Bardzo dziękuję za pomoc. U lekarza byłem w Częstochowie. Co mnie zaniepokoiło to właśnie rozpoczęcie chemii bez diagnozy TK. Takie słowa napewno padły. Wyniki TK po kilku dniach- chemia 5 dni - zaraz na drugi dzień po badaniach TK + zastrzyk - dobicie po 3 dniach od zakończenia 1 cyklu - chyba tak to sie nazywało - chociaż nie ręczę. A potem zobaczymy co robimy dalej tzn. ile cyklów itp. Oczywiście mogę jak mówisz "uciec" po TK ale chyba w tym przypadku "mosty zostaną spalone" w szpitalu. Do tego wszystkiego dochodzi trauma bo i moja mama i tata umarli na nowotwory (rak trzustki - Mama, chłoniak w przypadku Taty) ale to było dawno temu a z tego co się dowiedziałem to postępy w onkologii są ogromne. Nie wiem ale to chyba jakaś intuicja że chcę trafić do Gliwic
Dzieki i przepraszam że tak marudzę
Pozdrawiam

