednak zależy od opinii i decyzji lekarza operującego i należy z nim uzgodnić taką kwestię. Czasami zabieg jest płatny, czasami można go zrobić na NFZ. Poza tym jeśli możliwość wszczepienia wymagałaby odsunięcia w czasie orchidektomii - moim zdaniem nie warto. Można to zrobić w każdej chwili w przyszłości.
Pozdrawiam

